15.11.12

Wibo So Matte odcień 04, czyli paznokcie w kolorze kiszonych ogórków :D


Lakier podwędziłam jakiś czas temu mojej kuzynce. Stwierdziłam, że jest tak paskudny, że aż uroczy :) Bałam się trochę, że odcień na dłuższą metę będzie mnie irytował jednak okazało się, że całkiem przyjemnie komponował się z wieloma kolorami i wcale nachalnie nie rzucał się w oczy.

Poza wieloma niewątpliwymi zaletami lakier ma również swoje wady, ale po kolei...


Kolor w buteleczce znajduje idealne odzwierciedlenie na paznokciach. Po nałożeniu dwóch warstw tworzy bardzo jednolitą i równą taflę. Aplikacja nie sprawia trudności dzięki wygodnemu pędzelkowi i odpowiedniej konsystencji. Szybko schnie i bardzo szybko utwardza się na paznokciu, nie ma mowy o szalonych odgnieceniach :)
Chwalę sobie także jego trwałość - 5 dni bez najmniejszego uszczerbku mimo, że nie leżę i nie pachnę całe dnie. Dla mnie to ogromny plus.




Jedyna rzecz do której się przyczepię to rzeczona matowość lakieru. Choć w nazwie ma " so matte " to tak naprawdę jest raczej satynowy, a po kilku dniach na bardziej "eksploatowanych" pojawia się normalny połysk. 
Cieszę się z koloru, który mam, ale na kolejny się nie skuszę bo ok. 6 zł za 7 ml to nie szaleństwo, a matowy efekt jest zbyt słaby.
Dla mnie największą ciekawostką jest właśnie odcień 04 - jak nic autor jadł przy tworzeniu kiszone ogórki :D


24 komentarze:

  1. faktycznie, aż zalatuje ogórami:) zupełnie nie mój kolor, ale pewnie znajdzie swoje miłośniczki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To takie moje pierwsze skojarzenie było :D

      Usuń
  2. Mnie się podoba kolor i że błyszczy mi się podoba właśnie... no błyszczy mi:) Ładnie kryje...

    ...i na marginesie... Fajny ten wystrój bloga. Od razu mi się robi cieplej jakoś tak:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, krycie jest naprawdę bardzo dobre. A co do bloga... bardzo mi miło :) Od dłuższego czasu nosiłam się z jakąś zmianą i na nic nie mogłam się zdecydować. A w sumie płomienie i diablica tak jakoś pasują do piekiełka w nazwie :D

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Hihi, wiem :D Ale jakoś tak mam do niego słabość :)

      Usuń
  4. fajny kolor, mi trochę kojarzy się z groszkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo rzeczywiście, groszek to też idealne skojarzenie, chyba nawet brzmi lepiej niż kiszone ogórki :P

      Usuń
  5. Mam ten lakier, ale nie polubiłam się z nim ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękny kolor, idealnie pasuje do niego te matowe wykończenie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślę, że mat mu służy bo z błyskiem byłby tandetny.

      Usuń
  7. Z jednej strony nie mój kolor ale matowe wykończenie przyciąga oko :) Mam z Catrice taką specyficzną limonkę o podobnym wykończeniu ale i tak daję Seche Vite za każdym razem więc pojawia się połyk i o dziwo dobrze mi się nosi.

    Podoba mi się kształt Twoich paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kusisz tym Seche Vite :)
      A co do paznokci, zawsze myślałam, że mam takie wielkie łopaty :P

      Usuń
  8. hahaa:) kiszone ogórki - po pierwszym wejrzeniu też mi się skojarzył z groszkiem a po drugim ze shrekiem:D

    OdpowiedzUsuń
  9. istne ogórasy :) Ja dopiero przymierzam się do zakupu jakiegoś matowego lakieru ale ciutkę obawiam się tego, że będzie pod nim widać wszystkie nierówności paznokcia- z błyszczącym da się to jakoś zakryć;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, na matowym widać bardziej - ja mam takie kreseczkowate paznokcie i jak widać niestety mat to podkreśla.

      Usuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem