10.8.12

Elseve Nutri - Gloss Cristal - upiększająca odżywka do włosów


Buuuu ;( Byłam dziś po moją malinową kąpiel ale jej nie przywieźli. Na otarcie łez kupiłam sobie lakier, 
ale napiszę o nim jak przetestują jego trwałość. 
Elseve Nutri-Gloss Cristal
nowa wersja
Dziś chciałabym się wyżalić. Nie wszystko co nowe jest lepsze - wiedziałam o tym od dawna. Nie wiedziałam jednak, że tak skrzywdzą moją ulubioną odżywkę. Mowa o odżywce L'Oreal'a Elseve Nutri Blask. Starej wersji używałam z małymi przerwami od kiedy tylko weszła na polski rynek. Mój system pielęgnacji włosów polega na używania dwóch szamponów i mieszaniu dwóch odżywek - jak się niedawno dowiedziałam, wielu fryzjerów namawia do podobnych technik. Ale mniejsza o to... 
Poprzednia wersja tej sweetaśnie różowej odżywki miała kremową konsystencję, nawilżała i wygładzała włosy, a dodatkowo była naprawdę wydajna. Mój kręcony pióropusz ją kochał. 
Elseve nutri - gloss Cristal - czyli nowa wersja niestety nie jest już tak dobra jak swoja poprzedniczka 
Elseve Nutri-Blask
stara wersja
( przynajmniej nie dla mnie ). Zawiodła mnie już sama konsystencja, według producenta "lekka", a według mnie zwyczajnie rzadka. Trzeba nałożyć jej dość dużo, aby uzyskać efekt przez co jest mało wydajna. "Kryształowy blask ", owszem sam preparat ma masę drobinek i ładnie wygląda, jednak na włosach nie zauważyłam efektu specjalnego wygładzenia i lśnienia. Zgadzam się za to z tym, że robią się " miękkie i lekkie jak piórko", czasami fruwają 
w nieokreślonych kierunkach i ciężko je ujarzmić. W porównaniu ze swoją poprzedniczką, wypada gorzej również pod względem nawilżenia. Sądzę, że w tej chwili bardziej nadaje się do włosów przetłuszczających się. Z suchymi sobie nie radzi. 
Nie mogę powiedzieć, że jest to fatalne, nie nadająca się do niczego odżywka. Ale jeśli ktoś liczy na intensywne nawilżanie, wygładzanie i nabłyszczanie to może być zawiedziony. Ja w każdym razie wiem, że muszę znaleźć nową ulubienicę i chyba skuszę się na odżywkę Elseve z argininą, ale jeszcze to przemyślę :)
Cena zależna jest od promocji, ale myślę, że średnio za 250 ml zapłacimy ok. 10 zł, zaś za 400 ml - ok. 15 zł.
Różowa odżywka Elseve
stara i nowa wersja



Skład starej wersji
Skład nowej wersji

2 komentarze:

  1. Zgadzam się z Tobą na maksa! Mam identyczne przemyślenia co do nowej wersji odżywki. Jak znajdziesz jakąś, która mogłaby ją zastąpić to napisz proszę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spoko Kochana, jak tylko znajdę coś godnego uwagi to na pewno napiszę :)

      Usuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem