28.9.12

Szaleństwo zakupowe w Rossmannie i Hebe

Dzisiaj post ekspresowy ponieważ jestem w trakcie pakowania manatek do Warszawy i przyznam, że idzie mi to wprost tragicznie... Jestem chomikiem, dodatkowo bardzo przywiązuję się do rzeczy. Finał tego jest taki, że zawsze muszę być otoczona swoimi ulubionymi przedmiotami i nie potrafię się bez nich obejść. Jak jutro mój Misiek zobaczy ile naszykowałam toreb, walizek i pudeł to chyba padnie. Ale nie będę Was już zanudzać i przejdę do mojego szybkiego polowania w Rossmannie. Są kapitalne promocje na marki własne więc nie mogłam się oprzeć.
Tym sposobem weszłam w posiadanie :

  • płatki kosmetyczne Lilibe 120 sztuk 2,69 zł - to taniej niż moje standardowe Carea z Biedrony więc nie mogłam się oprzeć :)
  • Szampon Babydream 2,49 zł - tak, to w ramach planów olejowania włosów
  • Szampon Alterra Biotyna i Kofeina 6,99 zł - to coś na wzmocnienie mojej czupryny, liczę na pozytywne efekty
  • Isana żel pod prysznic z olejkiem Melon i Gruszka za 3,59 zł - nie wiem czym się kierowałam, chyba tym, że był z edycji limitowanej i koniecznie chciałam sprawdzić jak pachnie, przyszłam do domu, powąchałam i naprawdę orzeźwia :)
  • Isana dezodorant Secret Rose 3,59 zł - kupiłam tylko dla zapachu bo w jego działanie antyperspiracyjne to raczej nie szczególnie wierzę, zresztą mam Bloker z Ziaji i niczego więcej nie potrzebuję, ale lubię jak pod pachą coś mi pachnie
  • Mini pianka Rival de Loop - 4,29 zł - kupiłam tylko po to, aby spieniać szampon czyli do udoskonalonej metody kubeczkowej, ale jak przetestuję piankę to tez podzielę się opinią :)
Poza tym w Rossmannie kupiłam jeszcze gumowe rękawice w promocji za 1,59 zł ( mają rozmiar S ufff... ), podpaski facelle - 2,99 zł, klamra do włosów 2,69 zł. No... to tyle w Rossku. Za wszystko zapłaciłam troszkę ponad 30 zł i wyszłam z pełną torbą - to lubię :D

Ostatnio panie z Hebe miały mnie już chyba z lekka dość bo wiecznie pytałam się o maskę Latte z Kallosa. Ciągle nie było, albo był tylko mały słoiczek. Dziś szczęście mi dopisało i trafiłam na wersję 1000 ml . Jedna kosztowała 11,99 zł , to tyle co za 250 ml niejednej odżywki. 
Były 3 sztuki i ... wszystkie trzy kupiłam :D Jedną dla siebie, jedną dla mamy i jedną dla koleżanki. Czesław - czuj się wyróżniony :D
Załapałyście się już na promocje w Rossmannie ? 

9 komentarzy:

  1. Ja też wpadłam dziś do rossmana, ale ogólnie mam już zapasy praktycznie wszystkiego a szkoda, bo promocję na pewno kuszące, ale zakupy faktycznie duże i ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No takie wyjątkowe bo musiałam zapasy na studia zgromadzić, ale poprawiły humor :D

      Usuń
  2. Tak ja już dzisiaj odwiedziłam rossmana i zrobiłam zakupy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja dzis nie moglam nigdzie znalezc szamponu Babydream :/ gdzieś mi sie musiał ukryć..

    OdpowiedzUsuń
  4. kurcze, no ja jestem na zakupowym odwyku aktualnie, pytanie na jak dlugo :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak. Ja też w nim dziś szalałam. Ponad 70 zł wydałam...

    OdpowiedzUsuń
  6. ja też się dziś obkupiłam :) głównie zadowolona że udało mi się dorwać olejek pomarańcza w promocji oraz płyn do kąpieli z BD fur mama, olejek też z tej serii, jeszcze kupiłam ocet jabłkowy i wodę brzozową i dużo jeszcze innych różności :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne takie zakupy gdy siatka pełna a w portfelu nie wieje pustkami:)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem