Przegląd kawowych peelingów do ciała - Nacomi, Body Boom, Mr. Scrubber i Eco Laboratorie

13.7.17

Przegląd kawowych peelingów do ciała - Nacomi, Body Boom, Mr. Scrubber i Eco Laboratorie

Ostatnio było o peelingu enzymatycznym, dziś dla odmiany coś dla fanek złuszczającego działania kawy - co prawda taki kawowy peeling można bez trudu ukręcić sobie samemu w domu co praktykowałam przez wiele lat. Czasami jednak czas nas nagli więc szukamy gotowców. Postanowiłam więc porównać cztery peelingi kawowe, które używałam w ostatnim czasie. Generalnie przeznaczone są zarówno do ciała jak i do twarzy. Ja jednak zdecydowanie preferuję stosować je na ciało. Przed Wami kokosowy Cofee Scrub Nacomi, czekoladowy Coffee Bean Scrub Mr. Scrubber, kawa&czekolada od Eco Laboratorie i Original Body Boom.

Wyższa szkoła złuszczania - peeling enzymatyczny Cleanology Dr Irena Eris

11.7.17

Wyższa szkoła złuszczania - peeling enzymatyczny Cleanology Dr Irena Eris

Jestem wielką fanką peelingów wszelkiej maści, zarówno tych do ciała jak i do twarzy. O ile do ciała sięgam po konkretne zdzieraki tak do twarzy od wielu lat preferuję peelingi enzymatyczne. Moja skłonna do niedoskonałości cera reaguje na nie dużo lepiej niż na mechaniczne pocieranie. Przerobiłam wiele kosmetyków, które nie robiły nic. Trafiło się kilka średniaków, ale prawdziwych perełek trzeba szukać dosłownie ze świecą. Przyznam szczerze, że do peelingu enzymatycznego Cleanology Dr Ireny Eris wróciłam po latach dzięki uprzejmości pani Magdy. Byłam przekonana, że został wycofany z produkcji bo wiecznie nie mogłam go namierzyć w Rossmannie, a wracając do domu zapominałam poszukać w necie. Czy był to udany powrót?

Czerwcowa Liferia Summer Vibes aż pęka w szwach!

10.7.17

Czerwcowa Liferia Summer Vibes aż pęka w szwach!

Ciąża i upały to złooo... Szczególnie jak większość życia spędza się w 4 ścianach. Wiem, że nie wszystko w życiu można zaplanować, ale mój pierwszy termin na 4 czerwca zdecydowanie bardziej podobał mi się niż wrzesień. Ja nie wiem jakim cudem pół mojej rodziny jest właśnie z września, najgorsze miesiące w dwupaku przede mną :/ Na poprawę humoru odwiedziło mnie jednak dzisiaj kilku kurierów, zmobilizowałam się więc i mogę pokazać Wam zawartość świeżutkiej i pachnącej, czerwcowej Liferii. Pudełko było tak wypasione, że nie szło go domknąć ;)

Konkurs na 5 urodziny bloga - 2 mega zestawy do zgarnięcia

7.7.17

Konkurs na 5 urodziny bloga - 2 mega zestawy do zgarnięcia

Aż trudno mi w to uwierzyć, ale mój blog prowadzony na Bloggerze właśnie kończy 5 lat. Gdybym nie przerwała pisania to w sumie byłoby już 9. Cieszę się jednak, że wróciłam. Jak zawsze to podkreślam, wszystko dzięki mojemu mężowi, który nie tylko namówił mnie do pisania, ale i przez całe 5 lat bardzo mocno wspierał. Przez 5 lat nie tylko mnóstwo się nauczyłam, ale także poznałam wiele wspaniałych osób, z którymi mam prywatny kontakt do dziś. Głęboko wierzę w to, że gdy maleństwo pojawi się na świecie to nadal będę znajdować czas na swoją pasję. Mąż twierdzi, że tak więc chyba nie będzie tak źle ;) W ramach podziękowań za te 5 lat towarzyszenia mi w wirtualnym świecie, przygotowałam dla Was konkurs. Do wygrania są 2 zestawy różności.

Zaprojektowane przez Freepik
Nowa marka na naturalnej mapie kosmetycznej - Senelle Cosmetics. Jak wygląda z bliska?

3.7.17

Nowa marka na naturalnej mapie kosmetycznej - Senelle Cosmetics. Jak wygląda z bliska?

Ostatnie kilka dni było totalnie pochłonięte przez moje nadchodzące macierzyństwo. Zabrałam się wreszcie za pokój dla malucha - setki wejść i zejść z drabiny, padnij-powstań przy przenoszeniu rzeczy i przepychanie mebli tak mnie wykończyły, że wczoraj nie chciało mi się nawet kiwnąć palcem. Powoli jednak wracam do życia szczęśliwa i zadowolona, że mimo wielkiego brzucha dałam radę ze wszystkim, a teraz mój tatuś może spokojnie przyjść z remontową odsieczą. Ten tydzień całkowicie mogę przeznaczyć na pielęgnację bloga, zaczniemy dziś więc od nowości, na którą czekałam przebierając nóżkami. Słyszałyście już o nowej marce na naturalnej mapie kosmetycznej? Senelle Cosmetics to coś co koniecznie chciałabym Wam dziś pokazać.

Niezbędnik każdej Słowianki - Sekrety Urody Babuszki

29.6.17

Niezbędnik każdej Słowianki - Sekrety Urody Babuszki

Chyba w każdej dziedzinie życia przychodzą sezonowe mody, szeroko pojęta uroda to jeden z tych działów, w którym co i rusz inspirujemy się czymś innym. Nie będę udawać, że nowinki mnie nie kuszą. W pogoni za pięknem Azjatek, Hindusek czy Francuzek czasami zapominamy, że to Polki są uznawane za najpiękniejsze na świecie. I choć nadal z ciekawością poznaję kosmetyki rodem z Korei, a indyjskie olejki pielęgnują moje włosy to sama dochodzę do wniosku, że przez lata gdzieś zatraciłam swoje korzenie. Choć na blogu w zakładce kosmetyki rosyjskie znajdziecie mnóstwo kosmetyków zza wschodniej granicy to DIY jest nie do uświadczenia. Jako młoda dziewczyna z przyjemnością wykorzystywałam jogurt, twarożek, śmietanę czy żółtka do domowych maseczek, wcierałam olejek rycynowy, robiłam płukanki z octu czy peelingi soli, cukru bądź fusów kawy. Przyznaję, że wiele razy płaciłam za peeling do ust, który z powodzeniem mogłam zrobić sama... Lenistwo, głupota czy zwykłe zachłyśnięcie się ślicznymi słoiczkami? Nie wiem, wiem jednak, że warto na chwilę się zatrzymać.

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem