17.9.13

Skin Perfecting 2% BHA Liquid czyli płyn złuszczający od Paula's Choice - zdjęcia tylko dla odważnych :)

Problemy z cerą towarzyszą mi od wielu lat. Choć niedługo stuknie mi ćwierćwiecze to nadal walczę z trądzikiem. Zdarzają się okresy poprawy i pogorszenia, przywykłam już do tego. To co zaczęło dziać się z moją twarzą zeszłej wiosny przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Zamiast być coraz lepiej, było coraz gorzej. Problem dotyczył przede wszystkim okolic żuchwy i brody. Jak się później dowiedziałam, wskazuje to na problemy hormonalne i podejrzewam, że wizyta u endokrynologa mnie nie ominie choć jestem osobą, która wszelkie ośrodki zdrowia omija bardzo szerokim łukiem - tak to już bywa w medycznych rodzinach :)


Światełko w tunelu pojawiło się, gdy otrzymałam do przetestowania kosmetyki Paula's Choice - tonik oraz płyn złuszczający, które zostały dobrane do mojego typu cery.
Dziś chciałabym napisać o produkcie, który dokonał na mojej twarzy szokujących zmian. Przez 1,5 miesiąca moja twarz zmieniła się nie do poznania, a efekty zobaczycie na zdjęciach :)

Exfoliant zamknięty jest w plastikowej, bardzo porządnej butelce z nakrętką. Dzięki temu nawet w podróży możemy mieć pewność, że nic się nie wyleje. Opakowanie zawiera 118 ml płynu złuszczającego, który łatwo aplikuje się na płatek, bez rozlewania produktu.
Płyn jest bezbarwny i bezzapachowy. Konsystencja praktycznie identyczna jak w przypadku większości toników, może odrobinę bardziej skondensowana.


Przed pierwszym użyciem miałam obawy, że produkt będzie wywoływał uczucie szczypania - wiem, że to bez sensu, ale jakoś tak podświadomie myślałam, że skoro zawiera kwasy to będzie szczypać :D Jakieś takie fobie z czasów dzieciństwa :) Okazało się jednak, że płyn świetnie rozprowadza się na twarzy i nie powoduje żadnego dyskomfortu - zero lepkiej czy wyczuwalnej warstwy. Owszem odczuwałam delikatne łaskotanie, ale nie mogę powiedzieć, żeby było to coś nieprzyjemnego.


Przez kilka pierwszych dni aplikacji, skóra robiła się po nim lekko zaróżowiona, nie zauważyłam jednak żadnego podrażnienia. Ponieważ był to środek lata, skórę zabezpieczałam kremem z filtrem ( producent zaleca minimum SPF 15 ). I tak codziennie, rano i wieczorem, po przetarciu skóry tonikiem, a przed nałożeniem kremu, płatkiem nasączonym płynem przecierałam twarz.


Na zdjęciu "PRZED" możecie zobaczyć z czym borykałam się od ładnych kilku miesięcy. Jedne zmiany jeszcze nie zdążyły się wygoić, a już pojawiały się następne i tak w kółko. Pryszcz, blizna, plama etc.
Pierwsze efekty pojawiły się już po 2 tygodniach. Skóra stawała się coraz gładsza, zmiany trądzikowe szybciej się goiły, a plamy zaczęły blednąć. Zauważyłam też, że przestały pojawiać się kolejne. Przez 1,5 miesiąca używania płynu złuszczającego pojawiły się może 3-4 niewielkie zmiany, które szybko zniknęły. Przestałam walczyć z twardymi, ropnymi naciekami, a wiele zaskórników samo opuściło miejsce swojej egzystencji. Również ogólnie koloryt skóry wyrównał się, cera stała się bardziej jednolita i promienna. Twarz wyglądała tak dobrze, że pierwszy raz od niepamiętnych czasów, zaczęłam wychodzić z domu bez podkładu. Uwierzcie, że dla kogoś, kto od lat codziennie nakłada podkład to niesamowita niespodzianka. Po 1,5 miesiąca używania zostałam z 1 gojącym się wypryskiem, który pojawił się przed nalotem "babskich dni".


Cena produktu nie jest najniższa, ok. 25 Euro za 118 ml. Ja jednak byłabym skłonna wydać tyle na ten kosmetyk, gdyż jest to pierwszy produkt, który faktycznie zadziałał.
Jeśli jesteście zainteresowane produktami Paula's Choice to polecam zaglądnąć na ich facebook'owy profil KLIK  oraz na stronę KLIK.

83 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Wzniośle mówiąc - ten kosmetyk zmienił moje życie :D Nie jestem już Claudia Syffer :D

      Usuń
  2. rzeczywiscie efekt powalajacy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie to milowy krok, takiej cery nie miałam od wieków :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Wiem :) Ja codziennie nie mogę uwierzyć, że jest tak dobrze :)

      Usuń
  4. Faktycznie widać na ostatnim zdjęciu dość spore efekty także tutaj masz rację ze warto wydać tyle kasy, ja mam szczęście że jakoś ten okres trądzikowy przeszedł mi bez szwanku ale mojemu P. może by się coś takiego przydało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo zazdroszczę osobom, które już nie wiedzą co to trądzik. Dbam o cerę, naprawdę do żadnej innej części ciała nie przywiązuję takiej uwagi, a ostatnio mściła się na mnie bez żadnej litości.

      Usuń
  5. Efekty są naprawdę powalające! Co prawda nie mam, aż tak dużych problemów z niespodziankami, niestety regularnie wracają do mnie wypryski niczym bumerang :/ Od dawna zastanawiałam się właśnie nad kosmetykiem z kwasami, pewnie wybiorę sobie coś tańszego :)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że firma forever young ( ja vital ) ma sporą gamę kosmetyków z kwasami. Nie wiem jak się sprawdzają, ale z pewnością ceny są niższe. Ja jednak każdego poranka wielbię Paula's Choice za to co zrobiła z moją twarzą :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Ja nadal nie mogę uwierzyć w to co widzę :)

      Usuń
  7. Mam wizytę u endokrynologa na listopad, zapytam przy okazji o swój wysyp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też muszę się zebrać w sobie i wreszcie wyznaczyć.

      Usuń
  8. Efekt rewelacyjny, zaciekawił mnie zarówno ten produkt jak i firma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja upatrzyłam sobie u nich kilka produktów, po wypłacie na coś się skuszę :)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Dzięki :) No takiej cery to od lat nie miałam :)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Dzięki :) A nie wierzyłam, że w ogóle zadziała :)

      Usuń
  11. Wykazałaś anielską cierpliwość niemal w tej walce :) Brawo :) Efekt piękny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nadal nie wierzę w to co widzę :) Myślę, że ten produkt zostanie ze mną na dłużej, a przynajmniej będę do niego wracać :)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, nawet mi się nie śniło, że efekt będzie aż tak zdumiewający :)

      Usuń
  13. o kurczę, naprawde widać efekt! stosowałaś coś oprócz tego kosmetyku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam do kompletu tonik z tej firmy, zmniejszający pory, ale generalnie nie stosowałam żadnych innych kosmetyków antytrądzikowych. Raczej mam dopasowaną pielęgnację pod skórę mieszaną, używam maseczek z glinką, peelingu enzymatycznego. Myję buzię żelem z fitomedu do skóry trądzikowej, ale nic poza tym konkretnie antytrądzikowego nie używam :)

      Usuń
  14. Różnica ogromna. Świetny efekt :)
    Twoja wytrwałość się opłaciła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No przyznam, że pilnowałam się jak w zegarku - ani razu nie opuściłam aplikacji :)

      Usuń
  15. Świetny efekt! Co prawda sama nie mam problemu z twarzą, ale dla osób borykających się z nim na prawdę opcja nie do odrzucenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę Ci bardzo, ja od wielu lat cierpię z powodu trądziku, mam 24 lata więc tym bardziej głupio się czuję w roli Claudii Syffer :/

      Usuń
  16. Wow! :) Nawet niektóre antybiotyki nie działają tak skutecznie! Fajnie,że masz już spokój :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokoju to zapewne jeszcze nie mam bo sporadycznie coś tam wyskakuje, ale i tak to jest bez porównania z tym co było :)

      Usuń
  17. 24 lata - piekny wiek; zazdroszczę:),efekt rewelecyjny, chyba warto zainwestować w taki kosmetyk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy wiek ma swój urok, marzy mi się odrobina stabilizacji :) A co do kosmetyku to faktycznie czasami warto zainwestować w coś co naprawdę działa. Myślę, że jeszcze skuszę się na ten płyn w przypływie gotówki bo warto :)

      Usuń
  18. Biorąc po uwagę ceny kuracji przeciwtrądzikowych, ten produkt wcale nie jest oszałamiająco drogi. A efekt jest świetny. Trądzik to nie mój problem, ale uwielbiam kosmetyki z kwasami za całokształt:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam, wiem jednak, ze dla wielu osób to spora cena, ale czasami warto zainwestować w coś co daje realny efekt. A jeśli chodzi o kwasy to naprawdę jestem pod wrażeniem wygładzenia skóry, drobne zmarszczki się chowają :)

      Usuń
  19. Wow, świetny efekt, ja ma problem z czołem, przydałby mi się bardzo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślę, że do niego wrócę. Najchętniej pociągnęłabym kurację, ale nie wiem jak z funduszami bo dopiero zaczynam pracę. W każdym razie polecam bo na mnie do tej pory nic nie działało :)

      Usuń
  20. efekt naprawdę świetny :) ja jakieś 5 lat temu walczyłam z takimi problemami, a pomogło mi Avene :) Do tej pory nie mam większych problemów na szczęście :) w takich kuracjach trzeba być wytrwałym, więc trzymam kciuki żeby udało Ci się całkiem pozbyć problemu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie tym razem byłam niezwykle systematyczna, ani razu nie zapomniałam o aplikacji. Dzięki za kciuki, bardzo się przydadzą bo przez ostatnie miesiące już naprawdę nie miałam siły do walki z ciągłym wysypem :(

      Usuń
  21. Czytałam pozytywne recenzje na temat tego kosmetyku, ale teraz jak zobaczyłam efekty na Twoich zdjęciach to postanowiłam- MUSZĘ to mieć! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę działa i to w szybkim tempie. Ja do tej pory absolutnie niczym kosmetycznym nie mogłam sobie poradzić, teraz nie tylko trądzik zminimalizowałam do 99 %, ale również wszystkie zmiany potrądzikowe stały się prawie niezauważalne :)

      Usuń
  22. wow! efekt imponujący! szkoda, że tak drogo :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jednej strony drogo, ale z drugiej strony - ile kasy wydaje się na szereg produktów, które wcale nie działają ? :)

      Usuń
  23. Odpowiedzi
    1. Zgadzam się :) Naprawdę jestem przeszczęśliwa :)

      Usuń
  24. Jestem zaskoczona efektem bardzo pozytywnie :)
    Gdyby wiedziała, że i mnie pomoże sięgnęłabym po niego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No najgorsze jest to, że nigdy nie ma 100 % pewności. Ja nie wierzyłam, że ksometyk pomoże mi chociaż w połowie zwalczyć trądzik, a tu okazało się, że trądzik zmniejszył się o co najmniej 90 % :)

      Usuń
  25. ło żesz! Chyba odżałuję po wypłacie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja jak tylko uskładam trochę grosza to znów się skuszę, warto by było pociągnąć trochę kurację bo efekty są niesamowite :)

      Usuń
  26. Po przeczytaniu tej recenzji natychmiast go zamówiłam... Genialne efekty!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wyobraź sobie jaka ja jestem szczęśliwa :D Bywały lepsze i gorsze okresy, ale takiej cery to nie miałam od wieków. Jeśli tylko ogarnę fundusze to zamówię kolejne opakowanie, żeby pozbyć się resztek przebarwień :)

      Usuń
    2. Kaczus, uzywam go Od ok. 5 dni I jestem zachwycona!!!! Redukcja zaskornikow jest powalajaca... Mam dzieje, ze z czasem bedzie tylko lepiej, ale tak czy siak - dzieki za ta recenzje, Bo bez niej w zyciu nie wpadlabymna pomysl, by zainteresowac sie ta marka! :*

      Usuń
    3. Ojej, ależ się cieszę, że u Ciebie też się sprawdza i trzymam kciuki, żeby było coraz lepiej :) Ja szłam w ciemno, w zasadzie bałam się, że nie będzie żadnych efektów, a teraz moja cera jest w 100 razy lepszym stanie. Jak tylko dostanę wypłatę to chyba skuszę się na kolejne opakowanie, może wreszcie raz na zawsze pozbędę się tych wątpliwych ozdób na twarzy :)

      Usuń
    4. Właśnie piszę na jego temat posta. Kończę moją pierwszą butelkę, druga już czeka w zapasie na swój wielki dzień ;)

      Usuń
    5. Ja chyba niedługo też zafunduję sobie powrót :) Na razie daję szansę kremowi peelingującemu z Pharmaceris, jest nieźle, ale Paula dawała lepszego kopa :)

      Usuń
  27. Widzę ogromną poprawę:) Mam ochotę zamówić tego cudotwórcę, ponieważ sama zmagam się z trądzikiem. Obecnie zakwaszam się glikolem. Zobaczymy, co wyniknie z naszego romansu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki, żeby było OK :) Wiem co to znaczy trądzik, przez kilka ostatnich miesięcy miałam krostę na kroście :( Sama mam ochotę na kolejne opakowanie :)

      Usuń
  28. w okresie jesienno zimowym od około 3 lat używam produktów z kwasami.
    o tym pierwszy raz czytam ale po zdjęciach widzę, że jest wart wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc nie wierzyłam, że efekty mogą być AŻ takie, teraz z przyjemnością i premedytacją wielokrotnie rezygnuję z podkładu :)

      Usuń
  29. Genialne efekty :)

    Zostaję na Twoim blogu na dłużej :)))

    OdpowiedzUsuń
  30. Ciekawy... :-) Ja chyba zaszaleję i zrobię sobie taki płyn z glukonolaktonem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba u Arsenic kiedyś o nim czytałam, ale śmierdzący leń jestem i samej mi się nie chce :D

      Usuń
  31. Wow, a ja zawsze myslałam, że takie cuda to tylko w reklamach xD

    OdpowiedzUsuń
  32. A jaki krem stosowałaś przy tej kuracji po użyciu toniku? Również to był produkt Paula's Choice? Jakieś produkty punktowe też brały w tym udział? Bardzo jestem ciekawa tego produktu, efekt jest na prawdę powalający :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na dzień używałam lekkiego kremu Sylveco + krem z filtrem od Pharmaceris ( to było lato ), na noc w tej chwili nie mogę sobie uprzytomnić co na początku, ale później mojego kremu nr 7 z Fitomedu. Musiałam dbać o naprawdę dobre nawilżanie cery, gdyż nie uniknęłam wylinki. W sumie o to chodzi, taki urok kwasów, ale dobrze nawilżający krem ma szansę zniwelować ten stan.
      Co do produktów punktowych - nie używałam niczego, generalnie nie używałam żadnych innych preparatów stricte antytrądzikowych - czasami maski z glinkami, ale i tak chętniej sięgałam po te nawilżające. Dodatkowo używałam również toniku zmniejszającego pory również od Paula's Choice.
      Efekt zszokował również mnie, bardzo dbałam o systematyczność. Można było wybrać czy chce się stosować exfoliant raz, czy dwa razy dziennie - ja stosowałam rano i wieczorem. Od tamtej pory mój trądzik w zasadzie przestał istnieć. Owszem czasami coś mi wyskoczy, ale to są pojedyncze przypadki, w porównaniu z tym jak bardzo byłam "obsypana" wcześniej.

      Usuń
    2. Dzięki za odpowiedź, bardzo pomoże mi to w teście PC :) Zamówiłam właśnie tonik i żel. Obecnie stosuję krem od P. Kamili z Handmade Cosmetics ale mam też krem Sylveco ten brzozowo-rokitnikowy w razie potrzeby większego nawilżenia w pogotowiu. Z Fitomedu używam żelu do mycia i tonik do twarzy. Również borykam się z bardzo podobnymi wypryskami na twarzy, które prezentowałaś w tym wpisie, także mam nadzieję, że i mi pomoże :) Zamierzam wykończyć obecnie stosowane żele i toniki i rozpocząć kuracje z Paula's Choice a o efektach na pewno dam znać! Pozdrawiam

      Usuń
  33. Hej. :) Zastanawiam się nad zakupem tego produktu, jednak jest dość drogi i wciąż nie podjęłam decyzji. Powiedz mi używasz nadal tego produktu? Jaki jest stan Twojej cery na chwilę obecną?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc po zużyciu jednego, całego opakowania moja cera poprawiła się do tego stopnia, że nie musiałam decydować się na kolejne opakowanie. Na jesieni jednak planuję ponowić kurację tak na wszelki wypadek. Teraz używam żel z kwasami AHA tej samej firmy - chciałam wyrównać koloryt cery, a przy okazji pozbyć się głębszych zaskórników. Uważam jednak, że exfoliant z kwasami BHA działał na mnie lepiej. Czasami można dorwać mini opakowanie, więc może zacznij od takiej wersji? Zawsze to mniej straconych pieniędzy w razie gdyby się nie sprawdził.

      Usuń
    2. No właśnie szukam tych mniejszych opakowań ale nic z tego, nigdzie nie widzę. :( Mam 30 ml AHA i używam, ale myślę że powinnam zacząć od BHA, niby trądzik mam zaleczony, w takim sensie, że jest dużo lepiej niż było kiedyś, ale co się coś zagoi to znowu się coś pojawia i tak w kółko - doprowadza mnie to do szału.
      Szkoda, że nie sprzedają mniejszych opakowań, niby mają próbki, ale co mi po próbce 1 ml, do tego wysyłka prawie 10 zł...

      No nic, dzięki za odpowiedź! :)

      Usuń
    3. Hmmm... wiesz co, postaram się napisać do znajomej pani, która pracuje w PC i zapytam ją o mniejsze opakowania. Ja właśnie zaczęłam od BHA i to był dobry pomysł, bo ten kwas działa głębiej, kwasy AHA ( obecnie stosuję glikolowy ) działają bardziej powierzchownie, super radzą sobie z przebarwieniami i zaskórnikami, niestety podobno przy aktywnym trądziku potrafią go nasilać :(

      Usuń
  34. Cześć Dziewczyny! Możecie zamówić ten sam produkt w opakowaniu 30 ml, jest to dokładnie ten sam kosmetyk tyle że w innym opakowaniu stworzonym na potrzeby linii CLEAR: http://www.paulaschoice.pl/pl/p/CLEAR-Extra-Strength-Anti-Redness-Exfoliating-Solution-With-2-Salicylic-Acid-30-ml/130

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz Aniu, a właśnie miałam Cię pytać o mniejszą wersję :)

      Usuń
  35. używałaś lekkiego kremu Sylveco brzozowego?

    OdpowiedzUsuń
  36. Efekt powalający! Wczoraj zakupiłam złuszczacz z tej serii mam nadzieję,że sprawdzi się tak samo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki, mojej skórze bardzo pomógł, w zasadzie od czasu kuracji nigdy nie miałam już takiego ataku pryszczy :)

      Usuń
  37. Jestem pod wrażeniem efektu!!!!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem