17.10.12

Wygrana za LIST MIESIĄCA w Glamour :)

Dzisiejszy poranek przyniósł mi ogromne zaskoczenie :) Dostałam maila, że zostałam nagrodzona za " List Miesiąca " w czasopiśmie Glamour. Natychmiast wysłałam kumpla do sklepu po zakup październikowego numeru i przyznam, że bardziej cieszę się z publikacji mojej wypowiedzi niż z wygranej :)
List wysłałam w odpowiedzi na artykuł: Czy musisz kochać swoją pracę ? W artykule można było przeczytać o wyborach dotyczących kariery zawodowej. Zainspirował mnie na tyle, że postanowiłam napisać do Redakcji o swoim podejściu do tematu. W gazecie wypowiedź została nieco skrócona, ale Wam mogę przedstawić ją w całości:

"Gdy złożyłam papiery na studia rolnicze to moje otoczenie nie mogło przez kilka tygodni zebrać szczęk z podłogi. Ja, jedynaczka, mieszkająca w bloku w centrum miasta poszłam na rolnictwo. Rodzice początkowo wstydzili się przyznać co studiuję, bo przecież byłam dobrą uczennicą i widzieli mnie na jakimś bardziej "prestiżowym" kierunku. Miałam wzloty i upadki, wiele było chwil zwątpienia. Pracując w trakcie studiów w ogromnej, odzieżowej sieciówce w centrum Warszawy dowiedziałam się, że większość moich współpracowników jest po popularnych kierunkach, a nigdy nie pracowała w zawodzie. Wtedy zrozumiałam, że nie ważne jak brzmi nazwa tego czym się zajmujesz, nie ważne jest ilu podwładnych masz pod sobą i jak często jeździsz na zagraniczne wakacje, ale za to ważne jest czy sama do siebie masz szacunek, że podjęłaś pracę zgodną z własnymi przekonaniami. I choć niejednokrotnie byłam obiektem drwin i docinków to odbierając dyplom inżyniera czułam, że dobrze zrobiłam nie ulegając owczemu pędowi. Choć może zarobię mniej to moje życie będzie płynęło spokojniej, a praca nie przesłoni mi wielu niepowtarzalnych chwil, za które nie da się zapłacić pieniędzmi. Dlatego magistra robię z tej samej specjalności."

Wygrana to woda perfumowana Montblanc Legend Pour Femme 50 ml. Cieszę się i jest mi niezwykle miło, ale raczej planuję ją odsprzedać ponieważ nie jestem tymczasowo zainteresowana zmianą swoich perfum. 
Jest mi miło, że moja wypowiedź została dostrzeżona, już nie mogę się doczekać kiedy podrzucę gazetę rodzicom :)



25 komentarzy:

  1. o proszę, gratuluję! świetna nagroda :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niezły tekst, czyta się z przyjemnością:) Jak to dobrze, że podążasz za marzeniami! Na pewno nie miałaś łatwo stawiać czoła wszystkim pośmiewującym się... A w ogóle skąd ten pomysł wziął się w głowie takiego mieszczucha?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Moja profesorka od polskiego pewnie nadal zastanawia się czemu nie poszłam na dziennikarstwo bo miałam podobno jako - taki talent pisarski :)
      Dlaczego rolnictwo ? Całkiem długa historia... od dzieciństwa uwielbiałam jeździć do rodziny na wieś, zawsze uważałam, że można by było jakoś unowocześnić prace, albo zrobić coś co pomoże w lepszym rozwoju roślin. Potem okazało się, że jestem bardzo dobra z biologii, niestety najlepiej szła mi biologia człowieka, ale na medycynę byłabym za tępa mimo, że pochodzę z medycznej rodziny. Zaczęłam się więc przykładać do części roślinnej. Poza tym chodziłam do klasy matematyczno - fizycznej i zawsze chciałam być inżynierem. No i jakoś tak wyszło :D

      Usuń
    2. To czuję co to było: miała być medycyna, a tu rolnik;) Tym bardziej gratuluje odwagi!

      Usuń
    3. Coś na ten kształt :) Mama do tej pory czasami wspomina, że miałam być lekarzem, no ewentualnie prawnikiem, albo " chociaż " tym dziennikarzem, ale na szczęście coraz rzadziej :)

      Usuń
  3. Studiujesz na sggw ;> ?
    Gratuluję wygranej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak :) Przy dobrych wiatrach to mój ostatni rok :)

      Usuń
  4. gratuluję! fajna nagroda, Mont Blanc wydał moje najukochańsze perfumy wszech czasów (Femme de Mont Blanc). :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) A ja nigdy wcześniej o tych perfumach nie słyszałam... :)

      Usuń
  5. Gorące gratuluacje! Jesteś inspiracją dla nas, bloggerek, aby dzielić się swoim zdaniem nie tylko poprzez Internet ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem