1.8.12

L'biotica BIOVAX Intensywnie regenerująca maska Latte

Jest to jeden z moich maseczkowych faworytów, który skutecznie przekonał mnie do oferty produktów z gamy Biovax -  kiedyś miałam fantastyczną odżywkę w sprayu. 
Maska Latte to mój ratunek w awaryjnych sytuacjach. Stosowałam ją zawsze, gdy chciałam mieć pewność, że moje włosy będą wyglądały jak należy. Ale przejdźmy do rzeczy.

Podstawowymi, pielęgnacyjnymi składnikami maski są:
- Proteiny mleczne ( stąd nazwa Latte )
- Olej ze słodkich migdałów oraz miód
- ekstrakt z henny



W moim przypadku zapewniała naprawdę głębokie nawilżenie i odżywienie włosów. Dodatkowo sprawiała, że czupryna była podatna na układanie; po zastosowaniu włosy były miękkie, nie puszyły się i nie elektryzowały. Moje kręcone włosy odwdzięczały mi się naprawdę wyjściowym wyglądem.
I wszystko to bez zawartości parabenów, SLS, SLES i glikolu propylenowego, choć z silikonami.


Skład
Dodatkowo w każdym opakowaniu możemy liczyć na prezent ( prezent oczywiście wliczony w cenę, ale fajnie mieć coś jeszcze :D ) - w moim przypadku był to foliowy czepek ( przydatna sprawa, używam też gdy robię maskę z olejku rycynowego) oraz próbka serum wzmacniającego z witaminami A + E.
Początkowo kupowałam tą maskę w saszetkach i płaciłam ok. 3 zł za 20 ml. Jednak trafiła mi się promocja na pełnowymiarowy produkt: 10,99 zł za 250 ml w Super Pharmie dlatego nawet się nie zastanawiałam. Seria BIOVAX liczy kilkanaście produktów, a wszystkie maski dostępne są w saszetkach co ułatwia wypróbowanie przed nabyciem całego opakowania. Jeśli macie opinie na temat tej bądź innych masek z linii BIOVAX to chętnie przeczytam Wasze opinie :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem