1.11.13

Wiele krzyku o nic... Masło do ciała the Body Shop Honeymania + vouchery Firmoo wędrują do... :)

Reklamy TBSu krzyczały do mnie zewsząd o nowej, wspaniałej linii do pielęgnacji ciała czyli Honeymania. Uwielbiam miód więc zgłosiłam się do akcji testowania masła. Po drodze wyszedł niezły smród z wyciekiem danych i okazało się, że do testowania przypada 50 ml produktu ( tak, przyznaję się, nie doczytałam tego w regulaminie ). Być może te aspekty miały wpływ na moje chłodne podejście do tematu, niemniej jednak sam produkt starałam się poddać jak najrzetelniejszej ocenie. Skoro firma stwierdziła, że 50 ml w zupełności wystarczy, aby wyrobić sobie opinię o produkcie to z czystym sumieniem ją publikuję...


Masło zamknięte jest w wygodnym, zakręcanym słoiczku. Niestety nie posiada dodatkowego zabezpieczenia w postaci np. folii. Z tego względu nie mamy przyjemności czy jakiś grzebacz półkowy nie wąchał albo ( o zgrozo! ) nie maczał paluchów w naszym egzemplarzu.


Zapach podoba mi się niesłychanie, choć na ciele się zmienia to nie mogę się do tego przyczepić gdyż każdy ma inne pH skóry i zapachy inaczej mogą się rozwijać. Jeśli jednak skupimy się na zapachu wprost z opakowania to jest on mieszanką miodu i kwiatów. Ma w sobie coś takiego, że z chęcią skusiłabym się na perfumy o takim zapachu.


Gdybym zamknęła oczy i nie wiedziała w czym maczam paluchy to od razu pomyślałabym o maśle, ten kosmetyk naprawdę idealnie odtwarza jego konsystencję. Przy wydobywaniu z opakowania jest gęsty i zbity, ale w kontakcie z ciałem szybko się rozprowadza i bardzo dobrze wchłania nie pozostawiając lepkiej warstwy.


Teraz czas na działanie. Hmmm... nie powiem, że jest źle bo masło faktycznie dobrze nawilża, lekko natłuszcza i wygładza skórę. Nawet po kolejnej kąpieli ciało pozostaje w dobrej kondycji. Nie jest to jednak absolutnie poziom WOW i moim skromnym zdaniem podobny efekt można uzyskać przy udziale zdecydowanie tańszych produktów. Pozostaje więc pytanie czy warto wywalać ok. 65 zł na 200 ml masła, które owszem, ładnie pachnie, nieźle nawilża i jest naprawdę wydajne, ale według mnie nie powinno kosztować więcej niż 30 zł czy raczej skusić się na tańszą opcję chociażby rodzimych firm, że już nie wspomnę o tym, że w PAT&RUB znajdziemy w praktycznie identycznej cenie masła o pojemności 250 ml i rewelacyjnym składzie. Decyzja należy do Was, ja jednak podziękuję... Mam jeszcze w zanadrzu masło od TBSu z orzechem brazylijskim. Jeśli zmienię zdanie to dam Wam znać :)


Teraz pora na szybkie wyniki. Było więcej niż 5 chętnych dlatego musiałam zdać się na szczęśliwy los i vouchery polecą do:

Cinamonne's Beauty Corner
Marysia P
Maja F Marisa ( Maja F zrezygnowała z nagrody )
Anna Modzelewska
La Mariposa

Dziewczyny, czekam na Wasze maile przez 5 następnych dni. Odezwijcie się na adres kaczmartak@gmail.com to podeślę Wam kody uprawniające do zakupu okularów ze zniżką.

A reszta niech się nie smuci - Tina z Firmoo obiecała jeszcze jedną nagrodę, muszę tylko ustalić z nią szczegóły :)  

Życzę Wam spokojnej nocki po tym szczególnym dniu. Mój był bardzo aktywny, ale przebiegł pomyślnie, choć nie ukrywam, że każdego roku budzi we mnie mnóstwo wzruszających wspomnień...
Od jutra wracam do normalności, którą musimy zacząć małą naprawą pralki - Fado ostatnio dostał totalnej wariacji i bawi się w małego szkodnika, ostatni wybryk? Odgryzł wtyczkę od pralki, którą mamy od całych 4 miesięcy... Jeśli nudzi się Wam w domu to polecam labradory :) Zapewniają multum atrakcji każdego dnia :)

50 komentarzy:

  1. Oj jestem ciekawa jak pachnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach jak dla mnie na plus, choć bałam się, że będzie babciowy :P

      Usuń
  2. Mam to masło, jeszcze go nie wymęczyłam. Byłam z niego zadowolona, ale tak jak piszesz- taki sam efekt można osiągnąć z tańszymi produktami, więc nie kupię go ponownie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam Twoją recenzję :) Ja też nie narzekam na jakość, ale za tą cenę... no mimo wszystko wolę PAT&RUB :) A jak nie to starą, dobrą Ziaję :)

      Usuń
  3. Lubię gęste i wyraziste masła do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też :) A niestety niektóre niczym nie różnią się od balsamu :/

      Usuń
  4. Dobrze, że go prąd nie kopnął, jak tą wtyczkę odgryzał. Miałam kiedyś szczeniaczka, który pod osłoną nocy, poprzegryzał wszystkie kabelki od komputera.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie szczęście w nieszczęściu, że była odłączona od prądu :)

      Usuń
  5. nie lubiłam nigdy zapachu miodu (tak jak i różanego)ale na starość mi się odmieniło i polubiłam (oba:D)
    Niestety cena skutecznie mnie zniechęca więc miodku poszukam w tańszej firmie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat w tym wypadku dla samego zapachu naprawdę nie warto :)

      Usuń
  6. Ja nie do konca rozumiem fenomenu TBS. Nie maja az tak rewelacyjnego skladu. Ich produkty nie zwalaja mnie z nog. Od czasu do czasu na cos sie skusze ale "glowy nie urywa".:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą w 100%, też TBS mnie mocno rozczarował. Wszyscy tak chwalili, więc uległam i niestety w kwestii zapachów BBW dla mnie rządzi.

      Usuń
  7. Na takie masło na pewno nie wydałabym tyle pieniędzy.
    Faktycznie może i ładnie pachnie, ale za sam zapach i brak większego efektu Wow... oj nie skuszę się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i ukłon dla Ciebie, ja uważam, że nie jest warte swojej ceny i naprawdę TBS przestał mnie już podniecać.

      Usuń
  8. Mnie bardzo to masło odpowiadało.
    Pod każdym względem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja niestety się zawiodłam... za to teraz mam masło z PAT&RUB i wymiata w kwestii nawilżania :)

      Usuń
  9. Cena jednak nie zachęca do zakupu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No gdyby jeszcze jego działanie było na lepszym poziomie to ja rozumiem, ale w tym wypadku jest zwyczajnie za słabo :/

      Usuń
  10. mnie ten zapach dusił, zużyłam opakowanie ale na pewno nie kupię ponownie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja też nie, choć początkowo myślałam, że będzie mały cudzik :)

      Usuń
  11. Miałam to masełko i uważam, że takie sobie było.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie - takie sobie, a cena kosmos.

      Usuń
  12. Mnie jeszcze żadne masło z TBS nie powaliło :)

    OdpowiedzUsuń
  13. zapch pewnie boski!
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach im się udał, przynajmniej w mojej opinii :)
      Buziaki :)

      Usuń
  14. Myślę że zdecydowanie jest ono zbyt drogie ale ciekawi mnie jak pachnie :)
    Gratuluję szczęścliwcom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś ostatecznie stwierdziłam, że TBS to zdecydowanie nie dla mnie.

      Usuń
  15. Faktycznie nieciekawie, że nie ma folii zabezpieczającej. Ciekawa jestem zapachu, a poza tym tak jak mówisz uważam, że cena trochę przesadzona. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie najbardziej przeszkadza mi to, że za taką cenę można mieć zdecydowanie lepsze produkty :)

      Usuń
  16. A ja myślałam,że te masła to cud;)
    Dziękuję:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie cud, choć też tak kiedyś myślałam :)
      :*

      Usuń
  17. Konsystencję ma fajną :) Ja jeszcze nigdy nie miałam masła z TBS, ale może kiedyś się skuszę w jakiejś promocji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy dobrej promocji myślę, że można przełknąć :)

      Usuń
  18. Dziękuję, już piszę maila

    OdpowiedzUsuń
  19. Mail napisany ;)
    Marisa czyli I. S-M

    OdpowiedzUsuń
  20. Średni efekt, ale cena wysoka, nie kupię go.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety zabrakło mi w nim tego czegoś...

      Usuń
  21. Mi też zabrakło w nim efektu WOW, ale wspominam je bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to mamy podobnie, generalnie mi pasowało, ale nie aż tak żeby do niego wrócić :)

      Usuń
  22. Super tytuł boga aż boki zrywałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłam Cię rozweselić :)

      Usuń
  23. Miodowa wersja zupełnie mnie nie kusi, za to miło wspominam próbki wersji shea, na którą na pewno prędzej czy później się skuszę, jak trafię na jakąś ciekawą promocję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam jeszcze tą z orzechem brazylijskim i zdecydowanie bardziej ją lubię, ale tak szczerze mówiąc to te masła nie są dla mnie aż tak świetne. Za tą cenę można mieć coś zdecydowanie lepszego :)

      Usuń
  24. Dziękuję, dziękuję, dziękuję!!! :)))))

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeśli chodzi o masła z TBS to tego nie miałam, ale chyba od roku męczę Chocomanię i kokosa i skończyć nie mogę, a drażnią mnie tak silne zapachy. przerzucam się raczej na bardziej naturalną pielęgnację :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale się nie dziwię, ja też nie wszystko mogę przetrawić.

      Usuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem