15.1.13

Sleek Bad Girl - obiecane swatche

Tuż przed Sylwestrem, na moim blogu gościł makijaż wykonany przy pomocy tej paletki KLIK. W sumie nie wiem czemu, ale budziła we mnie dzikie żądze od kiedy tylko ją zobaczyłam. Chyba haczyk tkwił w nazwie bo ja z reguły jestem grzeczną dziewczynką, a to "bad" w nazwie było dla mnie namiastką szaleństwa :D

Na szczęście okazała się być trafnym wyborem i chętnie po nią sięgam. A wszystko jak zwykle dzięki drogerii cocolita.pl - możecie nabyć ją TUTAJ.

Co mogę powiedzieć o cieniach z palety Bad Girl ?
Przede wszystkim są bardzo mocno napigmentowane, co widać na swatchach. Do dyspozycji mamy 8 cieni perłowych ( satynowych, metalicznych - ja nigdy nie wiem jak to nazwać ) i 4 maty. 


Perłowe i metaliczne odcienie to:
  • Innocence - biały perłowy cień, fajny do rozjaśniania wewnętrznego kącika, a także strefy pod łukiem brwiowym, chętnie łączę go z innymi paletkami
  • Gullible - po roztarciu na oku w zasadzie podobny do Innocence, jednak jest to taki delikatny, cielisty kolorek, który ładnie rozjaśnia spojrzenie
  • Blade - metaliczne srebro
  • Gun Metal - ciemniejszy niż Blade, taki stalowy, metaliczny kolor 
  • Underground - ciemny, ciemny grafit prawie, że czarny niby lekko perłowy, ale z pewnością nie tak mocno jak Blade czy Gun Metal
  • Intoxicated - ciemna, perłowa zieleń - dla mnie piękna
  • Envy - mega ciemna zieleń, tzw. zgniła zieleń, prawie, że wpadająca w czerń
  • Twilight - śliczny, ciemny fiolet, z którym bardzo się zaprzyjaźniłam
Odcienie matowe:
  • Noir - klasyczna czerń, występująca w większości paletek Sleek
  • Obnoxious - granat, intensywny, nie przechodzący w siność
  • Abyss - Niby podobny do Obnoxious, ale na oku wydaje się być bardziej morskim, ciemnym kolorem
  • Rebel - fiolet, jednak w chłodnej tonacji - taka jasna śliwka jak na mój gust

Odbiór kolorów jest oczywiście subiektywny, więc to co dla mnie jest piękną zielenią dla Was może być paskudną zgnilizną :)

Cienie łatwo się rozcierają i dobrze ze sobą łączą. Nie jestem ekspertem w dziedzinie makijażu, ale uważam, że nie są trudne w obsłudze. Nawet mało wprawna ręka wyczaruje nimi ładny make-up. W zasadzie mają dwa minusy - czasami lubią się osypać, dlatego staram się nie nabierać zbyt dużo cienia za jednym zamachem no i ja osobiście nie lubię dołączonego do nich aplikatora. Używam tylko pędzli, ale wiem, że inne dziewczyny radzą sobie z pacynką bez problemu.

Jeśli tonacja Wam odpowiada to mogę serdecznie polecić - moim zdaniem jest to dobra inwestycja.
Za 12 cieni zapłacimy ok. 33 zł np. w drogerii cocolita.pl

23 komentarze:

  1. Z tych kolorów podoba mi się tylko Gullible. To paletka zdecydowanie nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda. W najbliższym czasie wstawię swatche Original i Oh So Special, wcześniej pokazywałam Sunset - może któraś z nich bardziej przypadnie Ci do gustu.

      Usuń
  2. Podoba mi się ta paleta! Kolory w moim stylu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :0 Ja bałam się, że okażą się być dla mnie zbyt ciemne, ale na szczęście na strachu się tylko skończyło :)

      Usuń
  3. Też mam chrapkę na ta paletę,mam już niedawno zakupione I-Divine Monaco a idzie do mnie już Oh Special.Na razie trwają testy ale paletki są boskie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z każdą kolejną chcę więcej i więcej i więcej :D

      Usuń
  4. Uwielbiam tę paletę a kolor Twilight jest jak marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na żywo wygląda dużo lepiej niż na moich zdjęciach. Też jestem nim oczarowana. W połączeniu z fioletem z paletki Original i czarną kreską tworzył u mnie naprawdę twarzowy makijaż :)

      Usuń
  5. jejku ta paletka jest cudna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, naprawdę udane kolory. W przeciwieństwie do opcji Good Girl, która niestety nie jest dla mnie :/

      Usuń
  6. Zdecydowane ciemne kolorki idealne na wieczorne imprezy :)
    Fakt Twilight prezentuje się sympatycznie;)Ciekawe jak wygląda na oku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się w najbliższym czasie wstawić makijaż, który robiłam w połączeniu z fioletem z paletki Original :)

      Usuń
  7. wlasnie stalam sie szczesliwa posiadaczka tej paletki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję :) Mam nadzieję, że będziesz zadowolona tak samo jak ja :)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Ja z każdą kolejną coraz bardziej zakochuję się w Sleeku :)

      Usuń
  9. Niebieskości i fiolety są przepiękne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, to właśnie przede wszystkim one mnie skusiły :)

      Usuń
  10. To jedyna paletka Sleek, na którą ewentualnie bym się skusiła - pozostałe w ogóle mnie nie interesują ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niestety nie moje kolory, mam podkrążone oczy i unikam wszelkich granatów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. trochę za ciemne jak dla mnie kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja lubię tą paletkę, ale za mało jej używam jakoś :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Brakuje mi takich wyrazistych cieni, te wyglądają całkiem fajnie.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem