26.9.13

Skin Balancing Pore-Reducing Toner od Paula's Choice

Jak to dobrze mieć wolny dzień :) Aż żałuję, że nie jestem przedstawicielką jakiegoś wolnego zawodu bo codzienne 8 godzin działa na mnie bardzo nużąco. Zdecydowanie wolałabym coś innego, no ale jak się nie ma co się lubi to się kradnie co popadnie :D
Na szczęście tonik od Paula's Choice nie jest tego typu rozwiązaniem. To pierwszy tonik w moich zasobach, który robi coś poza odświeżaniem twarzy.


Tonik zamknięty jest w klasycznej, prostej butelce z zakrętką. Bardzo porządne opakowanie nawet po 2 miesiącach używania wygląda jak nowe :) Kształt butelki jak i wielkość otworu pozwalają na komfortową aplikację toniku. Z pewnością nic nie cieknie po ściance i nie zalewa dłoni.
Kosmetyk jest bezzapachowy, a konsystencja nie odbiega niczym od standardu toników.


Skin Balancing Toner przeznaczony jest do cery normalnej, tłustej i mieszanej. Jego zadaniem jest minimalizowanie porów skóry, zapobieganie jej starzeniu oraz dbanie o prawidłowe nawilżenie.

Faktycznie muszę przyznać, że ten produkt bardzo dobrze sprawdza się w wypadku mojej mieszanej cery. Świetnie ją normalizuje - strefy tłuste i suche dążą do znalezienia wspólnego mianownika :)
Niewątpliwym plusem jest także to, że tonik nie pozostawia lepkiej czy tłustej powłoczki na twarzy. Bardzo dobrze odświeża, łagodzi podrażnienia i nawilża.
Dodatkowo spełnia swą rolę minimalizatora rozszerzonych porów. Nie będę wciskać Wam kitu, że nagle moje pory stały się zupełnie niewidoczne bo chyba czegoś takiego jeszcze nie wynaleziono.
Mogę jednak z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że w duecie ze Skin Perfecting 2% BHA Liquid, o którym pisałam TUTAJ zmniejszył je zauważalnie szczególnie w strefie tzw. skrzydełek motylka, czyli obok nosa, a pod oczami :) W tych miejscach pory są pięknie domknięte, a po nałożeniu podkładu zupełnie ich nie widać ( choć mam jednego gagatka, który i tak namiętnie w nie włazi, ale o nim innym razem ).
Z nosem jest nieco gorzej, ale przynajmniej są one czyste i optycznie mniejsze.


Po przetestowaniu obu produktów naprawdę chylę czoła nad ich jakością, działaniem i wydajnością. Moja cera jest nie do poznania. Oczywiście zdarzają się jeszcze niespodzianki, ale dla kogoś, kto ( tak jak już pewnie pisałam ) nie rozstawał się z pryszczami nawet na chwilę, to niesamowita zmiana.


Cera jest miękka, niesamowicie gładka, ma jednolity koloryt i super współpracuje z preparatami pielęgnacyjnymi. Mam wrażenie, ze czerpie z nich więcej niż wcześniej.

Średnia cena toniku to 21 Euro za 190 ml, obecnie jest promocja i można kupić go 20 % taniej. Wiem, że cena jak na nasze, polskie realia może nie jest najniższa, ale działania absolutnie nie można mu odmówić.

Polecam zerknąć na stronę http://www.paulaschoice.pl/oraz na ich facebook'owy profil, gdzie na bieżąco można śledzić wszelkie promocje :)


PS. Domyślam się, że wiele z Was czeka na wyniki. Ręce mi opadają, mam kilka faworytek i ciężko wybrać tą jedną :( Dziś postaram się podjąć ostateczną decyzję, a jutro po południu pojawią się wyniki. Ehhh... najchętniej nagrodziłabym Was wszystkie :)

20 komentarzy:

  1. widac bardzo duzą różnice:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda fajnie i efekty też są zauważalne. Moja lista kosmetyków, które muszę mieć już pęka w szwach, a jeszcze będę musiała dopisać kolejny ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście widać świetne efekty stosowania :)
    Ciekawią mnie produkty tej marki, ale poczekam, aż ędzie dostępna w PL, bo ich ceny + pewnie przesyłka na razie do mnie nie przemawiają ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosmetyki można już zamawiać z wysyłką z Polski, na razie tutaj: http://paulaschoicepolska.blogspot.com/p/zamowienia.html

      Usuń
  4. Wygląda bardzo ciekawie, cała marka. I kuszą mnie ich kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja mam inny tonik od Paula's Choise i kocham go ponad wszystko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty masz płyn z BHA :) tylko on ma taką samą konsystencję jak tonik, co jest bardzo fajne, bo nie zapycha :)

      Usuń
  6. Myślę że jest wart uwagi , widzę że skład całkiem fajny :) Na zdjęciu widac dużą poprawe tzn. że działa ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. chciałabym go sprawdzić u mojego tż

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurcze, ale mnie skusiłaś...
    Cena faktycznie jak na nasze realia trochę wysoka, ale za takie działanie... ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam wszelkiego rodzaju toniki.
    Ale swoich ulubieńców znalazłam na znacznie niższej półce cenowej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czego to ludzie nie wymyślą... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Efekt jak najbardziej widoczny:) Tylko cena odrobinę odstrasza:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. rzeczywiście widać poprawę! Przydałby mi się taki, niestety cena jest zbyt wysoka :/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ostatnio dużo się słyszy o tej firmie na angielskim YT...Jeśli będzie okazja, to przyjrzę się tym kosmetykom....

    OdpowiedzUsuń
  14. Łał, o ile jestem zceptycznie nastawiona do wszelkiego rodzaju toników, tak.. naprawdę ten działa! Jestem w szoku :)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie do mojego rodzaju skóry, ale efekty widać, i są bardzo zadowalające:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Efekt jest faktycznie widoczny jak dla mnie nawet bardzo ja mam niestety to szczęście że nie muszę się z takowymi problemami stykać :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja na pory uzywam toniku z petroleum + olejek pichtowy i u mnie spisuje sie narawde dobrze

    OdpowiedzUsuń
  18. Interesujący tonik, choć akurat nie do mojej cery. Fajnie, że jesteś zadowolona z efektów:)

    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem