22.11.12

Rossmannowe zakupy, ale to jeszcze nie wszystko... :)

Do dzisiejszych zakupów robiłam dwa podejścia, ale nie żałuję. Wręcz przeciwnie, nadal jestem w szoku - pozytywnym szoku :) Dwie wizyty to jednak za mało i jadę też trzeci raz, ale tym razem z kuzynką, aby dobrać jej podkład.


Wczoraj umawiając się z koleżanką, z którą mieszkam zachowywałam się jak opętana - " Czesław ! Ale najpierw wpadamy i ładujemy w koszyk, potem się będziemy zastanawiać ! ". Nie wiem, czy to jakieś resztki genów z czasów komuny czy co, ale po Waszych ostrzeżeniach miałam wizję szturmowania Rossmanna o 9.00 rano i wyrywania sobie z rąk ostatniej sztuki lakieru, który i tak mi się nie podoba. Na miejscu okazało się, że nie ma dzikich tłumów, a wręcz pałętają się 2 może 3 osoby. Spokojnie obeszłyśmy wszystkie szafy i to nawet kilka razy. Czesław kupiła sobie beżowy lakier, a ja ... nic ! Misiek kazał mi zaszaleć, a ja nawet nie potrafiłam. Wpadły mi w oko cienie z L'oreala w odcieniu P3 Baie D'Emeraudes, które podobają mi się już od dawna i róż z Rimmela Match Perfection w odcieniu Dark 004. Zrealizowałam jedynie kupon na OS o zapachu limetki ( który znajomi nazwali mleczkiem do czyszczenia ) i polazłam do szkoły. Chyba musiałam dojrzeć do zakupów, ponieważ zrobiłam drugą rundę i z namaszczeniem wyniosłam upatrzone cienie i róż.Dostałam błogosławieństwo od rainy girl is me , zaś Hexxana  ostatecznie utwierdziła mnie w przekonaniu, że decyzja była dobra. I nie mam już żadnych wyrzutów sumienia, a mój Misiek może czuć się szczęśliwy, że zafundował mi coś co sprawi mi radość na bardzo długi czas.
Na rossnecie widziałam fajne lakiery z wibo, ale w sklepie ich nie znalazłam. Szkoda, bo skusiłabym się beżyk.
L'oreal P3 Baie D'Emeraudes
Rimmel Match Perfection odcień 004 dark

A Wy uległyście szaleństwu i pobiegłyście dziś do Rosska ? Jeśli tak to pochwalcie się co kupiłyście bo strasznie jestem ciekawa :)
Moje domowe chłopaki kładły się ze śmiechu jak widziały nasze babskie podekscytowanie magicznymi 40 % :) Oni wolą te 40 % w wersji płynnej... :D

14 komentarzy:

  1. ja byłam i kupiłam właściwie tylko tusz... ale chyba jeszcze się przejdę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powroty są najgorsze jak wracam to tracę głowę :D

      Usuń
  2. u mnie też taki szał w Rossmannie :D większość półek pustych, haha :D / http://murphose.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To u mnie, o dziwo, wszystko było i nawet ludzi mało - jak nigdy :)

      Usuń
  3. Świetne zakupy i ogromnie podoba mi się róż Match Perfection :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej cieszę się, że tak mówisz :) Utwierdzasz mnie w przekonaniu, że było warto :) Cienie i róż to małe szaleństwo. Ale podkład i tusz będą jak znalazł - potem bym płakała, że muszę 40 zł, a nie 20 dać.

      Usuń
  4. Bardzo ładne cienie :) zakupy zawsze można uczcić 40% ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihihi no w sumie zawsze to jakaś okazja :D

      Usuń
  5. przemyślane zakupy są najlesze, cienie boskie !
    róż też mnie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że nie uległam szminkowo - lakierowej pokusie. Bo tego mam naprawdę dużo, a kupiłam takie rzeczy, które z pewnością wykorzystam :) Ależ dzień dziecka sobie zrobiłam. Taka przyspieszona Gwiazdka :)

      Usuń
  6. Ja idę jutro ulegać, choć postaram się nie ulec zbytnio ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki za Twoją silną wolę ! :)

      Usuń
  7. Uległam i kupiłam :D Cienie z Wibo za nieco ponad 3 zł :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem