20.8.13

Idealna pomadka ochronna za grosze ? Alterra z ekstraktem z rumianku

No i stało się :( Moja mama wyjeżdża na 3 tygodnie do sanatorium, a ja biedny, mały blogerzyna zostaję bez aparatu :/ Tzn. nie to, że bez żadnego bo mam jakąś tam starsiawą cyfrówkę i aparat w telefonie, ale żadne z nich nie robi takich zdjęć jak bym tego oczekiwała. Wiem, że wiecznie marudzę na mojego Lumixa, ale w takich chwilach lepszy Lumix niż nic. Trochę zdjęć udało mi się przygotować wcześniej więc jakby co musicie mi wybaczyć powalającą jakość :D No ale przejdźmy do rzeczy bo znów marudzę :)

Jestem wybrzydziochem jeśli chodzi o produkty do pielęgnacji ust. Ciężko mi dopasować kosmetyk, który będzie miał nie tylko dobre działanie na moje usta, ale również będzie odznaczał się dobrą konsystencją, zapachem ( Isana Sun bleee ) i wygodą użytkowania.


Na produkt wpisujący się w każde z wymagań trafiłam kilka miesięcy temu i wiem, że będę wracać do niego regularnie. Mowa o balsamie do ust z ekstraktem z rumianku Alterra.


Opakowanie to klasyczny sztyft, charakterystyczny dla większości pomadek ochronnych. Działa bez zarzutu, dobrze się wkręca i wykręca, a opakowanie mimo nieustannego błądzenia w torebce pozostaje w idealnym stanie.
Balsam ma świetną konsystencję, jest dość miękki, ale nie rozpłynął się w trakcie 37 stopniowych upałów. Gładko sunie po ustach, pozostawiając na nich delikatną, nie klejącą się warstewkę. Zapach jest bardzo delikatny, zupełnie nie przeszkadza w codziennym stosowaniu.


Balsam z Alterry uwielbiam za jego świetne działanie na moje usta. Idealnie nawilża, wygładza, niweluje suche skórki i regeneruje spękane usta. Bałam się trochę olejku rycynowego bo np. balsam z Decubala potwornie wysuszał mi usta. Kompozycja balsamu z Alterry okazała się być jak najbardziej trafiona. Działa szybko i na długo pozostawia pozytywny efekt.
Wydajność jest może średnia z racji na dość miękką formułę, ale i tak uważam, że to kosmetyk, któremu należą się owacje.

Za 4,8 grama zapłaciłam w promocji ok. 3,90 w Rossmannie. Z tego co wiem chyba właśnie znów jest w promocji, więc ja polecam Wam go z czystym sumieniem :)

50 komentarzy:

  1. mam ale używam do rzęs czekający na efekty :) dziś się skusiłam na Bebe różaną nie wiem czemu tej nie wzięłam ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta jest dość niepozorna, ja też długo przechodziłam koło niej obojętnie. Czytałam u Aliny o patencie na rzęsy, ale mi starcza olejek rycynowy, który dobrze toleruję :)

      Usuń
  2. Świetna cena! W ogóle to ja jestem fanką rumianku. Uwielbiam pić rumianek, ponieważ dezynfekuje i uspokaja żołądek.
    Ja dostałam w Rossmanie jako dodatek do zakupów waniliową Bebe, ale jeszcze nie spróbowałam. Czekam na chłodniejsze dni i długo pewnie czekać nie będę, patrząc na pogodę we FR...:D

    Buziaki!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba nigdy nie piłam rumianku, ale bardzo lubię kosmetyki z jego dodatkiem :)
      Ciekawa jestem ile w Polsce pogoda wytrzyma bo lato było wyjątkowo piękne, a ja w ogóle z niego nie korzystałam :/

      Buziole :)

      Usuń
  3. Właśnie słyszałam o używaniu tej pomadki na rzęsy :D
    Ale jakoś nie mam odwagi i cierpliwości, żeby takiej kuracji spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja też słyszałam, ale u mnie dobrze sprawdza się olejek rycynowy więc nie próbuję, ale może kiedyś... :)

      Usuń
  4. Ja ogólnie miałam wielki problem z kupnem, bo dla mnie wszystkie pomadki smakują źle ;p

    Pozdrawiamy http://natalena-style.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wcale się nie dziwię bo ja też nie wszystkie toleruję, ostatnio zawiodła mnie Isana :/

      Usuń
  5. Będę musiała się kiedyś na niego pokusić ale póki co zużywam moje zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też ją lubię, ale w zimie sprawdza sie najlepiej na moich ustach, teraz wolę coś lżejszego, np, masełka Nivea.

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Rozumiem, każdy ma swoje upodobania, ja np. nie polubiłam się z balsamem do ust od Decubala, a wszyscy go chwalili.

      Usuń
  8. Będę miała ją na uwadze.
    Póki co mam jedną z Sylveco, którą zostawiam na zimniejsze dni :)

    OdpowiedzUsuń
  9. u mnie póki co prym wiedzie carmex:) , mam też jakąś z Balea, ale jeszcze nie próbowałam :), ta wygląda fajnie, jeszcze za takie dobre pieniądze, czemu nie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię Carmexy, ale po " zjedzeniu " w ostatnim czasie dwóch opakowań mam już trochę dość hehe

      Usuń
  10. Mam tą pomadkę, ale przez te upały tak mi się rozpuściła i połamała, że nic się nie da z nią zrobić ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio ? Kurczę, a moja wygląda idealnie mimo ciągłego noszenia w torebce.

      Usuń
  11. konczy mi się Flosek take może ta będzie godnym następca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie dla odmiany Floslek czeka :D

      Usuń
  12. Również mam i bardzo lubię ;) jakiś czas temu przeczytałam na blogu, że sprawdza się super na rzęsy :D spróbowałam i rzeczywiście mniej wypadają i są gęstsze zastanawiałam się tylko przez chwilę, ponieważ skład mają idealny i krzywdy nie zrobi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie próbowałam na rzęsy, ale słyszałam o tym patencie. Może zimą się skuszę :)

      Usuń
  13. Mam ją i jestem bardzo zadowolona, noszę zawsze przy sobie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem szczerze zaskoczona jej pozytywnym działaniem :)

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. No muszę wypróbować ten patent bo większość chwali :)

      Usuń
  15. Uwielbiam tą pomadkę! Niestety u mnie strasznie szybko schodzi :c "zjadam" ją już po 2 tygodniach :c
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. łoł, nie no to mi wystarcza na dłużej :)

      Usuń
  16. oo ja mam alverde i mysle ze one sa wymienne ;DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No podejrzewam, że tak :D do alverde mam niestety za słaby dostęp ;(

      Usuń
  17. Sama w to nie wierzę, ale nigdy jeszcze nie miałam tej pomadki! Ja! Maniaczka pomadek ochronnych! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to dajesz dajesz bo jest promo w Rossmannie :)

      Usuń
  18. Polecam także tą szminkę jako odżywka do rzęs ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Słyszałam o tym, ale jeszcze nie próbowałam :)

      Usuń
  19. Chętnie wypróbuję tą pomadkę, uwielbiam takie przyjemne mazidełka, a skład ma świetny! No i ta cena :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ją szczerze polecam, to więcej niż dobry produkt :)

      Usuń
  20. słyszałam, że dobrze też sprawuje się jako odżywka do rzęs. jak tylko skończy sie moja z Eveline muszę spróbować tego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja też o tym patencie słyszałam, może kiedyś spróbuję :)

      Usuń
  21. A ja czytałam, że jakaś dziewczyna stosowała tę pomadke na... rzęsy :D i podobno polepszyła jej się ich kondycja ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że Alina stosowała podobną z Alverde, może kiedyś i ja się skuszę :)

      Usuń
  22. Dla mnie to zwykła wazelina z brzydkim zapachem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm... zapach jest dla mnie praktycznie niewyczuwalny, a nic z wazeliny w niej nie odnajduję :)

      Usuń
  23. Nie wiem jak to się stało, ale tej pomadki nigdy nie używałam :) Może wreszcie się kiedyś skuszę, jak ją zobaczę w sklepie. Póki co jednak jeszcze kończę inną pomadkę, która bardzo mi się spodobała - z marki oeparol. Pomadka jest na bazie m.in oleju z wiesiołka :) Któraś z Was próbowała może?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam tą pomadkę z Oeparolu, też mi pasuje, ale jeszcze o niej nie pisałam :)

      Usuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem