23.7.13

Wakacyjne Igraszki Kosmetyczne + przespałam urodziny bloga :(

I znów na blogu zaległa głucha cisza... Niby jestem bezrobotna, a mam tyle do roboty, że tylko z doskoku sprawdzam pocztę i fejsa przez komórkę między sprzątaniem, a gotowaniem. Wszystko jednak powoli zmierza w dobrym kierunku więc liczę na to, że wreszcie unormuje mi się tryb życia :)


Nie marudzić dziś jednak chciałam, a pochwalić się gdzie byłam jak mnie nie było :)
Sobotnim rankiem wyruszyłam na jednodniową wycieczkę do Warszawy, na od dawna planowane Wakacyjne Igraszki Kosmetyczne. Spotkanie odbyło się w Spotkaniu, czyli w restauracji o bardzo trafnej nazwie na tę okoliczność :)


Organizatorkami całego przedsięwzięcia były: Patrycja Smyku Smyk, Małgosia CosmeFreak i Ela Kuna Domowa. Ich mega pozytywne nastawienie udzieliło się chyba nam wszystkim bo atmosfera była naprawdę świetna :)


Na pierwszy ogień poszły Panie z Organic Beauty. Przyznam, że gdy usłyszałam o tym, że w każdej butelce znajduje się ziarenko drzewa, które można samemu posadzić i gdy wypróbowałam olejek z różą purpurową to zaczęłam strzyc uszami jak mój Fado - idea marki bardzo mi się spodobała. Dodatkowo miałyśmy okazję skorzystać z badania stanu naszej skóry głowy i włosów, gdyż jedna z Pań jest trychologiem. Miło mi obwieścić, że nie mam zniszczonych końcówek sasasasasa :)


Następnie odwiedziła nas pani Aleksandra reprezentująca Eveline. Zaprezentowała nam mnóstwo nowości - wczoraj wypróbowałam błyszczyk BB od Eveline i jestem w pozytywnym szoku :)


Spotkanie nie obyło się również bez prezentacji PAT&RUB, którą chyba wszystkie kochamy. Ja przynajmniej z każdym przetestowanym produktem pragnę więcej :)


Odwiedziła nas również pani Kasia z ploteczkarnia.pl i opowiedziała o prowadzonych warsztatach. Każda z nas otrzymała ręcznie robione mydełko, a robienia takich mydełek można nauczyć się właśnie w tym wyjątkowym miejscu :)


Na koniec nasze Organizatorki zamieniły się w małych chemików i zaprezentowały jak samodzielnie zrobić kosmetyki :) Nie wiem jak Wy, ale ja od dawna marzę o tym, aby zacząć kręcić własne produkty, a widząc, że nie jest to wcale arcytrudne, coraz bardziej chcę spróbować :)

W międzyczasie oczywiście była czas na jedzonko, gadanko i mnóstwo śmiechu :)
Niestety nie ze wszystkimi dziewczynami udało się pogadać, a szkoda, bo na niektóre czekałam z wielką nadzieją. Mam nadzieję, że kiedyś uda się nadrobić zaległości.

babeczki przygotowane przez Organizatorki :)
pyszne przekąski
przyłapane na gorącym uczynku :)







Specjalne podziękowania kieruję do Charlottes Wonderland, Kabodreams, Zakątek Pasji Klaudii, Lovely Kate, Lacquer - maniacs, Bazarek kosmetyczny, Gray maluje i Kosmetyczne Remedium.
Spędziłam z Wami naprawdę świetne popołudnie !

A poniżej lista wszystkich uczestniczek :)




Każda z nas wyszła ze spotkania obładowana torbami z upominkami. Wiele sprawiło mi dużo radości ale...



...najfajniejsza paczuszka pochodziła od samych Organizatorek. Własnoręcznie robiony balsam do ust i masło do ciała w kostce ! Pierwszy raz mam przyjemność używać kosmetyki samorobione i jestem z tego powodu przeszczęśliwa :)



I to byłoby chyba na tyle :) Mam nadzieję, że uda nam się spotkać jeszcze przed jesiennymi Igraszkami :)

A ja na koniec powiem Wam, że jestem totalnym ćwokiem. Od kilku miesięcy kompletowałam kosmetyki na konkurs urodzinowy i... przespałam urodziny bloga na blogspocie, które były 17 lipca. No cóż... co ma wisieć nie utonie i poświętujemy z małym opóźnieniem hehe :D

Spadam zabrać psa z balkonu bo od 10 minut gania własny ogon... a niby labradory to takie mądre istoty :D


Na pocieszenie tak sobie dziś spaliśmy, już rozumiem wszystkie młode mamusie, które popadają w zachwyt nad swoim dzieckiem, będę pewnie taka sama, skoro popadłam w zachwyt nad psem :)


47 komentarzy:

  1. fantastyczne prezenty, zazdroszczę Wam tych igraszek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z niektórymi dziewczynami miałam okazję spotkać się już kolejny raz, niektóre widziałam pierwszy, ale mam wielką nadzieję, że nie ostatni :)

      Usuń
  2. Mam to samo z kotem hehe ;) Fajnie się było w końcu poznać i do następnego! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, cieszę się, że mogłyśmy poznać się na żywo, nadal śmiać mi się chce, że Cię nie poznałam ! :)

      Usuń
  3. Kochana ja również spędziłam z Wami cudowny czas ;) Musimy spotkać się jakoś niedługo na ploteczki! Ja proponuję któryś dzień w ten długi, sierpniowy weekend (15-18.08).

    Hahaha, mamy rocznicę bloga w ten sam dzień ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram! Koniecznie musimy to znowu powtórzyć w podobnym gronie! :)

      Usuń
    2. O kurczę, ale fajnie się ułożyło, szkoda, że nie było czasu opić tego roczku hehe.

      A co do spotkania to ja jestem za ! Tylko muszę wiedzieć wcześniej bo u mnie się sezon na wesela zaczął :/ Poza tym ćwiczę zmniejszanie gadania, cały czas mówię sobie w myślach " mniej gadaj, mniej gadaj, mniej gadaj " hehehe

      Usuń
    3. Dziś wieczorem postaram założyć się grupę na FB, tak żebyśmy mogły spokojnie ustalić termin i miejsce spotkanie. Myślę, że tak będzie wygodniej ;)

      Usuń
    4. Super ! :) Mam nadzieję, że uda nam się wszystkim dopasować :)

      Usuń
  4. Świetne spotkanie. Też spałam z moim jamnikiem ale on w sumie spał z każdym po kolei. W nocy krążył od łóżka do łóżka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja na początku byłam sceptycznie nastawiona do obecności psa w łóżku, ale jak rano przychodzi do mnie to nie potrafię mu odmówić :)

      Usuń
  5. już się tyle naczytałam o tych igraszkach, że zaczynam zazdrościć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może na następnych się pojawisz ? :)

      Usuń
  6. Świetne prezenty, a psiak uroczy :) Mój też czasami sobie ze mną podsypia, ale ja wtedy niestety muszę spać skulona, bo dla mnie już miejsca nie starcza :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jak mój podrośnie to pewnie też nie da mi w łóżku żadnych szans hehe :)

      Usuń
  7. Miło zobaczyć takie uśmiechnięte grono :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tej pory mi się gęba cieszy :)

      Usuń
  8. a czemu szczeżuj nie ma na pyszczku?:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo wcinała pewnie ciągle coś ;)

      Usuń
    2. Dokładnie !!! Dorwały mnie jak miałam pełną gębę kiełbachy :D

      Usuń
  9. Ja nie wiem jak to jest na tych spotkaniach, że ja nikogo nie widzę znajomego, a potem nagle połowa ludzi to znajome blogi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie mi jest bardzo przykro, że nie miałam okazji z Tobą pogadać, a tak się cieszyłam, że będziesz :(

      Usuń
    2. Jeszcze będzie okazja :)

      Usuń
  10. Mam nadzieję, że i mi kiedyś przyjdzie uczestniczyć w podobnym spotkaniu, mam ogromną potrzebę nawiązania nowych znajomości. A jeszcze wśród osób z podobnymi zainteresowania - to już w ogóle fajnie :) Bardzo przyjemny post i na pewno super spędziłaś czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tak samo:) Chciałabym kiedyś Was poznać osobiście:) Byłoby cudownie móc pogadać o wspólnych zainteresowaniach!

      Usuń
    2. Jesienią będę organizowane kolejne Igraszki, trzymajcie rękę na pulsie :)

      Usuń
  11. Panią z P&R to chyba znam :D i kilka znajomych buziek sie przewinęło też :)
    co do giftów to bardzo lubię puder w kamieniu od Eveline,sprawdza się u mnie świetnie...ciekawi mnie ta arganowa seria od nich,nie widziałam jeszcze :)
    a psiul rośnie jak na drożdżach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja też ją znam :) Fajnie, że polecasz puder, z przyjemnością wypróbuję :)

      Usuń
  12. Widać, że spotkanie udane :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja również popadam w zachwyt gdy widzę swoje śpiące psy :D

    Dobrze, że spotkanie się udało i ile ciekawych perełek udało Ci się przynieść.
    Ta pestka w kosmetykach to na prawdę ciekawa idea. Pierwszy raz o czymś takim słyszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój jak śpi to mogłabym tak godzinami się na niego gapić :D
      Ta pestka również mnie zaskoczyła, już nie mogę się doczekać kiedy posadzę swoją :)

      Usuń
  14. Aj cudownie ! A Ty widze ,że od spotkania do spoatkanioa , gdzie to poupychasz wszystko ? :P Ja po ostatnim nie mam dalej miejsca na nowe kosmetyki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No na Igraszki to byłam zaproszona jeszcze wcześniej niż na nasze owocowe spotkanko :) Nic mi nie mów o miejscu, ja dosłownie nie wiem nawet gdzie co mam :(

      Usuń
  15. fajne są takie spotkania, ja mam w niedziele, i juz sie doczekac nie moge :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale się nie dziwię, to naprawdę świetne wydarzenia :)

      Usuń
  16. super spotkanie:) zapraszam na rozdanie http://madziakowo.blogspot.com/2013/07/rozdanie-wygraj-rozowy-tangle-teezer.html

    OdpowiedzUsuń
  17. i jedna stała twarz jeżdżąca za giftami po Polsce,a mogło być tak kuźwa fajnie,buuuu,cud,że więcej stałych bywalczyń zjazdów nie wepchało się z buciorami,jak to zwykle czynią

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Hmmmm nie bardzo wiem o kogo chodzi, bo ja raczej po Polsce nie jeżdżę :) Spotkanie było na zaproszenie Organizatorek, więc raczej nikt sam z siebie się nie wepchnął.

      Usuń
    4. ten anonim jest wyjątkowo sfrustrowany xD podobne komentarze zostawił pod innymi relacjami z Igraszek.

      Usuń
  18. Dużo osób było na spotkaniu :) Fajnie miałyście, że były przedstawicieli różnych firm, na pewno ciekawe info się dowiedziałaś :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Marta...było super :) Zwłaszcza nasz stół przy obiedzie :) Mam nadzieję, że szybko się zobaczymy...sąsiadko ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Najważniejsze że dobrze się bawiłaś a pies przesłodki i w ogóle mój kot po 12 latach nadal gania własny ogon więc to daje sporo do myślenia :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetne igraszkowe spotkanie.
    Widać, że humorki dopisały.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem