16.2.13

Vipera Tutti Frutti - lakier do paznokci nr 207 + Pepco dla łowczyń okazji

Siedzę sobie właśnie z piwkiem w łapie i patrząc na paznokcie stwierdziłam, że muszę nadrobić lakierowe zaległości. Tak jak już niedawno wspominałam, od pewnego czasu mam farta do lakierów. Trafiają mi się same udane sztuki. Jednym z ulubieńców jest produkt Vipery, który dostałam od przyjaciółki na Gwiazdkę.
Nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z lakierami tej firmy, ba - nie tylko z lakierami, ale i z innymi kosmetykami bo popularne drogerie ich niestety nie oferują, a szkoda, bo kosmetyk okazał się być naprawdę świetnej jakości.


Produkt zamknięty jest w walcowatej buteleczce z wygodnym pędzelkiem, który dobrze leży w dłoni i łatwo pokrywa całą płytkę paznokcia. Kolor określiłabym jako wiśniowy ze złotymi drobinkami. Początkowo bałam się, że będzie się fatalnie przez nie zmywał, ale na szczęście nie ma z tym większych problemów. Zmywa się w miarę gładko i nie rozmazuje po palcach.
Konsystencja jest bez zarzutu, lakier łatwo się rozprowadza i nie tworzy smug, ale konieczne są 2 warstwy, aby uzyskać idealne krycie.


Wysycha i utwardza się w bardzo szybkim tempie, za co go bezwarunkowo kocham bo nienawidzę długo czekać. Wisienką na torcie jest jego trwałość. Bez top coatu potrafi wytrzymać nawet ok. tygodnia z czego 4-5 dni w kompletnie nienaruszonym stanie, potem zaczynają się ścierać końcówki.
Używam go zawsze, gdy wiem, że mogę nie mieć czasu ponowne malowanie paznokci w ciągu 3 dni.


Buteleczka mieści 9 ml produktu, niestety nie orientuję się ile kosztuje bo był to prezent.
Zajrzałam przed chwilą na wizaż, aby sprawdzić jaka jest średnia cena ( 8 zł ) i zadziwiły mnie słabe recenzje, ja do swojej Vipery nr 207 naprawdę nie mogę się przyczepić.

To tyle o lakierze. Chciałam Wam jeszcze powiedzieć, że jak macie w pobliżu siebie Pepco to możecie tam zajrzeć. Lakiery Sally Hansen po 9,99 i to w całkiem nie głupim wyborze kolorów, sporo cieni i błyszczyków z Rimmela, z tej samej firmy bodajże podkłady, a także cienie Mathattan i lakiery NYC. Wszystko w cenach 4,99 - 7,99 - 9,99 . Ja mam tryb oszczędzania więc skusiłam się tylko na radełko z końcówką do odpychania skórek z Donegala, które kosztowało 1,99 zł. Pięć kroków dalej, w Naturce, identyczne radełko kosztowało 3,29 zł. Poczułam się zwycięzcą :D Były również drewniane patyczki do skórek po 1,99 zł i chyba przy najbliższej okazji również je przygarnę, ogólnie sporo pierdółek z Donegala. Warto zajrzeć, może upolujecie coś dla siebie ?

Będą w Naturce kupiłam sobie wreszcie nową odżywkę do rzęs i brwi z My Secret, której używam już od wielu lat, do układania brwi. Ostatnią kupowałam w wakacje i jest już bleee, zgadzam się z producentem - 6 miechów od otwarcia to maksimum, a zostały mi i tak jakieś resztki.


Miałyście już jakieś doświadczenia z lakierami Vipery ?
Życzę Wam miłego sobotniego wieczorku, ja tym razem spędzam go samotnie, ehhh, a tiramisu czeka w lodówce - wpadacie ? :D

44 komentarze:

  1. Ja mam z tej serii kolor fioletowy, niestety nie jest on u mnie tak trwały:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie jak czytałam opinie na wizażu przed chwilą to aż się zdziwiłam. Ja sięgam po niego zawsze wtedy, gdy chcę mieć pewność, że przez kilka kolejnych dni nie będę musiała robić manikiuru :)

      Usuń
  2. Interesujący odcień :) ja nigdy nie miałam lakierów z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moja pierwsza sztuka i miałabym ochotę na więcej :)

      Usuń
  3. Jakież piękne paznokcie! Ja jakoś nie mogę swoich zapuścić, w pewnym momencie zaczynają mi po prostu przeszkadzać i muszę je obciąć. Nigdy nie miałam żadnego lakieru z Vipery, nigdzie się jakoś na niego nie mogę natknąć;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) W sumie to od niedawna udaje mi się je tak zapuścić. Zazwyczaj dochodziłam do pewnego momentu i je obcinałam, bo przeszkadzały mi tak jak i Tobie. Ale ostatnio jakoś tak łatwiej mi było z nimi wytrzymać, stąd efekt :)

      Usuń
  4. Nie lubię Vipery, a lakiery średnio mnie zachwycają choć prezentowany kolor przez Ciebie ładnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja nie mam kompletnie żadnego doświadczenia z kosmetykami tej firmy, lakier zdobył moją miłość, ale wchodząc przed chwilą na wizaż, zauważyłam, że dziewczyny bardzo krytykują inne odcienie. Czyżby trafiła mi się perełka na morzu planktonu ?

      Usuń
  5. Lubię zakupy w Pepco :) a na tiramisu z checia wpadne, ja mam tylko ryz zapiekany z jablkami i cynamonem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do tej pory nie doceniałam tego sklepu, a szkoda. Na ryż chętnie się skuszę :D

      Usuń
  6. mam kilka lakierów tej firmy, ale jeszcze nie testowałam, bo paznokcie muszą się zregenerować - wyglądają fatalnie :/
    a na tiramisu chętnie się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wsparcie? Też samotny wieczór, w lodówce nic oprócz chleba, serka topionego i pomidora :D Ładny ten lakier, choć jak zobaczyłam go na miniaturce, to sprawiał wrażenie całkowicie kremowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma bardzo, bardzo drobniutkie drobinki :) Dzięki temu dobrze się zmywa. Ja zafundowałam sobie mini SPA, bo ostatnio totalnie nie miałam czasu na peelingi, maseczki etc.

      Usuń
  8. Ja lubię lakiery Vipery - kolor jaki wybrałaś jest bardzo przyjemny :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zasadzie koleżanka wybrała bo to prezent i to bardzo udany :)

      Usuń
  9. Odwiedziłam moje pepko za tymi lakierami i nic nie było, nie każde jest we wszystko wyposażone niestety :( JA dobrze znam lakiery vipery i wiele z nich jest cudownych :) mam ich u siebie całkiem sporo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do mojego Pepco też nie zawsze przychodzą rzeczy, które są reklamowane w gazetce :/

      Usuń
  10. Ja w tym lakierze widzę domieszkę fuksji, którą bardzo lubię:) Jeszcze nie miałam do czynienia z żadnym kosmetykiem Vipery, ale wiem, gdzie można je dostać i chętnie przyjrzę się lakierom, bo również miewam pracowite dni, w których to cierpię na brak czasu. Wówczas kilkudniowa trwałość jest na wagę złota;)

    Chętnie zajrzę do Pepco i przygarnę parę lakierów Sally Hansen. Kosmetyki Rimmela i Maybelline mnie nie kuszą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, lakier ma sporo różowych podtonów :)
      Trwałość tego lakieru cieszy mnie chyba najbardziej, bo wiem, że nie będę narażona na koszmarne odpryski po 2 dniach.
      Ja w Pepco skusiłam się jedynie na akcesoria z Donegala, bo jestem na etapie oszczędzania :)

      Usuń
  11. podoba mi się kolor ! a w pepco nigdy nic fajnego nie upolowałam ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi czasami zdarzało się, ale zazwyczaj traktowałam sklep nieco po macoszemu. Jak widać nie słusznie :)

      Usuń
  12. Bardzo rzadko mam ochotę na lakiery z drobinkami, a jeszcze jak przyjdzie do zmywania tego wszystkiego na koniec! zdecydowanie bardziej wolę lakiery bez drobinek;)
    ps. Piękne paznokcie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki !

      Ten akurat ma tak drobniutkie drobinki, że zmywa się nadzwyczaj łatwo. Sama przy pierwszym użyciu miałam stracha :D

      Usuń
  13. Ale śliczny ten lakier :) A z Pepco w zeszłym roku kupiłam sobie korektor z Rimmela, też w całkiem niskiej cenie :D :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korektor to i mnie by się przydał :D

      Usuń
  14. Bardzo lubię Pepco. Zawsze coś w nim znajdę ciekawego /niekoniecznie odzież/ :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, tam jest mydło i powidło, ale czasami trafiają się fantastyczne rzeczy i to za grosze. Żałuję, że do tej pory byłam tam rzadkim gościem.

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. Taki przyjemniak, który pasuje mi na co dzień :)

      Usuń
  16. Piękne paznokietki masz;) Kolor bardzo ładny;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Jakoś tak ostatnio się mnie paznokcie trzymają :)

      Usuń
  17. Kolorek przyjemnie się prezentuje na pazurkach. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na paznokciach nawet lepiej niż w buteleczce :)

      Usuń
  18. Nie bardzo lubię viperę bo te lakiery, które miałam odpryskiwały mi nawet tego samego dnia..ale faktycznie kolor bardzo ładny malina złamana fuksją:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja podciągnęłam go pod wiśnię, bo w ten sposób mi się widzi ta różowa domieszka, ale moja interpretacja kolorów bywa bardzo męska hehe.
      To moja pierwsza przygoda z Viperą - przyznam, że bardzo udana :)

      Usuń
  19. Nigdy nie miałam do czynienia z tymi lakierami i chyba nie będę miała, bo moja mania przechodzi powoli, a coraz częściej uśmiecham się do klasycznego frencza :)

    O, też muszę jakąś odżywkę kupić, tylko do rzęs, bo chcę, by były jeszcze większe *.* czy ta się nadaje?

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moje 5 lub 6 opakowanie :) Używam jej w zasadzie do układania brwi, ale kiedyś stosowałam jako bazę pod tusz. Moim zdaniem poprawia wygląd rzęs i brwi, przede wszystkim wzmacnia :)

      Usuń
  20. Właśnie widziałam już jakiś czas temu Sally w Pepco i się zastanawiałam czy to nie podróba jakaś:) Nie kupiłam w końcu, bo kolory nie moje, ale i tak mnie kusiło:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja nie zdecydowałam się właśnie z racji kolorów, nic specjalnego :)

      Usuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem