10.7.13

Mgr inż. Kaczmarta + oliwkowy krem do rąk Verona Laboratories

Aż sama nie wiem od czego dziś zacząć :) Może najpierw pochwalę się, że od wczoraj jestem już nie tylko inżynierem, ale również magistrem rolnictwa :D
Jeszcze raz bardzo, bardzo, bardzo dziękuję Wam za trzymanie kciuków :*
Zaspana i nie do końca przytomna obroniłam się ( o dziwo ) na 5 - cóż możecie mnie uważać za kukurydzianego eksperta, wszystkie moje prace na studiach były związane z kukurydzą :)
Początkowo bałam się, że 8.30 to stanowczo za wcześnie jak na obronę, bo wszakże musieliśmy jeszcze dojechać do Warszawy, ale później bardzo się z tego cieszyłam bo dzięki temu zdecydowanie krócej się denerwowałam.
Jutro dzielnie maszeruję do PUPu ( ależ to wdzięczny skrót ) no i rozpoczynam intensywne poszukiwanie pracy - trzymajcie kciuki bo budżet niestety szybko topnieje :/


Tyle prywaty na dziś, bo ostatnio mój blog stał się prywatno-kosmetyczny zamiast kosmetyczno-prywatny i zaczynam się już trochę wstydzić :D

Żeby jednak nie wyjść z wprawy postanowiłam dziś napisać o kosmetyku, który mocno mnie zaskoczył.
Od pewnego czasu mam takie zboczenie, że zawsze najpierw patrzę na skład produktu. Gdy spojrzałam na skład oliwkowego kremu do rąk z Verony pomyślałam FUJ. Dużo, naprawdę dużo świństw. Jakoś tak nie od razu złapałam się za jego wypróbowanie, bo generalnie dbałość o dłonie nie jest moją mocną stroną czego się bardzo wstydzę.
Pierwsza próba przypadła na okres wyprowadzki z Warszawy, gdy wszystkie kosmetyki były już spakowane, a potrzebowałam szybko nawilżyć ręce. Potem kolejny i kolejny raz i muszę pokornie przyznać, że jest to najlepszy krem " do torebki " jaki miałam.


Dlaczego ?

Otóż ekspresowo się wchłania nie pozostawiając tłustej, lepkiej czy śliskiej warstwy. Nie wiem w czym tkwi sekret, ale dłonie są po nim miękkie, delikatne i bardzo gładkie. Nie jest to z pewnością zjawisko długofalowe i na noc można wspomóc się bogatszym produktem, ale doraźnie działa wręcz świetnie. No i to szybkie wchłanianie to zdecydowanie coś dla takich niecierpliwców jak ja. W sumie nie dziwię się już, że otrzymał nagrodę " Qultowy kosmetyk " bo faktycznie nie sposób docenić jego działania.


Opakowanie to standardowa, miękka tuba, dobrej jakości z zamknięciem na zatrzask. Konsystencja jest kremowa, raczej gęściejsza - tym bardziej dziwi mnie to szybkie wchłanianie :) Zapach jest bardzo intensywny i może nieco męczyć, pachnie oliwkowo - mydlano :)


Za 75 ml zapłacimy ok. 6,50 zł KLIK.

Nie mogę powiedzieć, że polecam go z czystym sumieniem bo mam świadomość, że skład jest do kitu ( parabeny, DMDM Hydantoin, Disodium EDTA, glikol propylenowy i kilka innych śmieci ). Jeśli jednak należycie do osób, które mają obrzydzenie do lepkich i tłustych rąk ( tak jak ja ) to może warto zgrzeszyć ? :)

63 komentarze:

  1. ja chce inzynierke pisac o pszenicy orkisz :D ^^ juz Ci gratulowałam ale jeszcze raz nie zawadzi - GRATKI MASRTUŚ!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. As ja pole orkiszu ręcznie pieliłam :D Mam uraz do dziś hehe, ale generalnie bardzo fajna roślinka. A o czym konkretnie ? Bo domyślam się, że nie koniecznie technologia uprawy hihi.
      Jeszcze raz dziękuję za trzymanie kciuków, przydało się :)

      Usuń
    2. ohohohohoh :D pielenie cudne zajecie :D moja Pani od roslin uprawnych też lubiła pielić z Nami :D ^^

      Usuń
    3. Co się przychyliłam to jeb ością w oko - wieczorem myślałam, że mi powieki poodpadają :D

      Usuń
  2. Gratuluję obrony! :) Życzę siły i wytrwałości w walce z PUP-ą ;) Gdybyś potrzebowała konsultacji na temat "Jak nie dać się wyprowadzić z równowagi w PUP" - chętnie służę radą ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo to będę walić jak w dym, dzięki :* Jutro idę zanieść tam papiery, coś nerwowa jestem ostatnio więc mam nadzieję, że nikt mi nie będzie próbował podnieść ciśnienia :D

      Usuń
  3. Gratulacje ;) a ja cały czas zastanawiam się czy na studia iść ... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Tak szczerze ? Głęboko się zastanawiam czy gdyby cofnął się czas, a ja miałabym taką " mądrość" jak dziś to nie wiem czy poszłabym na studia... Nie jest łatwo, sporo newrów to kosztuje, a i tak żadnej gwarancji, że będzie miało się pracę. Studia się niestety mocno zdewaluowały, gdy widzę, że grono moich znajomych z podstawówki, którzy w 6 klasie jeszcze nie umieli czytać jest teraz po studiach to naprawdę zastanawiam się do czego zmierza szkolnictwo wyższe...

      Usuń
  4. HAH! A nie mówiłam :D:D:D Wiedziałam, że będzie piąteczka!!! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z inżyniera było 4 bo za niską średnią ze studiów miałam, ale tym razem miałam taką cichą nadzieję, że a nóż będzie 5 i się udało, ale co mnie namaglowali to ich :D Dzięki za kciuki :)

      Usuń
  5. Gratuluję i życzę znalezienia dobrej pracy :) czyli takiej, która nie tylko będzie źródłem dochodu ale przyniesie spełnienie, satysfakcję stając się jednocześnie dodatkiem do tego by żyć, a nie odwrotnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze ujęte Hexx i bardzo, bardzo dziękuję :) Chciałabym, żeby moja praca nie okazała się kompletnym zaprzeczeniem upodobań.

      Usuń
  6. Budynek 37 - chluba SGGW :D W październiku wracam tam już na ostatni rok...
    gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to życzę Ci jak najprzyjemniejszego, ostatniego roku :D Pięć lat spędzone w 37 wymagało uwiecznienia na fotce :D

      Usuń
  7. gratuluję i oczywiście trzymam kciuki bardzo mocno :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki kochana, jakoś przeżyłam :)

      Usuń
  8. Gratuluję jeszcze raz i trzymam kciuki za pracę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eh z tą pracą to będzie masakra, w moim mieście dosłownie nic nie ma :/

      Usuń
  9. Gratuluję magistra!! Kukurydza nie jest zła, można być w końcu ekspertem od wszystkiego ;>.

    Zapraszam serdecznie do siebie ;>

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję i powodzenia z pracą! : )

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratulacje inżynierze magistrze!:D To teraz możesz zapomnieć o edukacji, a zająć się pracą:D trzymam kciuki za jej znalezienie.
    Odkąd miałam krem Ziaji oliwkowy to jakoś szerokim łukiem omijam wszelkie oliwkowe kosmetyki:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki bardzo :* No właśnie cieszę się, że już koniec edukacji, ale z pracą różowo nie jest :(

      Usuń
  12. ja bym zgrzeszyła z tym kosmetykiem :D gratuluję magistra!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki serdeczne, a krem naprawdę ułatwia życie :)

      Usuń
  13. Gratulacje ;) Wiedziałam że tak będzie ;)
    No to teraz życzę dobrej i satysfakcjonującej pracy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, tymczasowo szukam jakiejkolwiek bo po prostu potrzebuję kasy :(

      Usuń
  14. mówiłam że się obronisz ;)
    kremem nie kuś. Mm znowu zapas tubek, nie ogarniam zużywania =.=

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eh u mnie kompletna masakra w zużywaniu, praktycznie wszystko pootwierałam :/

      Usuń
  15. Ach gratulacje, jak pięknie wyglądasz z tym ,,świstkiem'' w dłoniach :D
    Ja również nie lubię oblepionych i tłustych łapsk. Wolę kremy szybko wchłaniające się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :*:*:* Cieszę się, że to już za mną, ale niestety poszukiwanie pracy to istna masakra :(

      Usuń
  16. Gratuluję! Życzę Ci samych sukcesów, no i żebyś w PUPie trafiała na miłe panie, bo te potrafią z równowagi wyprowadzić ;)

    Dobrze, że Twój kremik dobrze się wchłaniał, bo mój skład miał kiepski i wchłaniane również ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj niestety panie w PUPie do przyjemnych nie należą, zdecydowanie miałaś rację.

      Usuń
  17. Gratulacje! <3 Oby solidne wykształcenie przełożyło się na solidne zatrudnienie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie, też bym sobie tego życzyła :)

      Usuń
  18. Jak wszyscy gratuluję obrony :) A krem no właśnie fajnie że się szybko wchłania bo ISANA kakao i masło shea niestety ma z tym problemy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Też mam tą Isanę i też denerwuje mnie czas wchłaniania :/

      Usuń
  19. gratuluję, moja obrona jest za tydzień :)
    hmmm jestem przerażona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki, wiem jak to jest, stres jest niesamowity, ale z pewnością Ci się uda :)

      Usuń
  20. Gratuluje obrony!!!wiedzialam ze sobie poradzisz!!!pozdrowienia Ania

    OdpowiedzUsuń
  21. No gratulujemy i zyczymy szczescia dalej :)
    Fajnie tu u ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. gratuluję obrony :)
    i powodzenia w PUP-ie ;) hi hi

    OdpowiedzUsuń
  23. Gratulacje! To ile powinno się gotować kukurydzę - niektórzy twierdzą, że 5 min, inni, że 30. :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem