27.3.13

Biolander na Francuskiej czyli z wycieczką po Warszawie :)

W zeszłym tygodniu pisałam Wam, że zaczynam testowanie podkładu mineralnego w pudrze firmy ZAO Make-up Organic. Nie wyjaśniłam jednak za bardzo co, jak i dlaczego :)


Kilka tygodni temu, sklep Biolander mieszczący się przy ulicy Francuskiej 25a w Warszawie poszukiwał przez swój fejsowy profil blogerek, które miałyby ochotę odwiedzić ich sklep i zrobić małą fotorelację. Dodatkową atrakcją była możliwość wybrania jednego produktu z oferty ZAO do przetestowania.
Znałam sklep Biolander jedynie z ich strony internetowej i profilu na fb, więc z przyjemnością zgłosiłam się do konkursu.


Sklep znajduje się przy samym przystanku autobusowym, nie musiałam więc biegać z obłędem w oczach i myślą, że się zgubię :D Po wejściu do środka byłam zaskoczona i to pozytywnie. Małe, ale jasne i przejrzyste miejsce, w którym wszystkie kosmetyki można obejrzeć z bliska, wziąć do łapki, poczytać składy czy przetestować np. kolorówkę ZAO. Mnóstwo małych półeczek nadaje bardzo sympatyczny wygląd i dodatkowo nie zlewa się w jednolitą całość.


W sklepie znajdują się najpopularniejsze produkty naturalne np. Alepia, Sylveco, Kesari., to czego nie ma stacjonarnie można zamówić na stronie KLIK i odebrać na miejscu bez płacenia za wysyłkę. Świetna opcja dla Warszawianek.

Tak jak wspominałam na początku, do testów wybrałam sobie podkład mineralny w pudrze, który marzył mi się już od jakiegoś czasu. Testuję odcień nr 501 czyli jasny beż. Za jakiś czas możecie więc spodziewać się recenzji :) Ja zaś mam w planach kolejną wycieczkę na Francuską, prawdopodobnie po lekki krem Sylveco :)


Pełna oferta kosmetyków ZAO Make-up Organic:






41 komentarzy:

  1. Ale jakie piękne mają opakowania..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, pudełeczka są naprawdę cudne :)

      Usuń
  2. ajaj, jaka szkoda, że tak daleko od wawy mieszkam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim rodzinnym mieście brak jakichkolwiek sklepów z kosmetykami naturalnymi dlatego ograniczałam się wcześniej do zamówień z sieci :/

      Usuń
  3. o wow, szkoda, ze w mojej dziurze nie ma takiego sklepu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozostaje zamawianie na stronie sklepu, wiem coś o tym bo w moim rodzinnym mieście zupełny brak sklepów z kosmetykami naturalnymi.

      Usuń
  4. Ładny, malutki i skromny sklepik. Przypomina trochę aptekę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I z bardzo przyjemną atmosferą i zapachem :D

      Usuń
  5. Słyszałam już o tej firmie, ale nie miałam do czynienia z ich kosmetykami. Wyglądają bardzo ładnie. Czekam na opinie jak sprawuje się podkład mineralny. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie jestem po pierwszych testach, ale strasznie się cieszę bo idealnie trafiłam z odcieniem :)

      Usuń
  6. Piękna fotorelacja ;) Sliczny sklepik, faktycznie wszystko " pod ręką " - można poczytać, pomacać, zobaczyć - super! Pozytywnie zazdroszczę, ja zamawiam ich kosmetyki przez internet, mam daleko do Wawy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że przypadła do gustu :) Jeśli wrócę do swojego rodzinnego miasta to też będę zmuszona do zamawiania przez internet, no chyba, że będę sobie robiła wycieczki do Warszawy :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Niesamowicie przykuwają oko :) Mnie zachwyciło to, że wieczko od podkładu nie jest zamykane, ale na magnes :)

      Usuń
  8. Oj jak ja bym tam wpadła <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko powstrzymać zdrowy rozsądek :)

      Usuń
  9. O! Nawet nie wiedziałam o tej akcji, a chętnie bym zrobiła zdjęcia, ale teraz i tak nie mogę...

    Byłam tam zaraz po tym, jak pojawiły się w tym sklepie produkty Biolandera. Zao jeszcze nie było.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dowiedziałam się gdy szukałam na fb strony ZAO :) Cieszę się, że już wiem gdzie jest ten sklep bo akurat w najbliższym czasie będę potrzebowała kremu :)

      Usuń
  10. Bardzo ładnie zagospodarowana przestrzeń w sklepie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby dość mała powierzchnia, a wszystko wygląda tak przejrzyście :)

      Usuń
  11. te opakowania są ekstra i same produkty też mnie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zastanawiam się również nad podkładem w kompakcie, ale na razie skupię się na obecnym :)

      Usuń
  12. marzy mi się ZAO... Tak blisko, a tak daleko na tą Francuską :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jechałam z Ursynowa i też wydawało mi się, że to będzie daleko, a o dziwo podróż mi bardzo sprawnie poszła :D

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Przygotuj się na to, że nie będziesz chciała wyjść :D

      Usuń
  14. Podobają mi się ich kosmetyki ale nie wyobrażam sobie trzymać większej ilości cieni w tych pudłach.. jkoś mało praktyczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jednej strony tak, ale z drugiej jeśli wybieramy 2-3 cienie, które nas interesują to nie jest to wybitnie upierdliwe :)

      Usuń
  15. Francuska to gdzieś na Pradze, czy mi się wydaje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) Ale z centrum dojechałam bardzo szybko :)

      Usuń
  16. kocham kocham - a Francuska jest na Saskiej Kępie :) w sumie to też Praga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwszych wrażeniach mam podejrzenia, że też zacznę niedługo mówić, ze ich kocham :)

      Usuń
  17. Osz szczęściaro:) Jeśli działają te kosmetyki tak dobrze jak wyglądają, to tylko pozazdrościć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsze wrażenie jak najbardziej na plus :)

      Usuń
  18. kiedyś przechodziłam, ale było zamknięte ;/ na pewno jeszcze tam wpadnę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba niedługo będę się wybierać po któryś z lekkich kremów od Sylveco :)

      Usuń
  19. Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) Aż nie chce się wychodzić :)

      Usuń
  20. Oj wszystko się błyszczy, jestem jak sroka :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Opakowania przykuwają uwagę:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Tak troche domowo tam ale bardzo fajnie ;D Przytulnie jak w domciu :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem