2.5.13

Podobno ostatni będą pierwszymi - Biedronkowy płyn micelarny BeBeauty

Choć płyn kupiłam już naprawdę długi czas temu i używam go od ładnych paru tygodni to jakoś tak ciągle nie mogłam się zebrać do recenzji, aż chyba zostałam jedną z ostatnich osób, która jeszcze o nim nie napisała. Można by powiedzieć, że nic więcej nie wniosę pisząc na jego temat, ale ja lubię wyrażać swoje zdanie. Mamusia mi zawsze mówiła, że człowiek, który nie ma swojego zdania nie jest człowiekiem i rację miała dlatego o micelku z BeBeauty napiszę bo warto o nim mówić.


Do tej pory byłam zagorzałą fanką micela z Bourjois i nadal go lubię, ale po co mam płacić 13 zł jak równie dobrze mogę się zmyć za 4,49 zł ? Zwrot " równie dobrze " jest tu właśnie kluczowy, bo moje dość wrażliwe oczy i wieczne robienie wszystkiego w biegu bardzo doceniają kosmetyki, które działają szybko i dobrze.


Micel z Biedronki to prawdopodobnie produkcja Tołpy, przynajmniej tak czytałam na wielu blogach. Mieści się w wygodnej, prostej butelce z zamknięciem typu press. Uwielbiam takie zamknięcia bo znacznie łatwiej aplikuje mi się kosmetyk ( nic nie cieknie po butelce ) i nie łamię o nie paznokci. 
Sam płyn ma przyjemny zapach i naprawdę bardzo dobrze radzi sobie z makijażem, dodajmy każdym makijażem. Tusz do rzęs - zmywa, cienie - zmywa, kreski z wodoodpornego eyelinera w żelu - zmywa, podkład z pudrem - no oczywiście, że zmywa i to w dodatku szybko. Zwilżony płatek przykładam do oka, trzymam kilka sekund i delikatnie ścieram makijaż. Nie muszę trzeć, czekać 10 minut i lać połowy opakowania, aby wreszcie makijaż odczepił się od mojej gęby. Ogromy plus za łagodność dla oczu - ja na co dzień maluję linię wodną czarnym kajalem, więc muszę często wsadzić sobie ten nasączony płatek do oka, aby wszystko dobrze oczyścić  no i naprawdę nic nie piecze, ani nie szczypie


Jeśli chodzi o skład - różowo nie jest, sporo śmieci się tu znajdzie, ale tym razem nie wybrzydzam zupełnie. Cena, wydajność i komfort użytkowania są dla mnie tak bardzo pozytywne, że Bourjois wysyłam na długi urlop. 

47 komentarzy:

  1. A ja do tej pory nie mogę go dostać:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko Ty. Ja też jakoś nie mam do niego szczęścia. Za każdym razem, gdy odwiedzam Biedronkę, nie mogę znaleźć tego micela. Jednak przy produkcie cieszącym się tak dużą popularnością te braki nie powinny nas dziwić;)

      Usuń
    2. Wiecie co, a ja pierwszy raz jak po niego poszłam to też byłam przekonana, że go nie ma bo widziałam same mleczka z przodu, a jak wsadziłam łapę do tyłu to okazało się, że się jeden schował. Jakoś tak za każdym razem wszystkie są u mnie wepchnięte do tyłu. Teraz jednak mnie trochę przestraszyłyście i muszę w sobotę popędzić do Biedry póki jestem w swoim rodzinnym mieście bo tutaj ludzie się chyba wstydzą kupować kosmetyki z Biedronki :/

      Usuń
  2. ja go np jeszcze nie miałam :D
    ale planuję zakup

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja byłam przekonana, że wszyscy wypróbowali go już przede mną :D Miałam różne micele od Biodermy na Ziai kończąc, ale ten łączy w sobie pozytywne działanie z idealną ceną :D

      Usuń
  3. długo już się na niego czaję i za niedługo muszę wypróbować, co to jest te niecałe 5 zł:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, tym bardziej, że to 5 zł jest naprawdę dobrze wydane :)

      Usuń
  4. bardzo go lubię :) używam już 2 butelkę a trzecia kupiona na zapas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja też muszę lecieć kupić ze dwie na zapas bo się boję, że po takim boomie nic już nie zostanie :)

      Usuń
  5. ja jestem chyba ślepa albo te bestsellery biedronkowe tak szybko schodzą ;P Nigdy nie mogę trafić na ich peelingi czy też masła ;) Z tym produktem jest podobnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, ja go wygrzebałam zza mleczek do demakijażu. Jestem niska więc byłam przekonana, że go nie ma i tylko mleczka są dostępne, ale jak wsadziłam łapę głębiej to okazało się, że stoi kilka samotników utkniętych gdzieś w oddali.

      Usuń
  6. Nie miałam jeszcze tego micelka:), jakoś nie mogę na niego trafić nigdy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No w sumie się nie dziwię bo chyba tańszego na rynku nie ma, a przynajmniej o takiej jakości. Grzeb nieraz w kartonie z mleczkami do demakijażu, bo często micele są upchnięte gdzieś z tyłu, przynajmniej w moich Biedronkach.

      Usuń
  7. wreszcie go mam i bardzo lubię do demakijażu oczu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem bardzo zadowolona właśnie przede wszystkim jeśli o oczy chodzi bo niestety wiele miceli szczypało mnie jak diabli :/

      Usuń
  8. o kurka pobił mojego ukochanego Bourjoisa :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No do tej pory Bourjois był i moim ulubieńcem, zresztą nadal go kocham, ale wolę dać piątaka za prawie identyczne właściwości tego biedronkowego cuda :)

      Usuń
  9. mam go, czeka w pudełku na swoją kolej :) jestem ciekawa, czy u mnie też pobije Bourjois :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki, żeby sprawdzał się tak dobrze jak u mnie, zawsze to oszczędność kilku złociszy np. na nowy lakierek :D

      Usuń
  10. Lubię. Nawet bardzo :)
    Stosuję go tylko do demakijażu oczu.
    I w tej roli sprawdza się znakomicie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się - i mówi to osoba o dość wrażliwych oczach, zdecydowanie warto go wypróbować :)

      Usuń
  11. Nie znam sie na skladach, ale wazne ze ten micel dziala. Ja go ostatnio wlasnie kupilam w celu wyprobowania i jzu wiem ze Ziaja Spa i Burżuj się chowają! Be Beauty jest FANTASTYCZNY. Zmywa tak jak napisalas nawet wodoodporne maziaje.
    Jak stosowalam Ziaje i B. to wacik byl taki troche brudnawo zolty od podkladu a teraz mam naprawde pomaranczowo czarny wacik i uczucie bardzo dobrze oczyszczonej cery. Dodatkowo nie zostawia tlustej warstewki na twarzy, takze jak nie mam Cetaphilu to po prostu nic juz po micelu nie daje, nie zmywam, bo nie mam takiej potrzeby :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ekspertem od składów nie jestem, ale jak jakiegoś składnika nie znam to czasami szukam z czym to się je :)
      Ziaja Spa była dla mnie koszmarem, myślałam, że wyżre mi oczy w dodatku słabo zmywała - dla odmiany moja koleżanka, która nosi szkła kontaktowe była z niej bardzo zadowolona :)
      Burżujka kocham, no ale wolę dać piątaka za ten z Biedry :)

      Usuń
  12. Mam go, używam... i czekam jeszcze trochę, aby napisać recenzję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż jestem ciekawa jak u Ciebie się sprawdza :)

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Można powiedzieć, że ja też już kończę swoją pierwszą flaszkę, ale jakoś ciągle nie mogłam się zebrać, żeby o nim napisać :)

      Usuń
  14. A ja go nie cierpię... Pisałam o nim dziś przy okazji denka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe czym to idzie... wiele osób lubi micel Ziaja Sopot, a ja myślałam, ze wypali mi oczy :/

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. Ja pewnie też nadal sięgałabym po Bourjois, ale cena odegrała istotną rolę :D

      Usuń
  16. Nie miałam go jeszcze... ;]
    Muszę kupić kiedy pokończę swoje z Garniera i Nivea

    OdpowiedzUsuń
  17. to mój pierwszy micel, ale prędko go nie zamienię na nic innego ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie dziwię Ci się :) Od razu dobrze trafiłaś :)

      Usuń
  18. mi się go wreszcie udało wczoraj dorwać w biedronce:-) ostatnia albo jedyna sztuka była:-))) A polowałam na niego z pół roku chyba:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja widać miałam farta :D Ale jutro biegnę po zapas, mam nadzieję, ze sprawdzi się u Ciebie conajmniej tak dobrze jak u mnie :)

      Usuń
  19. Nie jesteś ostatnia - ja jeszcze o nim nie pisałam, chociaż właśnie skończyłam go używać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle już się o nim naczytałam, że nie wiedziałam czy w ogóle poruszać ten temat :D

      Usuń
  20. I ja o nim również nie pisałam, ale wątpię, czy to ma sens- tyle już zostało powiedziane na jego temat ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisz :) Niech dziewczyny mają porównanie :)

      Usuń
  21. ja mam bardzo wrażliwe oczy i niestety mnie troszkę szczypał

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeszcze go nie używałam ,ale wszyscy bardzo go zachwalają . Do biedronki mam bliziutko i zawsze go tam spotykam , muszę wreszcie wrzucić do koszyka :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem