9.9.13

Wracam pourodzinowo :) Farbka do ust Sleek Pout Paint odcień 158 Rosette + cudaśny banner od Modenfer

5 września stuknęły mi 24 lata i od tego dnia milczałam jak zaklęta. Jak już zabierałam się do pisania to okazywało się, że nagle coś mi wypada do zrobienia, a gdy już wracałam to nie miałam ani weny ani sił, aby pisać. Dlatego postanowiłam dać sobie kilka dni wytchnienia. Okazało się jednak, że od kosmetyków odpocząć się nie da i wpadło bądź wpadnie mi w łapki kilka nowości, ale gdy już wszystko do mnie dotrze to zrobię zbiorczego posta, aby nie przynudzać w tym temacie codziennie. Zabawne jest to, że pierwszy raz w życiu nie dostałam na urodziny żadnego prezentu. Czy to się nazywa dorosłość ? Nie wiem, ale mimo wszystko czuję się z tym dziwnie. Dobrze, że sama sobie coś wygrałam to chociaż nie było mi smutno :)

Pewnie zauważyłyście, że na blogu trochę się zmieniło. Najpierw sama pokombinowałam, a potem okazało się, że w rozdaniu u Modenfer wygrałam banner. Aż skakałam ze szczęścia. Jeśli nie znacie bloga Modenfer to serdecznie Was do niej zapraszam, w zakładce Iconic Friday Illustrations możecie zobaczyć jakie cudowne portrety rysuje KLIK. Już pierwsza wersja banneru przesłana przez Martę ( tak, tak to moja imienniczka :) bardzo mi się spodobała i stwierdziłam, że nie ma potrzeby kombinować więcej. Tym sposobem nareszcie jestem piekielną kaczuchą :D

To tyle prywaty :) Teraz chciałabym poświęcić kilka słów farbce do ust od Sleeka. Produkt w formie pełnowymiarowego testera dostałam do zamówienia z cocolita.pl. Zabawne jest to, że używam go już od wielu, wielu miesięcy, a zdjęcia pochodzą jeszcze z mojego warszawskiego, studenckiego mieszkania, a dopiero dziś natchnęło mnie, aby o nim napisać :)


Pout Paint od Sleeka zamknięta jest w małej tubce z wąskim aplikatorem. Pojemność produktu to 8 ml. Produkt można nakładać palcami jednak ja z reguły wybieram pędzelek do ust, bo jest to dla mnie i wygodniejsza i bardziej precyzyjna aplikacja.
Konsystencja farbki jest dość rzadka jednak łatwo nanieść ją idealnie na obszar ust. Nic nie emigruje poza ich granicę, ani nie rozlewa się. Dodatkowy atut to brak uczucia sklejania warg. Kosmetyk jest lekki i przyjemny w noszeniu.


Mimo absolutnie rewelacyjnej pigmentacji trzeba nałożyć na usta dość sporą porcję produktu, gdyż lubi smużyć.
Zaraz po nałożeniu, farbka wygląda na ustach jak błyszczyk. Z biegiem czasu jednak staje się matowa i w takiej wersji wytrzymuje na ustach wiele godzin. Jeśli chcemy osiągnąć natychmiastowy efekt matu, wystarczy przyłożyć na chwilę do ust chusteczkę higieniczną. Efekt jak w popularnych lip tintach.
Kolejnym, przyjemnym aspektem farbki jest zapach - słodkie cytrusy to coś co natychmiast przychodzi mi na myśl :)
W kwestii pielęgnacyjnej nie mam jej nic do zarzucenia - nie wysusza ust i nie podkreśla suchych skórek.


Odcień Rosette w opakowani wygląda na dość intensywną fuksję, na ustach jednak jest klasycznym, intensywnym, ale nie krzykliwym różem. Wiele zależy również od światła, ale globalnie patrząc to róż i już :)
Jeśli zaopatrzymy się w kilka farbek to możemy mieszać i tworzyć niezliczoną ilość odcieni. Ba! Możemy ją zmieszać nawet z odrobiną szminki czy błyszczyka zupełnie innej marki. Przyznam, że zdarza mi się tak eksperymentować i efekty bywają naprawdę ciekawe :)


Teraz pytanie, czy produkt jest wart swojej ceny ? Za 8 ml na stronie cocolita.pl zapłacimy 23,90 zł + koszty wysyłki. Hmmm... odkąd poznałam liquid tint od Eveline, który za podobną pojemność, wygodniejsze opakowanie i bardzo zbliżoną jakość kosztuje ok. 10 zł uważam, że nie jest już tak wielką atrakcją. Mimo to z przyjemnością używam swojej Rosette i gdybym trafiła na naprawdę dobrą promocję to skusiłabym się na odcienie Milkshake i Minx :)


A teraz spadam ukryć się przed psem, aby przymierzyć kieckę, którą przed chwilą przyniósł mi listonosz. Bestia szczypie mnie po tyłku i nie daje jej założyć, chyba nie podoba mu się czerwień - oczywiście bestia pies, nie listonosz :P Jak tak dalej pójdzie to będę czekała na Mistera G., jak wróci z pracy to zajmie się psem, a ja będę mogła obejrzeć się z każdej możliwej strony :D

60 komentarzy:

  1. Ale śliczny ten nowy banner! Idealnie pasuje! :)

    A farbka bardzo ładnie się prezentuje na Twoich ustach, dobrze Ci w tym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Modenfer naprawdę tarfiła z bannerem idealnie :) Ta zalotna kaczka mnie uwiodła :D

      Jeśli chodzi o kolor to przypadkiem odkryłam, że wszelkie róże z domieszką fioletu bardzo dobrze komponują się z moją twarzą. Gdyby nie to, że dostałam jakiś czas temu z cocolity pomadkę w kolorze fuksji to w życiu bym nie wpadła, że to może być mój kolor :)

      Usuń
  2. dla mnie trochę za różowa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, róż to wcale nie taki łatwy kolor. Ja przynajmniej nie w każdym odcieniu wyglądam dobrze :)

      Usuń
  3. Nowy banner jest rewelacyjny :)
    kolor farbki nie mój, ale bardzo lubię gdy coś naustnego ich nie skleja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Farbka zastyga jak popularne tinty, bardzo ją za to lubię. Co do koloru - też wolę subtelniejsze, ale podobno w fuksji mi dobrze :D

      Usuń
  4. Farbka jest boska i pasuje ci bardzo ten odcien :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :* Cieszę się, że się podoba :)

      Usuń
  5. Rewelacyjny kolorek zapraszam do mnie http://neversubmission.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny kolor tej farbki :) Masz rację od kosmetyków nie da się odpocząć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) Jak się ma takiego fioła jak my to chyba jest to niewykonalne :)

      Usuń
  7. super wyglądasz!:)Piękny kolorek:)
    WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO KOCHANA;*

    OdpowiedzUsuń
  8. trochę drogo,ale ładnie wygląda na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby nie było tańszej alternatywy to z czystym sumieniem polecałabym Sleeka, ale jeśli ktoś ma ograniczony budżet to tint z Eveline jest naprawdę godny polecenia :)

      Usuń
  9. Banner jest przecudowny!

    Farbka - ni mój kolor chyba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor jest bardzo intensywny, a bannerek uszczęśliwił mnie na maksa :)

      Usuń
  10. Banner- rewelka :D

    Pasuje do Ciebie ten odcień moim zdaniem! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :) Miałam wielkie obiekcje początkowo :)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Polecam połowę tańszy tint z Eveline :)

      Usuń
  12. Haha psy to przedziwne istoty, kto wie, co im tam się roi po kopłuką kiedy nie pozwalają włożyć nowej sukienki:P
    Fajny kolorek, ale masz rację, mając pod nosem Eveline za połowę ceny nie ma szału:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mój pies to ostatnio ma jakieś gorsze dni, jest tak upierdliwy, ze zwariować idzie.

      Usuń
  13. Pierwszy raz widzę takie cudeńko na oczy, ale kolor to ma niesamowity trzeba przyznać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inne kolory z tej serii tez są świetne :)

      Usuń
  14. Jaka fajna ta kaczka w nagłówku! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Modenfer się naprawdę postarała. Miała być zalotna i jest :)

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. Początkowo bałam się, że będzie bardziej raził po oczach :)

      Usuń
  16. 100 lat Kochana, z opóźnieniem, ale z całego serca :)
    ja z 6 jestem, też pourodzinowo właśnie ;)
    Farbka Ci bardzo pasuje, śliczny odcień

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo to też wrześniaczek jesteś :) dziękuję bardzo i również spełnienia marzeń :*

      Usuń
  17. Kolor jest śliczny, ale cena nie zachęca ;)
    Fajny pies :D Widać, kto rządzi w domu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha no ma dopiero 6 miesięcy, a już potrafi być masakrycznie uparty :D

      Usuń
  18. nowy wygląd bloga jest świetny :) a farbka jakoś nie w moim stylu, choć do Ciebie pasuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że przypadł do gustu. Trochę się nad nim męczyłam i bałam się, że zbyt różowo będzie, ale Modenfer swoim cudnym bannerem zgasiła wszystkie niedociągnięcia :)

      Usuń
  19. Kolorek śliczny a Ty jaka ładna! :)
    pozdrawiam :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie lubię siebie w spiętych włosach, zdecydowanie wolę rozpuszczone, ale akurat fotkę miałam taką, więc stwierdziłam, że dorzucę :)

      Usuń
  20. Kolor bardzo Ci pasuje!
    A nowy baner jest genialny :)

    OdpowiedzUsuń
  21. banerek wymiata ;) , kolor błyszczyka bardzo mój, Tobie w nim ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że przypadł do gustu - i kolor farbki i banner :D

      Usuń
  22. Martuś, serce mi się raduje, że banner Ci się spodobał! <3 Dziękuję za wszystkie miłe słowa :*** I ślę spóźnione życzenia Wszystkiego Najlepszego!!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja mam farbkę Pinkini i jest bardziej różowa i o kremowej konsystencji. Dziwi mnie, że jeden produkt ma różne konsystencje ;/ przy okazji zapraszam na post o tym https://www.facebook.com/pages/Alicja-Cybulska-make-up/255355307853987. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie mnie też to dziwi - albo dystrybutorzy nie przechowują ich odpowiednio, albo Sleek nie ma stabilnej formuły :/

      Usuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem