8.7.13

Gruboziarnisty, krystaliczny scrub do ciała BingoSpa Provence

Dzisiejszy post powinien zainteresować wszystkie krokodylki bowiem mowa będzie o prawdziwym zdzieraku, a nie jakichś tam drobnych polerkach :) Ja zdecydowanie należę do osób, które kochają mocne peelingi, a ponieważ żaden drogeryjny do mnie nie przemawiał to kręciłam sama solne bądź z fusów kawy, ale jak wiadomo albo to brudziło wannę albo najzwyczajniej w świecie nie chciało mi się robić :D Właśnie dlatego w ramach współpracy z drogerią internetową Naturica wybrałam sobie krystaliczny scrub do ciała z BingoSpa. Byłam bardzo ciekawa czy ma szansę podbić moje serce. Ciekawe ?


Scrub zamknięty jest w zakręcanym, plastikowym pudełku z dodatkową membraną chroniącą nakrętkę przed zabrudzeniem i dostawaniem się produktu w miejsce gwintu. Dość duże kryształki soli o nieregularnym kształcie nie są suche, ale wilgotne. Wzbogacono je o ekstrakty roślinne ( lawenda, rozmaryn, arnika, pokrzywa i miłorząb ). Scrub ma delikatny, lawendowy zapach, który bardzo mi się podoba.


Nakładałam go zazwyczaj na lekko zwilżoną skórę i masowałam kolistymi ruchami od nóg przesuwając się w górę ciała. Bardzo dobrze współpracował również po nasypaniu na rękawicę. Kryształki pozwalają na wykonanie długiego masażu, gdyż bardzo powoli się rozpuszczają. Myślę, że dzięki temu produkt można zaliczyć do tych wybitnie wydajnych.


Jakie efekty ?

Skóra po peelingu była naprawdę niesamowicie gładka, miła w dotyku i zupełnie nie wysuszona, wręcz przeciwnie, miałam wrażenie, że jest nawilżona. Lepiej też przyjmowała wszelkie preparatu pielęgnacyjne. Ameryki może nie odkryłam, ale jest to pierwszy "kupny" peeling, który spełnił moje oczekiwania.


Na jego niewątpliwą korzyść przemawia również fakt, że za 550 gram zapłacimy ok. 24 zł. Do kupienia TUTAJ. Śmiało mogę powiedzieć, że z pewnością do niego wrócę z racji na bardzo korzystny stosunek jakości do ceny.


PS. Kochane, trzymajcie za mnie kciuki ! Jestem jednym, wielkim kłębkiem nerwów bo jutro się bronię, obronę inżynierki przeżyłam to może i magistra popchnę, ale paskudnie mówiąc... sram po gaciach :( 

37 komentarzy:

  1. Skoro mocny to idealny dla mnie. Powodzenia!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziękuję :) A scrub polecam :)

      Usuń
  2. Muszę go mieć! Uwielbiam mocne zdzieraki, a szczególnie takie, które szybko się nie rozpuszczają :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to powinnaś być zadowolona, bo naprawdę garść starcza na dłuuugo :) To naprawdę pierwszy kupny peeling, który tak dobrze się u mnie sprawdza :)

      Usuń
  3. 3mam kciuki ! :) Dziś mój TŻ się bronił i 4 wpadła ;)

    A peeling też jak dla mnie <3 uwielbiam zdzieraki ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że tak z peelingiem podpasowałam, a dla TŻta gratulacje :)

      Usuń
  4. Uwielbiam peelingi ale i tak nic nie pobije cukru i kawy :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z kawą się zgadzam, skóra po niej jest fenomenalna :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. I zacnie działa :) Pierwszy raz jestem zadowolona z kupnego peelingu :)

      Usuń
  6. Nie stresuj się, ale łatwo powiedzieć... . Ja też się stresowałam przed obronią, a okazało się, że rozmowa z komisją z tematów czysto naukowych zeszła na gadkę o duperelach z kupą śmiechu :D Wyszłam z piąteczką na dyplomie, więc zrelaksuj się dziś w aromatycznej kąpieli, czy przy czymś co lubisz, a jutro głowa do góry i do przodu! Trzymam Kciuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na obronie inżynierki łatwo nie było dlatego mam taką czarną wizję, jeszcze boję się, kto mi się trafi za przewodniczącego komisji :(

      Usuń
  7. jeszcze nie widziałam tak suchego peelingu, bardzo ciekawa sprawa. muszę wypróbować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, nie jest zatopiony w żadnym żelu czy olejku, ale w dotyku jest lekko wilgotny :) Mimo to jest niezłą odmianą :)

      Usuń
  8. Fajny!
    Trzymam kciuki, będzie dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziękuję, bardzo się przydadzą :)

      Usuń
  9. Też go mam - jest MOOOOC :)
    Mocno trzymam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo tak, to nie byle co :)

      A za kciuki nie dziękuję :)

      Usuń
  10. trzymam kciuki za obronę! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymaj trzymaj, są mi bardzo potrzebne :)

      Usuń
  11. Lubię lawendę i ostre zdzieraki, trzeba będzie wypróbować Bingo.
    A obroną postaraj się jak najmniej stresować, bo serio - nie warto. Ja przed swoja myślałam że zemdleję z nerwów na korytarzu, a okazało się ( jak u przedmówczyni wyżej ) że luźno sobie porozmawialiśmy z profesorami o moich rodzinnych stronach :)
    Powodzenia i pamiętaj - oddychaj głęboko i powoli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbuj, myślę, że może Cię zaskoczyć. A co do obrony, pamiętam jak było na inżynierce, niby nie tragedia, ale myślałam, że puszczę pawia... :) Mam nadzieję tylko, że jutro się nie zbłaźnię :)

      Usuń
  12. Ooo, widzę sporej wielkości ziarenka, uwielbiam mocne zdzieraki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś w stosunku do ceny jest naprawdę super :)

      Usuń
  13. trzymamy kciuki - powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  14. niezłe kryształy;)Powodzenia na egzaminie;)Spokój wskazany;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę się starała nie wariować :)

      Usuń
  15. Marta,trzymam kciuki!!!Powodzenia!!!!Pozdrowienia Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziękuję, ale trzymaj mocno. Buziaki :*

      Usuń
  16. O, muszę go wypróbować, bo uwielbiam zdzieraki do ciała :) Ten post przypomniał mi też, że dawno nie miałam czegoś z Bingo :D
    Trzymam kciuki za obronę!

    OdpowiedzUsuń
  17. Obronisz sie na 6 z plusem :*

    OdpowiedzUsuń
  18. zaciekawil mnie ten scrub, zwlaszcza ze za tak ogromna ilosc cena dosyc przystepna:)) powodzenia na obronie, stres tez potrafi motywowac!:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Strasznie mi się podoba! Te kryształki<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, doskonale rozumiem bo ja zachwycam się nim za każdym razem gdy go używam :)

      Usuń
  20. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie wykończyłam mojego ulubionego zdzieraka i szukam czegoś nowego :)

      Usuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem