Testy mamy - testy córki #2: Dr Irena Eris Institute Solutions & Neometric

27.4.17

Testy mamy - testy córki #2: Dr Irena Eris Institute Solutions & Neometric

Po pierwszym, bardzo ciepło przyjętym poście z cyklu "testy mamy - testy córki", na długo odpuściłam. W sumie nie wiem czemu bo o ile moja mama wcale nie ustępuje mi w ilości zużywanych kosmetyków, o tyle nie zawsze umiem się z nią porozumieć w kwestii recenzji. Dla niej kosmetyk przede wszystkim musi działać. Nie liczy się zapach, opakowanie, że już tam o jakimś składzie nie wspomnę. On ma po prostu być terminatorem - ma jej wyprasować to co trzeba, a do tego ma się super wchłaniać i nawilżać. Jeśli coś choćby w najmniejszym stopniu nie spełni jej oczekiwań to od razu dostaję informację, że " więcej tego nie kupi". Cóż... może to i lepiej, że z nas dwóch to ja prowadzę blog :) Skoro jednak dziś moja recenzja nie zamknie się w jednym zdaniu " nie bo nie" to znaczy, że było nieźle :) Mama zajęła się kremem odmładzającym kontur twarzy 50+ Neometric, a ja odmładzającym kremem na okolice oczu Institute Solutions od Dr Ireny Eris.

Świeży zapach morskiej bryzy - Yankee Candle Sea Air

25.4.17

Świeży zapach morskiej bryzy - Yankee Candle Sea Air

To już przedostatni wosk z kolekcji Coastal Living, którą mimo nie do końca udanego wosku o tej samej nazwie szczerze pokochałam. To dla mnie swego rodzaju powrót do korzeni bo jak już ostatnio wspominałam, miniony rok Yankee Candle nie wyszedł. Każda kolekcja zawodziła mnie na całej linii. Dziś kilka słów o zapachu morskiej bryzy czyli Sea Air. Czy faktycznie będzie dobrym pomysłem na upalne, letnie dni?

2 lata miłości - zestaw pędzli ZOEVA Rose Golden vol. 2

24.4.17

2 lata miłości - zestaw pędzli ZOEVA Rose Golden vol. 2

Z wiekiem coraz rzadziej mam na coś tak wielkie chciejstwo, że nie potrafię przejść obok obojętnie. Tak było rok temu z paletą Too Faced Sweet Peach i dwa lata temu z pędzlami Zoeva Rose Golden vol. 2. Należę do wielkich miłośniczek tej pędzlowej marki i choć uważam, że liczą się przede wszystkim umiejętności i umalować można się nawet palcami to faktycznie dobre pędzle ułatwiają życie. Szczególnie gdy malujemy nie tylko siebie. Dziś, z perspektywy prawie 2 lat użytkowania mogę ocenić mój zestaw kupiony na Visage Shop ( nota bene mają -20% bo likwidują u siebie tą firmę  - nie jest to kryptoreklama). Recenzję klasycznych, czarnych pędzli mogłyście czytać już tutaj → pędzle do oczu Zoeva.

Pędzle Rose Golden vol 2 zestaw
Beglossy MyWay kwiecień 2017 czyli pudełko bez pudełka

21.4.17

Beglossy MyWay kwiecień 2017 czyli pudełko bez pudełka

Po marcowej, urodzinowej edycji starałam się podejść bardzo na chłodno do nowego beGlossy. Co tu dużo ukrywać, poprzedni miesiąc zawiódł mnie na całej linii, aż nie chciało się w to uwierzyć, tym bardziej, że lutowym pudełkiem podbili serca chyba każdego. Kwietniowa edycja związana jest z nadchodzącymi wyjazdami - czy to majówką czy wakacjami.

beglossy box myway kwiecień 2017
Kremowa paleta do konturowania Sleek Cream Contour Kit Light - możecie mi pogratulować...

20.4.17

Kremowa paleta do konturowania Sleek Cream Contour Kit Light - możecie mi pogratulować...

Na kilka miesięcy przed ślubem postanowiłam skompletować sobie moją makijażową "wyprawkę". Malowałam się sama więc chciałam mieć wszystko wypróbowane i bezpieczne. Gdy stanęłam przed dylematem "co do konturowania?", moją pierwszą myślą była oczywiście Anastasia Beverly Hills. Nie wiedziałam jednak jaki wariant wybrać. Przy okazji zakupów na cocolicie, wpadła mi jednak w oko paleta Cream Contour Kit Sleek. Ich brązery i rozświetlacze na sucho wspominałam bardzo dobrze, więc postanowiłam "przyżydzić" i sięgnąć po niskobudżetową, kremową paletę od Sleeka. Łatwo się domyśleć, że mogłyście mi pogratulować... głupoty rzecz jasna. Ale przejdźmy do rzeczy.

Wyznania sędziwej blogerki - radości, rozczarowania, wzloty i upadki.

19.4.17

Wyznania sędziwej blogerki - radości, rozczarowania, wzloty i upadki.

Święta nastrajają do przemyśleń. Wena na ten post naszła mnie w Wielką Sobotę. Miałam jednak inne "postowe" plany więc stwierdziłam, że podejdę do tematu na chłodno. Niedługo minie 5 lat od kiedy jestem na bloggerze, ale historia bloga sięga nieco dalej. Nie chciałam żeby wyszła z tego epopeja, ale ciężko jest streścić wszystkie plusy i minusy w kilku zdaniach. Mam nadzieję, że nie umrzecie z nudów.

Zaprojektowane przez Freepik