4.9.13

Mini lakier Depend nr 353 - niebiesko-fioletowe marzenie :)

Moja kochana Ania z Niemiec ( tak, tak - ta od cudownej paki z DM ), przy okazji ostatniej rozmowy przypomniała mi, że od dawna nie było u mnie postów lakierowych. Wiem, że bardzo opuściłam się w tej dziedzinie, ale generalnie mam spore, blogowe zaległości. Największe chyba właśnie w lakierach, maseczkach do twarzy, żelach pod prysznic i szamponach. Że już nie wspomnę o tym, że moja ulubiona maska do włosów z Bioetiki czeka na recenzję chyba od lutego...
Specjalnie trzymam jakieś resztki, żeby jeszcze zrobić im zdjęcie :)
Regularnemu pisaniu nie sprzyja również fakt, iż mój aparat odzyskam dopiero w przyszłym tygodniu. Obecnie jadę na jakichś zapasach fotograficznych i posiłkuję się telefonem, ale chyba nie jest tragicznie :)


Lakier, o którym dziś chciałabym napisać, czekał na swoją premierę kilka miesięcy. Jakoś ciągle wpadały mi w ręce inne, a on biedny stał i stał... aż się doczekał :) Gdybym wiedziała, że jest to tak udany produkt to z pewnością nasza miłość zaczęłaby się wcześniej, no ale jak to mówią - lepiej późno niż wcale :)

Lakier zamknięty jest w niewielkiej, 5 ml buteleczce. O dziwo pędzelek do niej dołączony wcale nie jest malutki i cieniutki. Moim zdaniem jest standardowy - bardzo wygodny. Dobrze rozprowadza lakier i szybko pokrywa całą płytkę.


Konsystencja lakieru jest w sam raz, niezbyt gęsta i niezbyt rzadka. Nie smuży i łatwo się aplikuje. Kremowa formuła, bez żadnych drobinek nieźle kryje już przy pierwszej warstwie. Dwie zaś dają idealną taflę.
Lakier szybko schnie i szybko się utwardza, daje piękny połysk bez użycia żadnego topu.
Trwałość jest moim zdaniem rewelacyjna - mimo ciągłego moczenia dłoni, wytrzymał na paznokciach bez uszczerbku przez 5 dni.


Zmywanie również nie stanowi problemu, wystarczy chwilę przytrzymać płatek nasączony zmywaczem i wszystko znika ekspresowo.

Jeśli chodzi o barwę to wszystko zależy od światła. Czasami miałam wrażenia, że to idealny fiolet. Innym a zdjęciach łapał jedynie niebieski odcień, ale kupując go i patrząc na butelkę byłam przekonana, że to taki ciemno-lawendowy kolor :)


Osobiście jestem miło zaskoczona i chętnie skuszę się na kolejne kolory.

Lakier kupiłam w Hebe, w promocji kosztował chyba 5,99 zł. Patrząc na jego naprawdę świetną jakość myślę, że jest jak najbardziej wart swojej ceny.

Jak Wam się podoba ? :D Fado zatwierdził :)


Uciekam teraz Skarby, a wieczorkiem odpiszę na wszystkie zaległe komentarze i maile :) 

48 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dla mnie bardziej taki jak buka ma niżej avatar :D

      Usuń
  2. trzeba mieć Hebehebe :( i jak na połysk bez topu, to naprawdę super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja jestem w szoku, że ten lakier jest tak dobrej jakości :)

      Usuń
  3. prawie identycny jak mesmerize essiakowe, a cena duzo korzystniejsza :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) Ja muszę się rozejrzeć, za jeszcze innymi kolorkami :)

      Usuń
  4. Faktycznie piękny kolorek i też od razu o lawendzie pomyślałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W buteleczce wygląda na czystą lawendę, na paznokciach jednak lubi łapać zdecydowanie typowo niebieski odcień :)

      Usuń
  5. Trzeba się wybrać do HEBE, ale chyba wybiorę inny kolorek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wybrałam taki jakiego jeszcze nie miałam, ale był dość spory wybór i wszystko kusiło :)

      Usuń
  6. Najbardziej mi się podoba jego odcień na środku, w tym zestawieniu 3 fot. W innym oświetleniu jakoś nie przypadł mi do gustu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, dla mnie to kameleon. Naprawdę jego barwa w znacznej mierze zależy od oświetlenia :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Super :) Naprawdę jest wart uwagi :)

      Usuń
  8. bardzo ladny ;)) z miss sporty mam praktycznie taki sam :DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że jestem zaskoczona, że ten odcień tak super mi się nosi :) Miałam początkowo dość mieszane uczucia :)

      Usuń
  9. Bardzo fajny i jeszcze za taką cenę, nic tylko brać

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow! 5 dni to naprawdę długo, muszę mieć go na uwadze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że naprawdę można porównywać go z Essie :)

      Usuń
  11. Bardzo fajny, jestem takiego odcienia nie miałam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wzięłam go dlatego, że nie miałam takiego odcienia wcześniej :)

      Usuń
  12. lubię taki kolor na pazurkach, mam podobny odcień z Anny i uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, ja też się w nim zakochałam :)

      Usuń
  13. Hey,wchodzę na bloga a tu paznokcie 😊,świetna jesteś ,u mnie gości dziś piękna fuksja,ale wczoraj wieczorem pomalowałam a dzisiaj mam już starte końcówki!!Jaki twój Fado juz duży 😉Pozdrawiam Ania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No zmobilizowałaś mnie :) Uwielbiam fuksję, ale jak po jednym dniu starte końcówki to można się wkurzyć. Fado już jest baaardzo duży i ciężki, jak nadepnie mi łapą na stopę to aż boli :D

      Usuń
  14. A kolorek ładny,na jednym zdjęciu podchodzi pod fiolet,naprawdę ciemniejsza fuksja,a na innym znowu wygląda "smerfnie" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) Ja sama byłam w szoku, że wszystko zależy od oświetlenia, chyba jeszcze nie miałam lakieru, który by aż tak zmieniał barwę :)

      Usuń
  15. Masz takie ładne pazurki, a rzeczywiście rzadko je pokazujesz! Choć uwielbiam Twoje recenzje kosmetyków pielęgnacyjnych, jednak stanowczo opowiadam się za tym, aby było tu więcej lakierów do paznokci! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś tak ostatnio wyszło, mam mnóstwo super lakierów do pokazania, a w sumie nie wiem czemu tak się ociągam :) Postaram się nadrobić zaległości, co prawda bardzo zniszczyłam ostatnio paznokcie, ale popracuję nad nimi :)

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. W mój gust trafił idealnie, choć przy zakupach nie byłam do końca pewna :)

      Usuń
  17. Piękny, a mi nic innego nie pozostaje, tylko się załamać, że nie mam Hebe w mieście :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudowny kolor. Coś czuję, że muszę zrobić nalot na Hebe ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mi też bardzo się podoba, nigdy takiego nie miałam :)

      Usuń
  19. Fajny kolorek na jesienną pogodę ;) Zapraszam w wolnej chwili na filmik makijażowy w najnowszej notce ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo lubię takie chłodne odcienie fioletu :) Nawet mam coś podobnego, ale nie pamiętam obecnie jakiej jest marki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja długo nie mogłam trafić na kolor, który by mi pasował. Z reguły wpadały mi w ręce jakieś żarówiaste fiolety, ale tym razem jestem w 100 % zadowolona :)

      Usuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem