Popularne posty

Ostatni dzwonek! Zostań Ambasadorem TchiboCard tylko do jutra!

Tchibo to marka, której nikomu nie trzeba przedstawiać. Nawet jeśli nie jesteście kawoszami to pewnie nie raz mieliście z nią do czynienia. Gdy kilka lat temu dostrzegłam w galerii sklep Tchibo, myślałam, że to jakaś pomyłka. Skąd u nich tyle fajnych rzeczy? Tchibo to nie tylko kawa, to także wszystko to, co pomaga nam otaczać się wyjątkowymi przedmiotami. Teraz możecie dołączyć do specjalnego klubu TchiboCard. Zniżki, atrakcje, punkty, nagrody, a także kawa za 1 zł i torba. Czy nie sposób się nie skusić?

Czytaj dalej »
Blogger Widgets

Hiszpańskie ślimaki - balsam, krem i serum Avena Instituto Espanol

Z hiszpańskimi kosmetykami dotąd nie miałam żadnego doświadczenia ( chyba, ze o czymś nie wiem ). Mimo iż kocham kosmetyki to moje podróże bardziej kręcą się wokół kubków smakowych. Z wielką radością więc zgodziłam się wypróbować kosmetyki Instituto Espanol od Drogerii Vica. Tym bardziej, że to linia ze śluzem ślimaka, którego jestem wielką fanką. Cud, miód i orzeszki - nawet nie azjatyckie. Czy faktycznie?

Czytaj dalej »

Wybielanie dla wrażliwców - pasta do zębów Biała Perła Biel i Ochrona

Jak już pewnie wspominałam, przed ślubem szukałam czegoś co w łagodny sposób rozjaśni moje zęby. Wyzwanie nie było łatwe ponieważ cierpię na fluorozę, a moje szkliwo jest bardzo, ale to bardzo słabe. Większość silnie ścierających past czy innych produktów po prostu odpada z miejsca. Co więc charakteryzuje pastę Biała Perła - Biel i Ochrona, że postanowiłam jej zaufać?

Czytaj dalej »

Nowości nowości czyli witam się po przerwie

Dziękuję Wam z całego serca za tyle życzeń, komentarzy, maili i w ogóle za całe duchowe wsparcie :) Powoli wracam do żywych po ślubie, weselu, poprawinach i sesji plenerowej. Zawsze miałam problem z wytrzymaniem na weselu chociażby do 2.00 w nocy. U siebie wytrzymałam bez najmniejszego problemu, a po weselu spałam tylko 2 godziny. Obiecuję, że tak jak prosiłyście - pokażę trochę zdjęć zza kulis, ale trzeba na nie trochę poczekać. Tak jak wspominałam - malowałam się sama, mimo małego stresu wyszło chyba naprawdę dobrze i nie żałuję, że nie oddałam się w inne ręce bo makijaż bez nawet jednej poprawki wytrzymał do samego rana, a mam cerę tłustą. Tak więc wszystkich czarnowidzów w tym temacie zapewne rozczarowałam ;) No ale starczy przynudzania, zapraszam Was na spóźnione nowości. Część z nich mogłyście już oglądać na blogu :)


Czytaj dalej »

Wychodzę za mąż - niedługo wracam

Nie wierzę, że właśnie nadszedł Ten Dzień i Ta Godzina. Punktualnie o 17.00 Dnia Pańskiego 17 września 2016 roku będę ślubować miłość, wierność i uczciwość małżeńską. Mam nadzieję, że nie walnę " i nie DOPUSZCZĘ Cię aż do śmierci :P". W każdym razem chciałabym Wam serdecznie podziękować za mnóstwo ciepłych słów i maili z zapytaniem co się ze mną do jasnej ciasnej dzieje. Niby wesele niekłopotliwe bo, że tak to ujmę idziemy "na gotowo", a zaplanowane zostało ponad 2 lata temu. Mimo wszystko i tak załatwiania i pilnowania terminów było co nie miara.


Czytaj dalej »