2.8.12

Pudrowy korektor w sztyfcie SENSIQUE


B-E-Z-N-A-D-Z-I-E-J-N-Y !!! Jestem wściekła na siebie, że się w ogóle zdecydowałam go kupić. Usprawiedliwia mnie tylko to, że był w promocji za 3,99 zł. Jednak i tak żałuję, bo kolejny raz mogłam dołożyć kilka złociszy i kupić coś, co będzie mnie przynajmniej zadowalało.
W zasadzie wystarczyłoby jedno zdanie aby opisać ten kosmetyk: nie spełnia swojego zadania. Ale rozszerzę wypowiedź do kilku zdań żeby wytłumaczyć co w nim jest takiego beznadziejnego. 
Według producenta korektor " skutecznie koryguje przebarwienia i drobne niedoskonałości skóry" otóż BZDURA. Korektor nie koryguje przebarwień, nawet z lekko różowymi plamkami ma problem, nie mówiąc już o niedoskonałościach czyli wszelkiego rodzaju grudkach i krostkach. Korektor Sensique ma tłustą, lepką formułę. Ślizga się po skórze nie pozostawiając na niej prawie wcale kryjącej warstwy. Dodatkowa masakra jak dla mnie to to, że nie można go przypudrować, a już nie daj Boże, żeby padł na niego róż czy brązer. Kosmetyki te przyklejają sie do tłustej warstwy korektora tworząc nieestetyczne plamy. 
Preparat ma też łagodzić podrażnienia i regulować czynności wydalnicze skóry jednak tego już się nie dowiem ponieważ wylądował w śmieciach, oczekiwałam od niego tego, czego należało by się spodziewać po kosmetyku z rodzaju korektorów, a nie tylko marnych zapewnień producenta.
Stosowałam różne kosmetyki z Sensique i były naprawdę bardzo dobre, jednak na korektor strzelam focha.
Za 1,5 g korektora w sierpniowej promocji Natury zapłacicie 3,99 zł normalnie pewnie koło 7 - 8 zł. Jednak nie poleciłabym go nawet za 1 zł.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem