22.11.12

Rabaty w Rossmannie - dziewczyny padniecie, ale...

Nic nie kupiłam ! Byłyśmy z koleżanką na miejscu tuż przed 9.00. Zero tłumów. Pierwszy raz tak spokojnie mogłam wszystko pooglądać. Zupełnie nie było tych lakierów z Wibo jakie upatrzyłam sobie na stronie. Mam zakaz kupowania szminek i błyszczyków, ale miałam ochotę również na te nowe z Wibo. Czemu więc nie kupiłam ? Bo denerwuje mnie to, że w tych szafach jest tak gorąco. każdy kosmetyk, który weźmie się do ręki jest mega gorący, a wszystkie testery płyną. Nie wiem, czy w Waszych Rosskach też tak jest, ale zarówno w Warszawie jak i w moim rodzinnym mieście jest ten sam problem. Nie wiem co mi się stało, ale nic nie wpadło mi w oko... No poza dwoma rzeczami.
I tu przychodzę z wielką prośbą - POMÓŻCIE !
Źródło: http://www.lorealparis.pl
Już jakiś czas temu zakochałam się w cieniach z L'oreala P3 Baie d'Emeraudes.
Na żywo wyglądają cudnie, sęk w tym, że nie wiem czy warto je kupić. Bez rabatu kosztują 50 zł, z rabatem 30 zł. W sumie za niewiele więcej mogę mieć całą paletę ze Sleeka. No i nie wiem co zrobić. Byłabym wdzięczna jeśli potrafiłybyście mi doradzić :)
Drugą rzeczą, która bardzo mnie ciekawi jest róż z Rimmela Match Perfection w wersji Dark. Podoba mi się to, ze można zmiksować kolory. Puder Stay Matte bardzo lubię, ale czy pokochałabym też róż ?


Źródło: wizaz.pl
Jeśli macie jakieś zdanie w tym temacie to doradźcie, pliiisss :)

20 komentarzy:

  1. ja odpuściłam zakupy w Rossmannie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam ostatnio fioła na punkcie kolorówki więc nie umiem się nawet zdecydować :)

      Usuń
  2. Mnie bardzo zaciekawił ten róż

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie wytrzymam i pojadę po oba, tym bardziej, że Misiek kazał mi "zaszaleć " :D

      Usuń
    2. bierz oba, jak karzą szaleć, to grzech nie skorzystać!!!!

      Usuń
  3. miałam kupić ten róż... masz rację z tymi cieniami, za tą kwotę możesz kupić jakiegoś SLeeka w sieci, chociaż może Loreal są lepsze, nie wiem, bo nie mam porównania. jeśli chodzi o róż, to jak byłaś zadowolona z pudrów, to czemu miałabyś nie być z tego różu;) ja pojechałam po 10 i było spoko, niewiele ludzi, 80zł nie moje... u mnie szafy też gorące, aż się wkurzyć można z tego skwaru:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No na szafy to ja wściekła zawsze jestem. Wszystkie podkłady, szminki, a nawet lakiery tracą bardzo na wartości. Te cienie z L'oreala na żywo piękne. Naprawdę dawno czegoś takiego nie widziałam, choć samo opakowanie - cienka, plastikowa tandeta, ale jak to mówią "liczy się wnętrze ". Trudno, chyba raz zaszaleję, nie musi być wszystko ze Sleeka :D

      Usuń
  4. A ja zrobiłam potrzebne zakupy wczoraj, bo dziś mi się specjalnie nie chciało do Rossmanna jechać ;) i fakt jest w tym sklepie mega gorąco o szafach już nie wspominając, ale to nic w SuperPharm w CH Wzgórze było tak gorąco, że ja tam w ogóle nie jestem w stanie robić zakupów, bo jest jak w saunie, aż im się lakiery Essie zaczęły rozwarstwiać - masakra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie tego ja kompletnie nie rozumiem. Przecież ciepło i światło dla kosmetyków jest zabójcze. Nie wiem, kto tak super zaprojektował te witrynki, ale z pewnością nie była to kobieta :D

      Usuń
  5. Dawno już w Rossmanie nie byłam. Pewnie się wybiorę, jak będę w PL. Nie zwróciłam uwagi na gorąco z szaf.

    Wiesz co, co do cienia, Bettencourt robiła wałki na podatkach:)

    Róż ciekawy bardzo. Super, że można łączyć kolory. Tak sobie myślę, że fajnie by nim można również pomiziać w okolicy powiek.

    Pozdrowienia!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie o tym pomyślałam, że szło by go wykorzystać nie tylko na policzki, ale i do zaakcentowania np. przestrzeni pod łukiem brwiowym :D

      Usuń
  6. Co do Cieni - lepiej kupić sleek, da Tobie więcej możliwości kolorystycznych. A L'oreal to też nie jest taka bardzo dobra firma, uwierz mi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam L'oreala od strony podkładów i nie byłam z nich do końca zadowolona, ale na cienie się skusiłam :)

      Usuń
  7. Mam dwie palety L'oreala z tej serii i jestem ogromnie zadowolona. Płaciłam za nie cenę normalną, prawie 60zł bo nie było żadnej promocji ale i tak uważam, że to dobrze wydane pieniądze. Cienie są aksamitne o jedwabistym wykończeniu, bardzo łatwo się blendują, na bazie pod cienie trwają cały dzień. Dobra pigmentacja.

    Byłam dzisiaj w Rossie, ale... nic nie kupiłam :D Chciałam złotko z Glamour Nails ale nie było więc pooglądałam szafy i koniec ;)

    Sleek ma zupełnie inna formułę cieni, nie są złe ale jeżeli mam wybrać konkretne kolory bądź zestawienia kolorystyczne to...szukam innych firm. Różnią się od L'oreala pod każdym kątem.

    Brałabym tę paletę L'oreala :) bo kolory są piękne i gdybym częściej chodziła w takich kolorach to sama zdecydowałabym się na nią :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam, przyjechałam do domu i zobaczyłam Twój komentarz :) Matko podniosłaś mnie na duchu niesłychanie. Skoro twierdzisz, że cienie są warte to w 100 % Ci wierzę. Jeszcze ich nie dotykałam, na razie jestem w fazie szoku. W sztucznym świetle wyglądają pięknie, dwa z nich cudnie się mienią.
      Widzę, że mamy podobnie co do zakupów :D

      Usuń
    2. Uważam, że będziesz zadowolona. Sama na początek kupiłam Nude Lingerie a później wróciłam po Disco Smoking. Miałam wrzucić na bloga recenzje, ale ciągle brakuje mi czasu na swatche. Pora się zmobilizować.

      Czekam teraz na makijaże :))))

      Usuń
  8. Wow fajny ten cień- ja to ci raczej nie doradze bo nie znam się na kosmetykach

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja już byłam w Rossmanie, ale planuję jeszcze wrócić po lakiery

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba wiele z nas nosi się z misją " powrót " :)

      Usuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem