17.7.13

Wakacje pod palmami ? Summer Attack Green palm tree od P2 + nagroda od Whatki

Z moimi blogowymi zaległościami siedzę gdzieś na dnie Rowu Mariańskiego :) Większość kosmetyków z edycji limitowanych, które zdarzyło mi się kupić wiosną, zostało już wycofanych, na szczęście limitka Summer Attack od P2 jest nadal dostępna więc mogę napisać o lakierze, który darzę mocno mieszanymi uczuciami.


Odcień 050 czyli green palm tree kojarzy mi się raczej z soczystą limonką obsypaną masą złotego pyłu.

Plusy ?

  • Nieźle kryje już przy pierwszej warstwie jednak ja odruchowo kładę dwie. 
  • Na paznokciach trzyma się ok. 4 dni bez topu, dodam, że w ostatnim czasie stale moczę ręce, sprzątam, piorę więc test na wytrzymałość zdał koncertowo
  • Ma wygodny pędzelek - nie za gruby, ale i niezbyt chudy
  • Konsystencja w sam raz - niezbyt gęsta i niezbyt rzadka
  • Całkiem szybko się zmywa

Minusy ?

Tych niestety jest ciut więcej.
  • Męczący zapach, a raczej smród, nawet po kilku dniach od nałożenia lakieru
  • Dziwne uczucie na paznokciach, cały czas czuję, że coś na nich mam. Tak jakby w ogóle nie oddychały.
  • Długi czas utwardzania. Niby powierzchownie schnie szybko, ale wystarczy czegoś się dotknąć, nawet bardzo delikatnie i od razu mamy dołek. 
Za 8 ml zapłacimy ok. 13 zł. Jeśli ktoś nie ma dostępu do DM to można szukać na allegro i w drogeriach internetowych.


Nie wiem jak Wam, ale Fadziowi się podobał :)


Chciałabym się na koniec pochwalić, że wygrałam szybkie rozdanie u Whatki z bloga Keep calm and paint Your nails - pierwszy raz błysnęłam refleksem, a poniżej moja nagroda :)


48 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Rozumiem, zieleń jest dość specyficzna :)

      Usuń
  2. kolor jest zabojczy ale zapach mnie przerazil ;o zeby tak dlugo sie utrzymywal ;o?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie sama za każdym razem jestem zdziwiona, przez ok. 2-3 dni naprawdę stale czuć chemią :(

      Usuń
    2. Dobrze, że palce nie puchną, bo to już by było chemiczne nad chemicznymi!

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Mnie urzekł ten złocisty shimmer :)

      Usuń
  4. Wygląda co najmniej ciekawie :) Taki jaszczurkowo-kameleonowy zielony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) Jeszcze ta złocista poświata robi niesamowity efekt, który ciężko było mi uchwycić na zdjęciach :)

      Usuń
  5. Kolor mi się podoba bardzo!:) To długie schnięcie by mnie wkurzało:/

    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można pomóc sobie topem, ja testuję bez topu bo chcę wiedzieć jak się sprawdza, ale generalnie wkurzający ten czas utwardzania :)

      Usuń
  6. Kolor rzeczywiście intensywny... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No intensywności odmówić mu nie można :)

      Usuń
  7. Alee super kolor :) Idealny na wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tym kierowałam się przy zakupie :D

      Usuń
  8. Taki żuczek :) zdecydowanie "nie mój", ale mimo tych wad, które podałaś - za trwałość przy sprzątaniu należy mu się 6!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak samo go w domu nazywałam - żuczek :) A co do trwałości to jestem w szoku, wiedziałam wcześniej, że długo się trzyma, ale że przy ciągłym moczeniu rąk nadal będzie OK to się nie spodziewałam :)

      Usuń
  9. Ooo, jaki cudny kolorek!
    Gratuluje refleksu i fajnej nagrody :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Acha, zapraszam Cię do błyśnięcia u mnie, świetne nagrody!

      Usuń
    2. Dzięki :* Zaraz lecę spojrzeć :)

      Usuń
  10. Takie odcienie lakierów bardziej podobają mi się na nie swoich paznokciach. Ja po podobne kolory sięgam baardzo rzadko. Najczęściej takim kolorem zaakcentowałabym np 1 paznokieć. Ale kolor na pewno ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale rozumiem, to raczej nie jest popularny kolor. Ja jakoś tak toleruję na paznokciach chyba wszystko :D

      Usuń
  11. Kolorek świetny:)Bardzo świeży i intensywny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się spodobał :) Jak go zobaczyłam to muuuusiałam kupić :)

      Usuń
  12. kolor niby fajny, ale jakoś tak... no nie wiem :P
    gratki za wygraną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :*
      A co do koloru, doskonale rozumiem, że nie każdemu może przypaść do gustu :)

      Usuń
  13. Chyba bym się nie odważyła pomalować nim paznokci;) Taki mocno "żabiasty":) Ale u Ciebie fajnie wygląda. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, to taki dość specyficzny kolor i z pewnością nie każdemu przypadnie do gustu :)

      Usuń
  14. Nie przepadam za taką ciemną zielenią na pazurkach, ale ten prezentuje się wyjątkowo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To taki specyficzny kolor, nie każdemu się podoba, ale ja to chyba wszystko na paznokciach lubię :D

      Usuń
  15. kolor kojarzy mi się z jaszczurzycą :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam, tyle, że pomarańczowy.
    Zapachu nie wyczuwam żadnego, a na paznokciach wcale nie wydaje się ,,ciężki''.
    PS. Akurat mam go na swoich łapkach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to kwestia barwnika, serii ? Nie wiem. Nie jestem bardzo wybredna, ale naprawdę przez pierwsze 3 dni śmierdzi i ciąży na paznokciach, potem już można się przyzwyczaić :)

      Usuń
  17. Zakochałam się w nim od pierwszego ujrzenia, jednak nie dane mi było się z nim zapoznać.. Bla bla bla. Słowem kicha! Zazdroszczę Ci jak nie wiem, zniosłabym nawet ten smrodek, o którym mówisz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, bo ja tez kupiłam go rzutem na taśmę i sam kolorek mega mi się podoba :)

      Usuń
  18. kolor lakieru jest bardzo interesujący

    OdpowiedzUsuń
  19. Hej mam pytanie. Jak Ty się dowiadujesz o tych spotkaniach blogerek? Chodzi mi o te kosmetyczne nie wiem gdzie szukać informacji w internecie na ich temat a chciałabym się wybrać na takie spotkanie. Jak się o nich dowiadujesz, gdzie ich szukasz?

    Bardzo prosze o odpowiedź i z góry bardzo dziękuje :)
    +podoba mi się ten lakier :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam szczerze, że idę jutro na moje trzecie spotkanie i zostałam na nie zaproszona, podobnie jak na poprzednie. Ja jakoś nigdy nie szukałam spotkań, to wyszło przypadkiem. Trafiłam na informację o spotkaniu na blogu ( akurat był to blog Karotki bo ona była organizatorką ). Nie byłam na tym spotkaniu, ale o kolejnym dowiedziałam się z fb. Jeśli piszesz bloga i zaglądasz do innych dziewczyn to jakoś tak z czasem to wychodzi. Nie mam patentu na znajdywanie :) Może spróbuj najpierw zorientować się, kto z Twojej okolicy prowadzi blog bo wtedy najłatwiej się spotkać.

      Usuń
  20. taki choinkowy ten kolor :) ładny jest, choć za zieleniami na pazurach jakoś nie przepadam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o dokładnie! brakowało mi porównania i teraz wiem - choinkowy
      może to nie brzmi bardzo ładnie, ale idealnie oddaje ten odcień :)

      Usuń
    2. Marti doskonale Cię rozumiem bo ja do niedawna ogólnie nie lubiłam zieleni, ale chyba kolejny raz muszę przyznać rację stwierdzeniu, że kobieta zmienną jest :)

      Sonja - faktycznie, ja o choinkowym nie pomyślałam, ale Marti świetnie to ujęła :)

      Usuń
  21. uwielbiam ten lakier :) mam 3 kolory z limitki summer attack i każdy jest moim zdaniem udany :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem