6.3.13

Co to słońce potrafi zrobić z człowiekiem :)

Nigdy bym się nie spodziewała, że brak słońca potrafi odbijać się na mnie tak negatywnie. Dodatkowa masa smutnych chwil spowodowała, że w ostatnim czasie najchętniej nie wystawiałabym nosa z domu... Dzisiejszy dzień naładował mnie jednak bardzo pozytywnymi emocjami.
Obudziłam się dość wcześnie ( jak na mnie ), sama z siebie - bez budzika i nareszcie byłam wyspana ! Nie ma to jak dobrze zacząć dzień, zajęcia w szkole zleciały gładko, a ja załatwiłam wszystko co miałam zaplanowane. Wybrałam się po południu na dłuuugi spacer zahaczając po odbiór zamówienia z DOZ, Super Pharm i Rossmanna. Większość zakupów była czysto higieniczna więc nie ma się czym chwalić, pokażę Wam tylko kilka rzeczy, abym sama miała później orientację co, gdzie i za ile - to się przydaje :)
Dotarła do mnie również moja wygrana i nawiązałam dość ciekawą współpracę.
Zacznę może właśnie od niej, bo jeśli jesteście zainteresowane to również możecie napisać wiadomość na fb do firmy JM Spa&Wellness. Mnie skusiła Angel  - jakaś taka podatna na kuszenie ostatnio jestem.

Jeśli jesteście ciekawe co to za firma to zerknijcie na ich stronę KLIK, a tutaj możecie znaleźć zasady współpracy KLIK.


Teraz kolej na małe chwalipięctwo. Nigdy w życiu nie miałam suchego szamponu. Zawsze uważałam, że do kręconych włosów to się nie nadaje. Kosmetyki Batiste tak ślicznie wyglądają, że miałam ochotę na małe zakupy na targach w ten weekend. Mogę je sobie jednak darować bo w konkursie na fb udało mi się zgarnąć szampon o zapachu Lace. Jeśli się sprawdzi to kupię wersję do włosów ciemnych, a tym czasem podziwiam moją słodziutką, różową flaszeczkę.


Do Super Pharm weszłam w zasadzie turystycznie bo zawsze mijam ją w drodze do DOZ. Zakupy były więc spontaniczne. Wpadł mi w oko krem głęboko nawilżający z Dermiki, edycja specjalna tylko dla Super Pharm. Przeceniony ( niby ) z 29,90 na 9,90 zł. Pojemność 30 ml. 3 miejsce w składzie - olej makadamia. Musiałam go wziąć :D Tym bardziej, że kończy mi się już Face Vital Cream z Decubala i trzeba czymś zapełnić lukę.
Drugi zakup to sprawdzone przeze mnie plastry do depilacji twarzy Sensual Comfort z Joanny. Zazwyczaj przecinam je na pół bo są zbyt duże, ale pielą wszystko w mgnieniu oka. Lepsze od wersji klasyczne, przynajmniej w moim przekonaniu. Cena 5,49 zł.


Zakupy z DOZ były tym razem dość skromne bo kolejne opakowanie Vitapilu postanowiłam zamówić na allegro, bo za 26 zł miałam 60 tabletek i przesyłkę gratis ( za kilka dni kończę 2 miesięczną kurację Vitapilem więc napiszę o efektach, planuję ją pociągnąć ok. pół roku ).
Jestem aptecznym zaopatrzeniowcem moich współlokatorów, dla siebie wzięłam tylko kozieradkę ( tak, tak - będziemy wcierać ), olejek rycynowy ( to już standard ) i kolejne opakowanie Vita-muss Activ.
Jeśli znacie Plusz Active to zdradzę Wam w sekrecie, że to świetna i sporo tańsza alternatywa. Skład prawie identyczny, więcej tabletek i cena nie przekraczająca 5 zł. Studentki powinny czuć się skuszone :)
Dla swojego Miśka wypatrzyłam już na miejscu magnez.


No i to wszystko z rzeczy wartych zaprezentowania. Lecę odgruzować swój pokój, a jutro będę nadrabiać zaległości na Waszych blogach.
Skończyłam wczoraj czytać 50 twarzy Greya - odczucia ? Mieszane. Od strony warsztatu literackiego masakra hehe, ale ciekawość mnie zżera i przeczytam kolejne części.

Ta wiosna zdecydowanie była mi potrzebna...

13 komentarzy:

  1. No ja choruję na Batiste ostatnio! A Vitapil jadłam 3 miesiące i jakichś super efektów nie było:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się przyfarciło, znajomi zawsze śmieją się ze mnie pytając " co w tym tygodniu wygrałaś ", mam szczęście do konkursów kosmetycznych. Toto - lotek i inne takie odpadają :)
      Co do Vitapilu, ja po 2 miesiącach widzę pewne pozytywne aspekty, ale nie są one kolosalne. Daję mu jednak szansę, jeśli po 4 miesiącach kuracji nie zauważę znacznego wzrostu czy zagęszczenia czupryny to przerzucam się na biotebal.

      Usuń
  2. muszę zdobyć ten szampon batiste :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz z tego co kojarzę jest na ich stronie jakaś promocja, pogrzeb na fb z pewnością znajdziesz :)

      Usuń
  3. Podatna na kuszenie jesteś? To przez to słońce, na pewno... wiosna w powietrzu i człowiek taki miętki się robi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mydełko arganowe wołało do mnie przenikliwie " weeeź mnie, weeeź mnie - no i wzięłam :D ". Dzisiejsze słońce naprawdę obudziło we mnie chęć do życia :)

      Usuń
  4. Miałam suchy szampon z Syossa, bardzo niewydajny był i nie jestem od tej pory przekonana do tych produktów :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój pierwszy suchy szampon więc sama nie wiem czego się spodziewać :)

      Usuń
  5. Przez ten brak słońca też ostatnio nie miałam na nic ochoty. Ale odkąd wyjrzało zza chmur, wcześniej wstaję i lepiej pożytkuję czas. Od pewnego czasu wcieram kozieradkę, ale na razie efekty są dość mizerne. Mam nadzieję, że za kilka tygodni będę mogła powiedzieć o niej coś dobrego;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem bardzo ciekawa jak sprawdzi się u mnie. Do tej pory byłam miłośniczką wcierki Jantar, ale nie zaszkodzi spróbować :)

      Usuń
  6. Oooj. Znam zbyt dobrze to uczucie, że najchętniej człowiek nie wyściubiałby nosa poza dom. Zima w tym roku bardzo nie była dla mnie łaskawa, a kolejne "wspaniałe przygody" się zakrawają. ;/
    A ja szukałam u siebie suchych szamponów i chała. Nie znalazłam. Powoli rozpoczynam polowanie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się własnie, że w tym roku było wyjątkowo mało słońca :(

      Usuń
  7. o, kozieradka! mi bardzo pomogła, po 2 tygodniach - o połowę mniejsze wypadanie włosów :) u koleżanki też się sprawdziła, więc polecam :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem