3.9.13

Czy to tylko zbędny gadżet ? Pomarańczowy peeling do ust od PAT&RUB

Przez długi czas, peelingi do ust uważałam za fanaberię. Przecież to samo, za niższą cenę można zrobić w domu przy pomocy miodu i cukru. No właśnie, można... Jedno pytanie - czy ja kiedykolwiek sama coś takiego zrobiłam ? Odpowiedź jest krótka - NIE ! Dlaczego ? Bo jestem leniem i lubię gotowe rozwiązania tym bardziej, że moja usta od zawsze sprawiają mi problemy i to z mojej własnej winy. Wprost uwielbiam je obgryzać, niekiedy kończy się to nawet boleśnie. Na ustach tworzy się twarda skorupka i żaden nawilżacz nie może się przez nią przebić. W sumie teraz taka sytuacja to już tylko wspomnienie. Od kiedy w moje ręce wpadł peeling do ust z PAT&RUB muszę się pokajać i przyznać, że nie jest to tylko chwytliwy gadżet, ale i kosmetyk, który w szybki i skuteczny sposób pomaga wypielęgnować nawet mocno zniszczone usta.


Peeling do ust zamknięty jest w wygodnym, odkręcanym słoiczku o pojemności 25 ml. 
Ma gęstą i treściwą konsystencję, która nie spływa z palca i pozwala w całkiem łatwy sposób pokryć kosmetykiem wargi. 


Ksylitol - czyli cukier brzozowy zatopiony jest w mieszance naturalnych olejów i maseł. Oprócz tego, że usuwa wszelkie zadarte skórki i nierówności to dodatkowo nawilża i lekko natłuszcza usta. Dzięki temu wyglądają na zdrowsze i mają piękny koloryt.


Nie wyobrażam już sobie nie użyć go przed nałożeniem szminek o intensywnej barwie bądź matowym wykończeniu. Różnica jest niebywała! Moim zdaniem naprawdę warto jest mieć go pod ręką. 


Domyślam się, że kwestia zaporowa dla wielu z nas to cena. 49 zł za 25 ml to sporo, warto jednak wypatrywać promocji. Jeśli takie się trafią to z pewnością skuszę się na wersję kawową :)


A na koniec ciekawostka - peeling jest jadalny ! Po całym zabiegu po prostu oblizujemy usta - smak jest cuuudowny. Jak musująca Fanta :) Choć nie przepadam za cytrusowymi kosmetykami to ten jest obłędnie, naturalnie pomarańczowy :)

56 komentarzy:

  1. Dla mnie nadal jest to fanaberia, a cena 49 zł za takie coś mnie przeraża. Myślę, że z lenistwa bym go nie używała, a skoro jest jadalny to penie zjadłabym go od razu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również czekam na promocję, bo cena jest wysoka, a ze zjadaniem faktycznie muszę się bardzo kontrolować :D

      Usuń
  2. Matko, jakie to drogie.. A peeling do ust można zrobić z cukru i miodu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam o tym na samiuśkim począteczku posta :)

      Usuń
  3. Lubię go. Wcześniej robiłam sama peelingi, więc od biedy mogę wykonywać je ponownie i umieścić w opakowaniu po tym produkcie :) Poza tym jest tak wydajny, że na razie nie myślę o tym, czy zastąpić go znów jakimś gotowym peelingiem. Też obgryzałam usta. Od 3 tygodni staram się tego nie robić i jest o niebo lepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja nie ukrywam, że mi się nie chce. Zresztą często potrzebuję go na szybko, gdy mam zamiar za chwilę umalować się ciemną pomadką i wtedy cieszę się niezmiernie, że mam go pod ręką. A obgryzanie u mnie następuje falami - jak się stresuję to zjadam usta :)

      Usuń
  4. Ale super produkt, muszę go kiedyś zakupić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypatruj promocji :) Moim zdaniem czasami warto zaszaleć :)

      Usuń
  5. uwielbiam produkty te marki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też nigdy sama nie zrobiłam peelingu do ust. Do ciała kawowy czasem robię,ale jakoś usta zaniedbywałam. Do czasu aż kupiłam peeling z Lusha. Bardzo go lubię i muszę się powstrzymywać przed zjadaniem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też do ciała jakoś tak łatwiej :) Uwielbiam ten z fusów kawy i jak mam trochę czasu to z przyjemnością go przygotowuję, ale do ust jakoś nigdy mi się nie chciało. Nie lubię po tym wszystkim sprzątać :D

      Usuń
  7. Do mnie nie przemówił. Po jakimś czasie już sam zapach przyprawiał mnie o ból głowy. Koniec końców wylądował w koszu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio ? O kurczę, a ja choć generalnie nie przepadam za kosmetykami z nutami cytryny czy pomarańczy to pokochałam go całym sercem :)

      Usuń
  8. ja mam wersje rozana i smakuje jak paczek ! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam różany błyszczyk :D Przypomina mi różę damasceńską, ale ja lubię różę w kosmetykach więc mi nie przeszkadza :) Byleby nie była zbyt dusząca :)

      Usuń
  9. Ja też wcześniej uważałam peelingi do ust za drogi gadżet, ale bardzo mi się spodobały :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie chyba czasami warto zaszaleć :) Wiem, że drogo, ale jeśli zdarzy się dobra promocja to kupię bo efekty mnie zaskoczyły :)

      Usuń
  10. Mam wersję różaną i bardzo ją lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mój peeling z Lush się kończy, a ten jest kolejny na moim celowniku :) Nieodzowny element pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się :) Od kiedy go używam wiem, że zostanie ze mną na długo :)

      Usuń
  12. Idealny, kiedy nie chce się kręcić samemu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się :) Chciałabym, ale jestem zbyt niecierpliwa :)

      Usuń
  13. Ale po co tyle kasy wydawać, chyba ze ktoś ma jej w nadmiarze he he
    Wolę miód z pasieki i cukier.

    kosmetycznieee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja często używam go tuż przed wyjściem, gdy chcę nałożyć ciemną, kryjącą pomadkę. Wtedy naprawdę nie mam ochoty babrać się z miodem i cukrem bo to kończy się utytłaniem połowy kuchni i łazienki :)

      Usuń
  14. Chyba też zacznę poszukiwać tego peelingu,bo mam ten sam problem z ustami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja dzięki niemu mam o niebo lepsze usta :)

      Usuń
  15. Ja tam wolę zwykłą szczoteczkę do zębów,efekt świetny i cena bardzo niska :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, ale przyjemność stosowania jest bez porównania :)

      Usuń
  16. Jak dla mnie to za drogo ;< Co 2-3 dni nakładam na warki dużą warstwę kosmetyku nawilżającego (np zwykły krem Nivea) i szczoteczką do zębów pocieram usta. Są one po tym nawilżone, nie ma suchych skórek, a kosztuje to dosłownie grosze i 2-3 minutki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami po prostu fajnie jest się rozpieścić czymś przyjemnym i skutecznym :)

      Usuń
  17. Kurcze, od dawna mnie kusi, a Ty jeszcze bardziej mnie nim korcisz...
    Cena mnie jednak odpycha, ale i tak będę polowała na promocję :D

    Chyba sama za ten czas stworzę swój peeling cukrowy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poluj, poluj, ja pamiętam, że jakiś czas temu były prawie połowę tańsze :)

      Usuń
  18. Za tą cenę raczej bym go nie kupiła chociaż ten smak mnie strasznie ciekawi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poluj na promocje, wtedy naprawdę warto :)

      Usuń
  19. Też mi się wcześniej wydawało, że to zbędny gadżet. Ale odkąd go mam to jestem nim oczarowana, i starcza na bardzo długo, więc ta cena względem wydajności nie jest aż taka straszna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, a jak upoluje się promocję to naprawdę uważam, że warto mieć go w swojej kosmetyczce.

      Usuń
  20. szkoda,że taka cena,bo ja maniaczką wszystkiego co pomarańczowe jest jestem:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czatuj na promocję, czasami są naprawdę w bardzo przyjaznej cenie :)

      Usuń
  21. No cóż... już tyle o nim czytałam, że chcę go wypróbować, i po wszystkim zjeść, a raczej posmakować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za każdym razem gdy masuję nim usta, muszę się mocno kontrolować, aby go od razu nie zlizać :D

      Usuń
  22. marzy mi się ten peeling, ale póki co zdrowy rozsądek wygrywa i jeszcze nie trafił do mojego zakupowego koszyka :D
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena regularna jest nieco przesadzona, ale przy dobrej promocji naprawdę warto się skusić :)

      Usuń
  23. mam różany i powoli przekonuję się do niego:) ale chyba następny kupię właśnie ten pomarańczowy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam ochotę na kawowy, naprawdę bardzo doceniam ten kosmetyk mimo, że jest bardzo niepozorny :)

      Usuń
  24. Twój smak chyba jest lepszy skoro podobny do Fanty, bo ja mam różany i jakoś tak nie bardzo mi pasuje :/ zresztą, tak jak sam piling - dla mnie to zbędny gadżet, ale może docenię go jak przesuszę usta ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam różany błyszczyk od PAT&RUB i mi pachnie różą damasceńską, lubię ten zapach, ale na peeling z tej linii się nie skuszę :)

      Usuń
  25. Ciekawy ale szczerze to chyba pomimo wszystko bym się nie skusiła zresztą nie mam żadnych problemów z suchymi skórkami na ustach itp, cena póki co to mnie poraziła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja początkowo byłam do niego sceptycznie nastawiona, ale teraz nie oddam już za żadne skarby :)

      Usuń
  26. całkiem fajny, ale za taką cenę to nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, cena jest wygórowana, ale warto patrzeć na promocje - czasami można się rozpieścić :)

      Usuń
  27. Fajna sprawa, lubię peelingi. Choć mnie do niego przekonałaś opisem to cena troche odstrasza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety cena jest zawrotna, ale warto wypatrywać promocji :)

      Usuń
  28. Czytałam o nim kilka recenzji - same pozytywne.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem