7.6.13

Minti Shop, piknik lotniczy w Płocku i TAG :)

Dziewczyny błagam Was zróbcie coś, żeby doba trwała chociaż te 36 godzin, a tydzień 10 dni... Jestem prawie pewna, że gdyby miała jeszcze ze 2-3 dni to moja magisterka wyszłaby na prostą. Wczoraj nie pojawiła się żadna notka, choć rośnie góra kosmetyków do opisania, ale przechodziłam małe załamanie nerwowe robiąc pół dnia jakąś głupią tabelkę, aż w nocy dostałam olśnienia i natrzaskałam 35 stron... potrzebuję jeszcze tygodnia, aby dokończyć to nikomu do niczego nie potrzebne dzieło i móc mieć czas na przeprowadzkę, założenie internetu w nowym mieszkaniu, szukanie pracy i generalnie - na życie !

Jestem ostatnio jedną, wielką marudą i już samą mnie to przeraża :D W każdym razie fajnie jest wygadać się do Was, a nie samemu do siebie :)

Jako, że dziś naprawdę nie mam już weny na pisanie o kosmetykach to przyznam się Wam do grzechu, odpowiem na TAG KamiluŚkii  i pokażę kilka fotek z pikniku lotniczego w Płocku, na którym byłam tydzień temu, ale... zapomniałam o tym napisać :D


Najpierw grzech, z którego sama się rozgrzeszyłam ...
Weszłam ostatnio na stronę Minti Shopu ( sama nie wiem po co, przecież miałam nic nie kupować ) i zobaczyłam, że w promocji są szczotki Tangle Teezer. Biłam się z myślami, biłam i biłam aż przypomniało mi się, że za jakieś 2 tygodnie mam imieniny :D No kto mi zrobi lepszy prezent jak nie ja sama sobie hihi.
Wpadam do Minti i... mina mi zrzedła, po promocji, ceny wróciły do prawie regularnych....*&%$$#@^%U wyrzuciłam z siebie i strzeliłam focha o czym poinformowałam na fb, na szczęście Karotka napisała mi po chwili, że promocja znów jest ( widocznie mieli jakąś przebudowę cennika na stronie ) więc stwierdziłam, że tym razem nie dam się wy...tentegotamtego, a że za zapisanie do newslettera dostałam 10 % rabaciku to dorzuciłam sobie do kompletu paletkę technic, którą chciałam od dawna i ciągle plułam sobie w brodę, że jeszcze jej nie mam.
Historia wartka i porywająca niczym woda w klozecie niemniej jednak dochodzimy do punktu, w którym przyszło mi odebrać paczkę. Rozpływanie się nad cudownymi opakowaniami może nie mieć końca więc daruję sobie opis wszechogarniającej ekstazy przy rozdzieraniu kolorowych bibułek, a napomnę o tym, że w paczce czekała na mnie niespodzianka. Z moich rozkmin wynika, że otrzymałam dwa testery szminek Barry M :) Lakier mnie zachwycił, strasznie jestem ciekawa jak wpadną szminki, zabawne jest tylko jedno - to już mój 4 specyfik do ust w kolorze fuksji hehe. Zawsze, ale to zawsze otrzymuję taki kolor do testowania i powiem Wam, że dzięki temu przekonałam się, że to kolor stworzony dla mnie :)
Szczotka TT oczywiście też już poszła w ruch - moje skudłaciałe loki w 3 dniu od mycia zostały rozczesane w 2 minuty. Na razie jestem jeszcze w szoku i to zbyt świeża sprawa aby o tym pisać :) Tyle o zakupach :)


Na pikniku lotniczym w Płocku bawiłam się w niedzielę, szczerze mówiąc nie wiedziałam, że to takie przyjemne miasto i te wały nad Wisłą... no ślicznie, pozdrawiam wszystkich z Płocka :) Szkoda tylko, że z niedzielnych pokazów wycofała się spora grupa lotników, ale i tak obejrzeliśmy kilka fantastycznych pokazów. Następnym razem pojedziemy na pokazy do Radomia - Misiek się napalił :D
Mam dla Was dosłownie kilka fotek bo niestety mój aparat kompletnie nie chciał współpracować, świniak wredny... Sugeruję kliknąć w fotki w celu powiększenia :)








A na deser TAG od KamiluŚkii:

1. Czego boisz się najbardziej?
Śmierci i choroby bliskich, na samą myśl mi słabo.
2. Jaki był Twój pierwszy pluszak i jakie miał imię?
Bobrek :D Ale czym był, ciężko powiedzieć bo w porównaniu z dzisiejszymi zabawkami był koszmarnie paskudny hihi, wydaje mi się, że to był borsuk, ale "dziwnokształtny" :)
3. Czy jest jakiś fast food, któremu nie potrafisz się oprzeć? 
Generalnie preferuję domowe żarełko, z fast foodów najbardziej lubię pizzę i to też domową, pieczoną w gazowym piekarniku, na chrupkim, cienkim cieście mniaaaam...
4. Czy masz jakiś dziwny nawyk?
Mam dużo dziwnych nawyków i przyzwyczajeń, spróbujcie mi powiesić rolkę papieru w inną stronę niż preferuję :D
5. Jakie są podstawowe kosmetyki w Twoim makijażu?
Podkład, puder, róż, czarny kajal i tusz do rzęs, a i odżywka do ujarzmienia brwi.
6. Wylegiwanie się na plaży czy zwiedzanie?
Trochę jednego i trochę drugiego, równowaga musi być zachowana :)
7. Czy jest coś czego nigdy w życiu na siebie nie założysz?
Obcisłego kombinezonu - wyglądałabym jak ludzik z opon Michelin :)
8. Twoja ulubiona bajka? 
Epoka Lodowcowa, Zaplątani i Madagaskar 2 - Zaplątani to najlepsza bajkowa komedia romantyczna - wszystkie te bajki oglądałam już kilkanaście razy, a na Epoce dopiero od niedawna nie płaczę :D
9. Masz wakacje, które najlepiej wspominasz?
Wszystkie wakacje spędzane u wujka i cioci na wsi, w życiu nie będę miała już lepszych wakacji.
10. Kot vs Pies?
Kocham i psy i koty, od niedawna jestem właścicielką upragnionego pieska, ale z kotka cieszyłabym się tak samo. Po prostu kocham zwierzęta, a mój luby właśnie jedzie po "kłólicki" :)

No i to by było na tyle, przepraszam, że ostatnio tak mnie mało i u mnie i u Was, ale natłok obowiązków przyprawia mnie dosłownie o ból głowy :/ Mam nadzieję, że od lipca wreszcie zacznę normalne życie.
A jutro może zdążę nadziergać jakiegoś posta bo wybieram się na wyczekane spotkanie z dziewczynami z Malinowego Klubu, sasasasa już nie mogę doczekać się, aby je poznać :)

59 komentarzy:

  1. Ja również świetnie wspominam wakacje spędzane u wujka i cioci na wsi. Niestety nie zapowiada się, abym znów mogła je jeszcze kiedyś w przyszłości powtórzyć. Szaleństwa zwiastujące przeprowadzkę i walkę z nikomu nie potrzebną pracą dyplomową znam z autopsji. Wydaje mi się, że jesteśmy obie zagrzebane po uszy w tym samym bagnie :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo bardzo dobrze ujęte, ja jeszcze się cykam, że z naszą właścicielką obecnego mieszkania zaczną się przeboje, bo generalnie zawsze przeboje z nią były :) Mam takie chwile, że chciałabym wejść do łóżka i przez miesiąc z niego nie wyjść :)

      Usuń
  2. 7. Czy jest coś czego nigdy w życiu na siebie nie założysz?
    Obcisłego kombinezonu - wyglądałabym jak ludzik z opon Michelin :)


    Padłam i sikam ze śmiechu :D Weź tak nie mów o sobie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihihi no ale taka prawda :D Zresztą może i tak nie przebiłabym niektórych pań, które zakładają obcisłe majtasy, do tego obcisłe rajstopy z nieco wyższym stanem, do tego spódnicę na gumce z jeszcze wyższym stanem, a na to wszystko opuszczają do granic możliwości bluzkę najlepiej z lycrą - to już jest mistrzostwo ludzika w stylu Michelin :D

      Usuń
  3. Ja też już dorwałam mój TT, niestety bez promocji, bo zrobili ją dzień czy dwa po moim zakupie... Nie skomentuję mojego wyczucia czasu :D Cieszę się, że przyczyniłam się do Twoich udanych zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja bardzo często mam podobnie, polecę, kupię, mało nie spryndam się ze szczęścia, a za dzień lub dwa dają promocję. Dzięki, że mnie szybko otrzeźwiłaś, że promocja znów jest aktywna bo TT to faktycznie fenomen, a do końca miałam do niej bardzo chłodny stosunek, kupiłam bo ciekawość nie dała mi wysiedzieć spokojnie :)

      Usuń
    2. Ja kupiłam kompakt, za który dałam prawie dwa razy tyle, co Ty za większą i w sumie ładniejszą szczotkę :D Więc jestem w sumie trochę zła, ale mam nadzieję, że chociaż się sprawdzi :)))

      Ja też uległam ze względu na ciekawość :)

      Usuń
    3. No ale z drugiej strony kompakt ma tą zaletę, że można go wszędzie ze sobą zabrać, a jak wsadzę tego mojego wielkiego jeża do torby to może to wyglądać nieco komicznie nie mówić już o tym jak łatwo byłoby ją zniszczyć. Szkoda tylko, że akurat nie trafiłaś na promocję, żałuję razem z Tobą bo wiem jak mnie takie coś irytuje. Ja po pierwszym czesaniu jestem naprawdę zszokowana - wiesz jakie mam włosy, ja się NIGDY nie czeszę, bo to się wiąże z całym kłębem wyrwanych włosów i łzami w oczach, a dziś zrobiłam to w 2 minuty. Czasami ciekawość się opłaca :D

      Usuń
  4. Fajne zdjęcia się robi na takich imprezach!

    TT uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym miała lepszy zoom to efekt byłby ciekawszy, ale starałam się :)

      A co do TT - początkowo myślałam, że to ściema, gdy wzięłam do ręki stwierdziłam, że to zwykła szczotka, gdy się pierwszy raz uczesałam - przepadłam... jest boska :)

      Usuń
  5. O nie :( Mam szlaban na zakupy w tym miesiącu, a TT kusi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skąd ja to znam, miałam już absolutnie nic nie kupować, ale ta promocja mnie skutecznie skusiła. Wiem, że na allegro są w podobnej cenie, a może i taniej, ale jakoś tak chciałam mieć pewność, że płacę za oryginał.

      Usuń
    2. Wczoraj już miałam TT i miętowy piaskowy lakier Barry M w koszyczku w Mintishop, ale sprawdziłam na allegro, że TT w podobnej cenie można kupić u kilku sprzedawców i zdrowy rozsądek chociaż raz zwyciężył :) Zamówię w przyszłym miesiącu :)

      Usuń
  6. nad TT sama się zastanawiam, ponoc jest rewelacyjna, świetne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poużywam to dam znać, pierwsze wrażenie jest szokująco pozytywne :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Na żywo było naprawdę przecudnie, nawet nie marudziłam, że dłuuugo staliśmy :)

      Usuń
  8. Czytałam ze to są dobre szczotki. Ale mnie jeszcze nie przekonały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie nawet przy kupnie nie do końca przekonywały, ciekawość wygrała i coś czuję, ze to była rewelacyjna decyzja :)

      Usuń
  9. Ostatnio też sobie kupiłam 2 paletki Technic, czekają na testy :)

    A co do magisterki to ja mam w czwartek obronę, stres już jest ogromny :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz też mam dwie - beuty i metalix, metalix już od dawna używam i jestem bardzo zadowolona, jak za tą cenę nie mam im nic do zarzucenia :)

      Trzymam kciuki za obronę, niby to formalność, ale przy obronie inżynierki myślałam, że umrę :D

      Usuń
  10. Hahaha imieniny to dobry powod do zrobienia sobie samej prezentu :D Kurcze czytalam juz na kilku stronach ze dziewczyny kupuja ta szczote i dopiero przy Twoim wpisie musze przystanac i zapytac wujka google o co kaman z tymi szczotkami, bo kazda je uwielbia.. dla mnie szczota jak szczota :P Paletki technic juz zazdroszcze :)))

    Widze, ze masz nawyk wieszania papieru w "Swoja" strone ktora preferujesz :D ja tez :D

    No i zazdroszcze spotkania z dziewczynami. Ja odkad urodzilam dziecko nie wychodze, bo nie mam z kim jej zostawic :( moje zycie towarzyskie sie calkiem posypalo i przez dlugi czas mialam doła ze tak jest :( Teraz przed moim wylotem chcialabym sie na spokojnie spotkac z "resztka" kolezanek ktore mimo mojej niedyspozycji dalej maja ze mna kontakt, no ale z dzieckiem sie nie da, bo bede musiala ciagle za nia ganiac i nie ma mowy o normalnej rozmowie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anecka, gdyby to było bliżej to ja bym posiedziała z Twoją córcią, co prawda ja z dziećmi mam niewielkie doświadczenie, ale myślę, że dałabym radę. Współczuję Ci bo czasami każdy potrzebuje się choć trochę rozerwać, ale mam nadzieję, że jeszcze wszystko nadrobisz :)

      O papierze nic mi nie mów hehe, to już jakaś mania :D

      A szczotkę zamówiłam z ciekawości i w sumie z potrzeby - wiesz jakie mam włosy, po 2-3 dniach od mycia są już bardzo stargane, a nigdy ich nie czeszę bo wiąże się to z morzem łez, szczotka zrobiła dziś to kompletnie bezboleśnie. Może nareszcie zacznę się czesać, a nie tylko chodzić w rozpuszczonych.

      Usuń
  11. Haha "tentegotamtego" xD No i bardzo dobrze, że sprawiłaś sobie takie prezenty (wszystkiego naj, tak przy okazji!). Ja sama coraz bardziej skłaniam się ku TT, ale jak na razie wciąż moje pieniądze pochłaniają coraz to nowe lakierowe cudeńka... Muszę się wziąć w garść i wreszcie zaoszczędzić! Bardzo miło ze strony Minti, że dorzucili jeszcze gratisy!
    No tak, pokazy w Radomiu są chyba największe. Fajnie, sama chętnie bym się na taki pokaz wybrała.

    P.S. I mi śmierć i choroba bliskich nie jest miła;/

    A co to za Malinowy Klub?:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Co prawda to za dwa tygodnie, ale wolałam nie czekać bo jednak świadomość kupienia czegoś w promocji jest dodatkową przyjemnością :) Pierwszy raz kupowałam w Minti i bardzo pozytywnie mnie zaskoczyli, dodatku w ogóle się nie spodziewałam, już samo opakowanie w bibułki jest cudne :) A co do wydawania na lakiery - ja też oszalałam, mam jeszcze tyle nawet nieotwartych, a ciągle podoba się następny i następny :D
      My w sumie jakoś nie prowadzimy bujnego życia towarzyskiego, ja może jestem bardziej stadnym człowiekiem i prędzej mi do imprezowania, ale moja druga połówka nie koniecznie więc trzeba jakoś znaleźć kompromis, a jeśli pokazy lotnicze mu się podobają to ja jestem jak najbardziej za bo chętnie się pogapię i pokrzyczę z emocji :)

      Kojarzysz Malinę z bloga malinowe testy kosmetyczne ? Jestem członkiem klubu :) Co prawda mało aktywnym bo nie jestem w stanie sprostać terminom i pewnym innym aspektom, ale wiele blogerek, które należą do tego klubu to naprawdę świetne dziewczyny. Ja oczywiście przegapiłabym spotkanie, ale na szczęście Michałosia o mnie pomyślała :)

      Usuń
    2. Pewnie, nie ma co czekać! A muszę napisać, że po Twoim poście zajrzałam do Minti i w końcu sama skusiłam się na TT :P Kurczę, te 37zł z 50 paru to jednak jest spora zniżka. Podobają mi się kompakty, ale stwierdziłam, że nie będę przepłacać, a na szczęście mam takie włosy, że nie muszę wszędzie nosić ze sobą szczotki ;) Gorzej jak będę chciała gdzieś wyjechać, boję się, że w walizce "kolce" mogą się połamać;/ Najwyżej włożę do jakiegoś pudełka haha :D Ale tak na serio to nie wiem czy te kolce są sztywne czy bardziej elastyczne? Do zakupu dołożyłam jeszcze jeden lakier, nie mogłam się powstrzymać :P
      Rozumiem :) No pewnie, najważniejsze, żebyście znaleźli jakiś kompromis i obydwoje się dobrze czuli. U mnie to właściwie jest tak, że chyba we dwójkę lubimy pobyć sami - spotykamy się raz na tydzień, od czasu do czasu spotykamy się raczej ze znajomymi chłopaka, a od czasu do czasu wychodzimy zupełnie sami :) Równowaga musi być :D
      Oj, mojemu Piotrkowi też spodobałby się taki pokaz, sama nie wiem czy już może w Radomiu nie był...

      Aaa, kojarzę! To wy się w Warszawie spotykacie?

      Usuń
    3. No właśnie mnie też ta promocja omamiła doszczętnie, ja dla odmiany dorzuciłam paletkę cieni bo przecież nie mogłam się powstrzymać :D
      Kompakt jest fajny jeśli ktoś czesze włosy przed wyjściem do szkoły/pracy, w trakcie i po, wiadomo, ze to dużo zależy od włosów, ale jeśli jest taka potrzeba to kompakt wydaje się być super. A dużego jeża można włożyć w oryginalne pudełko, w którym jest wysyłany i też się pojedzie choć na co dzień do torebki byłby zabawny :D

      Kolce są takie półelastyczne, nie za miękkie, ale też nie zupełnie twarde, jak przejedziesz nimi po skórze to nie drapią :)

      No właśnie my bardzo mało spotykamy się z innymi bo żyjemy na odległość i jak się człowiek nie widzi na co dzień to później nie można się sobą nacieszyć, mam nadzieję, że jak od lipca będziemy mieć się na co dzień to trochę odświeżę niektóre znajomości bo aż mi wstyd...

      Spotykamy się w Warszawie i w sumie to jest mi naprawdę miło, że w ogóle o mnie pomyślały, bo tak nieogarnięta jestem ostatnio, że czasami o bożym świecie zapominam :)

      Usuń
    4. Ahaha, no tak, nie dziwię się! Ja sama tak dorzucam, choć staram się mieć jeszcze resztki rozsądku :D
      Tak też myślałam, dlatego stwierdziłam, że nie ma co przepłacać, skoro non stop się nie czeszę :) ale w sumie kompakty są wiele fajniejsze:)

      Od lipca już Cię nie będzie w Wawie?:(

      Ja nawet nie wiedziałam, ze takie spotkanie organizują :) Ale w sumie nic dziwnego, skoro nie biorę udziału w tych akcjach :)

      Usuń
    5. To jest pułapka zakupów przez internet, " bo jak już płacę za przesyłkę to dorzucę jeszcze coś, żeby się opłacało " i tak się dorzuca, dorzuca, a potem na koniec miesiąca jest dziura w budżecie :)

      No właśnie ja mam podobne podejście bo nie noszę ze sobą szczotki/grzebienia :)

      Niestety od lipca wracam do mojego rodzinnego miasta czyli Rawy Mazowieckiej, ostatnio za sprawą RMF FM popularna się zrobiła także zapraszam :D Ale z Rawy do wawy daleko nie jest więc zawsze mogę przyjechać, z pewnością spotkamy się na lipcowych Igraszkach :)

      Co do akcji - brałam udział w maseczkowej, potem już nie zawsze miałam czas i może nie do końca pewne aspekty mi się podobały co nie zmienia faktu, że z wieloma dziewczynami byłam w kontakcie :)

      Usuń
  12. Nigdy nie byłam na lotniczych popisach. Ja też kocham syskie zwiezacki:)

    Powodzenia w pisaniu Ci życzę Kochana i przesyłam buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Słońce, miło mi, że zawsze mnie wspierasz :)

      A co do zwierzaczków, mój luby pojechał dziś po stadko "kłólicków" co prawda hodowlanych, ale i tak je dopadnę :)

      Usuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale wszystko ładnie zapakowane! ;) TT zamierzam kupić we Wrocławiu i to już za dwa tygodnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. System pakowania mają niesamowity, czuję się naprawdę dopieszczona, a TT naprawdę wymiata :)

      Usuń
  15. Ja to bym chyba płakał przy rozrywaniu tak pięknych paczuszek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Złapałaś mnie :) Kombinowałam jak tu się do nich dobrać, żeby jak najmniej podrzeć bibułkę, niestety cierpliwości mi brakło, ale co oczy nacieszyłam to moje :)

      Usuń
  16. Ja się ciągle zastanawiam nad TT.
    Podobno grzebień z TBS działa tak samo jak szczotka TT. Niestety grzebień strasznie mi kołtuni włosy. Dobrze mi się rozczesuje włosy tylko szczotką z naturalnego włosia.
    TT kusi, ale muszę to przemyśleć bo za taką cenę mogłabym kupić jakąś inną szczotkę..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, mi się marzy szczotka z dzika, ale jakoś tak na razie postawiłam na TT może kiedyś sobie zafunduję dzika. Mój problem polega na tym, że mam kręconego włosy - z doświadczenia wiem, że tego się nie czesze no ale czasami mam ochotę na dobieranego czy koka i wypadałoby je rozczesać, a po zwykłym grzebieniu jest płacz już nie wspominając o zwykłej szczotce :/

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. Dzięki, starałam się choć no niestety... to nie jest lustrzanka :)

      Usuń
  18. Pisanie pracy magisterskiej przypomina orkę na ugorze. Niechęć do tworzenia kolejnych rozdziałów jeszcze bardziej potęguje fakt, iż to dzieło do niczego się nie przyda...

    Moja magisterka leży już u promotora i recenzenta. Dzisiaj zaczęłam uczyć się na obronę, która odbędzie się w najbliższą środę. Oczywiście, nie potrafię skupić się na tym, co czytam. Nawet informacja o rozwodzie Putina jest ciekawsza;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to, dodajmy do tego tzw. przegląd literatury czyli spisz coś z kogoś tylko innymi słowami bo wyjdzie Ci plagiat, ma to być jeszcze literatura stricte naukowa - no jak świat światem nikt poematu naukowego o pochodzeniu kukurydzy nie pisał tylko wszystko opiera się o technologię, a moja praca jest statystyczna aaaaa dostaję wariacji. :)

      zazdroszczę, że już napisałaś, ja mam jeszcze masę zaliczeń, a obrony zaczynają się w lipcu, obym zdążyła bo nie chcę już tego ciągnąć.

      Usuń
  19. Agresywnie brzmi z tą rolką papieru... :D
    Fajne pokazy. Chętnie bym na coś takiego się wybrała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo Michasia S. ? A gdzie mini ?
      Agresywna nie jestem, pomarudzę, pomarudzę, ale krzywdy nie zrobię :D Raczej zawsze wszyscy mi na głowę wchodzą hehe.
      Co do pokazów - ja mam słabe nerwy i cały czas krzyczałam " o Jezu, o Jezu" :D

      Usuń
  20. Tym papierem toaletowym mocno mnie rozbawiłaś ;D

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo dziękuje za pozdrowienia i zapraszam do mnie ;D ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Robimy sobie podobne prezenty;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to wszystko przez Ciebie :D Jak zobaczyłam u Ciebie TT to nie mogłam się powstrzymać :D

      Usuń
  23. Ohh, TT też mnie kusi baaardzo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja wreszcie zmiękłam, całe szczęście, że okazję miałam bo tak to by były wyrzuty sumienia :D

      Usuń
  24. Świetne zakupy :)
    Ja na pikniku byłam w sobotę, w niedzielę w ostatniej chwili złapał mnie straszny leń i niestety nie poszłam, czego teraz żałuję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się cieszę, że udało nam się wybrać bo do końca nie wiedzieliśmy czy pojedziemy czy nie :)

      Usuń
  25. Nie wiem, chyba jestem jedyną, która nie chce tej szczotki:P Z minti jeszcze nic nie zamawiałam, chociaż ostatnio czaiłam się ponownie na batiste, jednak ostatecznie wybrałam taniej na allegro.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja długo się wzbraniałam bo mam kręcone włosy i się nie czeszę, ale może dzięki tej szczotce to zmienię bo czasami faktycznie chciałam coś z moich kłaczków uwinąć, a grzebień nie dawał rady :/

      Usuń
  26. Minti zawsze pięknie pakuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem :) Dlatego tym razem zamówienie było u nich :)

      Usuń
  27. No i teraz Michałaosia focha strzeli i już nie bedzie pamiętać:-P
    jak mogłaś być u mnie w Płocku i nic nie powiedzieć no jak....???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O_o nie wiedziałam :D poprawię się :D

      Usuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem