27.12.13

Kokos, który jest migdałem - karaibski żel pod prysznic i do mycia włosów BingoSpa

Ehhhh... i już po Świętach :( Nie wiem jak Wy, ale ja mam poświąteczną depresję, naprawdę chciałabym, żeby Święta trwały cały tydzień. Dziś już niestety szara codzienność w pracy - niech Wam nigdy nie przychodzi do głowy żeby zamawiać tusze i tonery do drukarek w Święta, nie wystawię Wam fakturki :P


Nie ma jednak co marudzić o pracy, pomarudzę więc o żelu od BingoSpa, który wybrałam sobie do testów w ramach współpracy. Już czytając opis chciało mi się trochę śmiać :)
Na butelce mamy narysowany uroczy kokosek ( mniam!), nazwa żelu to karaibski, a pachnie jak? Migdałowo... Troszeczkę to absurdalne, a zarazem śmieszne. Do końca jednak miałam nadzieję, że to jednak będzie kokos, mimo wszystko migdał też się obronił :)


Żel zamknięty jest w smukłej, plastikowej butelce z zamknięciem na klik. Firma wzięła sobie do serca narzekania na niewygodne nakrętki i teraz możemy się cieszyć pełną wygodą użytkowania.

Konsystencja żelu niestety średnio przypadła mi do gustu - jest taka z lekka "glutkowato-galaretkowata". Żel niestety dość słabo się pieni przez co jest mało wydajny.
Sam zapach, mimo iż przyjemny, migdałowy to niestety słabo wyczuwalny w trakcie prysznica. A szkoda, bo lubię gdy kąpiel jest pachnąca.


Na plus mogę zaliczyć mu to, że nie wysusza skóry i spełnia swoje zadanie jeśli chodzi o oczyszczanie ciała.
Nie zakochałam się w nim jednak na tyle, aby kupić kolejne opakowanie.


Jeśli chodzi o funkcję mycia włosów - przykro mi, ale brakło mi odwagi. Niby patrząc na skład wcale nie jest źle, mimo to wolałam przeznaczyć go stricte do mycia ciała.

Za 400 ml zapłacimy 10,00 zł. Do kupienia TUTAJ. Nie odradzam, ale również wybitnie nie polecam. Dla mnie okazał się być przeciętniakiem.

28 komentarzy:

  1. Szkoda że zapach jest słabo wyczuwalny bo ja podobnie jak ty uwielbiam pachnące kąpiele :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja pod tym względem jestem naprawdę bardzo zawiedziona :(

      Usuń
  2. Lubię migdały, więc pewnie spodobałby mi się ten zapach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sam w sobie jest naprawdę bardzo ładny i o dziwo nawet nie mdły, szkoda tylko, że tak ulotny :/

      Usuń
  3. Po początkowym szale na "bingacze" coraz mniej mnie ciągnie do tych kosmetyków. Ceny może i świetne, ale składów niektórych specyfików po prostu się boję, nie na moją wybredną skórę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niektóre naprawdę bardzo lubię i z przyjemnością używam, jutro postaram się napisać o maseczce i peelingu, które są warte uwagi :)

      Usuń
  4. Miałam nadzieję, że on bardziej kokosowy będzie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Za zapachem migdałów nie przepadam, więc raczej się nie skusze ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest specyficzny aromat więc wcale się nie dziwię :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Ale tylko troszeczkę z racji na słabą trwałość :/

      Usuń
  7. Jakby był typowo kokosowy to bez zastanowienia bym go zakupiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tu niestety kokosa ni widu ni słychu :(

      Usuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  9. zapach by mnie skusil, ale szkoda ze malo wczuwalny :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, w trakcie kąpieli ledwo czuję, że on czymś pachnie :/

      Usuń
  10. Ja tam bym wolała kokosa zamiast migdału...
    Szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
  11. mam kolagenowe mleczko do ciała z bingo spa i spisuje sie bardzo kiepsko :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam wrażenie, że te ich tańsze kosmetyki do ciała są ogólnie mocno słabej jakości :(

      Usuń
  12. Jakoś mam uraz do produktów Bingo Spa :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do niektórych wracam, a o niektórych zupełnie chciałabym zapomnieć :D

      Usuń
  13. Delikatny zapach i mało piany... to nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem