15.4.14

My Precious: Orly Pure Porcelain

W tym momencie powinnam rzec "ideał", narysować milion serduszek i pozostawić Was ze zdjęciami lakieru, na który czekałam lata :)

Grubo ponad rok temu na blogu u Greatdee doznałam objawienia. Ja, miłośniczka ostrych, ciemnych, intensywnych kolorów, zakochałam się lakierze koloru porcelany.


Ciągle i ciągle siedział w mojej głowie, kilka razy byłam nawet bliska dopadnięcia go w swoje ręce. Niestety zawsze przechodził mi koło nosa. Moje marudzenia jednak trafiły na właściwą osobę - Sylwia zlitowała się nade mną i całkiem niedawno w moje łapki wpadł nowiutki, świeżutki egzemplarz Orly Pure Porcelain.


Koniec bajdurzenia - czas na konkrety :)

Lakiery Orly mają przede wszystkim świetne buteleczki, proste, wygodne, a prawdziwy hit to gumowa nakrętka. Czy zdarzało Wam się kiedyś odkręcać lakier zębami? No właśnie, mi też... dlatego tak bardzo podziwiam pomysłowość producentów Orly. Zęby możecie zostawić w spokoju :)


Konsystencja lakieru jest dość rzadka jednak naprawdę dobrze się aplikuje, pędzelek jest cienki, ale sprawny. Do pełnego pokrycia paznokci spokojnie wystarczą dwie warstwy, które na dodatek schną w bardzo szybkim tempie. Choć zdarza mi się malować paznokcie przed snem to nigdy nie budzę się z odciśniętą pościelą, a to już coś.


Na plus zasługuje także trwałość. U mnie 5 dni bez najmniejszych uszkodzeń, później przytarte końcówki, ale jasny kolor ma tą zaletę, że nie rzuca się to w oczy.

Najważniejszy jednak jest kolor, a kolor to poezja. Kremowa porcelana, zupełnie nieprześwitująca. Nie umiem jednoznacznie określić jaka to barwa - dla mnie to kość słoniowa podchodząca pod brudny beż czy brudny róż. Dużo zależy od światła - czysta porcelana, to jednak naprawdę najbardziej trafna nazwa!


Uwielbiam ten lakier, uważam, że pasuje do wszystkiego i na każdą okazję. Chyba kocham go też dlatego, że tak długo na niego czekałam. Tegoroczna Wielkanoc z pewnością upłynie mi pod znakiem porcelany od Orly :)


Pojemność lakieru to aż 18 ml, za 39 zł kupicie go np. na Orlybeauty. To już kolejny lakier Orly w mojej kolekcji i wiem, że chcę więcej i więcej :)

A na koniec coś do śmiechu - koleżanka przywlekła dziś do pracy:

....Wczoraj wybrałam się z moimi koleżankami na imprezę. Powiedziałam mojemu mężowi, że wrócę o północy. Impreza była udana, więc wróciłam do domu o 3 nad ranem. Wchodzę do domu, po cichutku otwierając drzwi, a tu słyszę tą wściekłą kukułkę w zegarze, jak zakukała 3 razy. Kiedy się zorientowałam, że mąż się obudził się przy tym kukaniu, dokończyłam sama kukać, jeszcze 9x
Byłam z siebie bardzo dumna i zadowolona, że chociaż pijana w 4dupy, w tak prosty sposób uniknęłam awantury z mężem .Szybciutko położyłam się do łóżka, myśląc, jaka to jestem inteligentna.
Po powrocie z pracy, podczas kolacji, mąż mnie zapytał, o której wróciłam z imprezy. Odpowiedziałam, że tak jak obiecałam, o 12.oo.
Najpierw nic nie powiedział, po chwili spojrzał i mówi:
- Wiesz, musimy zmienić ten nasz zegar z kukułką.
- Dlaczego kochanie?
- Widzisz, dziś w nocy kukułka zakukała 3x, potem - nie wiem, jak to zrobiła - krzyknęła "o kurwa!", zakukała 4x, zwymiotowała w korytarzu, zakukała jeszcze 3x i padła na podłogę ze śmiechu, kuknęła jeszcze raz, nadepnęła na kota i rozwaliła stolik w salonie. A potem uwaliła się obok mnie, zakukała ostatni raz, puściła głośnego bąka i zaczęła chrapać...

:)

36 komentarzy:

  1. Przyjemny kolorek ;) Lubię takię odcienie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się niesłychanie podoba, wiedziałam, że Wielkanoc będzie należała do niego :)

      Usuń
  2. Nietypowy kolor, ale wpadł mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc nawet ciężko powiedzieć jaki to kolor, ale strasznie mi się podoba :)

      Usuń
  3. Ja też na niego poluję bo piękny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki niepozorny na pierwszy rzut oka, a widzę, że mnóstwo dziewczyn za nim szaleje :)

      Usuń
  4. Uwielbiam. Pierwszy raz widzę, a już wiem co dodam do mojej wishlisty ;)
    Historia przezabawna - czasami warto być tym trzeźwym, by móc wynieść co ciekawsze zdarzenia ;)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia :)
      A dowcip rozwalił mnie na łopatki :D

      Usuń
  5. Jako że dziś ścięłam moje maleństwa do zera łaskawym okiem patrzę na takie kolory :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dopiero niedawno polubiłam się z takimi kolorami, ale faktycznie potrafią nadać dłoniom taki zdrowy wygląd :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Nie mogę się nim aż nacieszyć :)

      Usuń
  7. Piękny kolor:) nigdy jeszcze nie miałam nic od Orly:/ chyba trzeba się skusić na jakiś kolorek

    OdpowiedzUsuń
  8. Ahaha :D Nieźle się uśmiałam! :)

    Na Orlika skusiłam się przez to Twoje marudzenie! Przyjrzałam mu się bliżej i jednak mnie do siebie przekonał ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. O jaki uroczy, jasne kolory lubię na opalonych dłoniach.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kurde niezły kawał aż się popłakałam ze śmiechu :)
    A lakieru tej firmy nie miałam choć sam kolor śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam nad życie takie kolory!

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczny, chcęęęęęęęę!

    OdpowiedzUsuń
  13. Haha, znam ten dowcip, dobry jest :D
    A lakier prześliczny! Chciałabym taki, oj chciała :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie się u Ciebie prezentuje! :*

    OdpowiedzUsuń
  15. I ja kocham porcelankę, mam ją właśnie na paznokciach! ♥
    A kawał świetny! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ładny. Klasyczny.
    Pasuje na każdą okazję :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ładny kolor, neutralny, ale dla mnie ma coś w sobie.

    OdpowiedzUsuń
  18. On dobrze wygląda też na krótkich paznokciach. Ostatnio ścięłam i miałam najpierw Orly a teraz Essie mint cany apple :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja planuję go kupić, ale nie mogę się jakoś do tych zakupów zebrać bo mm kilka lakierów Orly upatrzonych a najtańsze nie są ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. kocham go!
    ale Tobie się bacik należy za nierówne paznokcie :x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihihi zawsze mam niestety nierówne :) Środkowe paznokcie po prostu nie chcą mi rosnąć, za to te na palcu serdecznym zapierdzielają jak szalone :D

      Usuń
  21. Kiedyś sobie odżałuje i kupie sobie jakiś lakier od nich :)
    P.S fajnie że koleżanka również z Wawy :) Razem z kolega organizuje spotkanie blogerów. Jeśli obserwujesz to zapraszam pod tego linka a dowiesz się więcej.

    http://gosiatestuje.blogspot.com/2014/04/nierutynowe-spotkanie-blogerow-urodowych.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Porcelankę naprawdę polecam z całego serducha, nie dość, że jest bardzo trwała to jeszcze pasuje na każdą okazję i ślicznie wygląda zarówno na długich jak i na krótkich paznokciach :)

      Właśnie dziś wreszcie wysłałam zgłoszenie bo już kilka razy zaglądałam i ciągle wstydziłam się napisać :)

      Usuń
  22. Ciesze się, że się zgłosiłaś :) 1 maja na naszym FB podamy wyniki kogo zapraszamy :)

    Nasz FB https://www.facebook.com/pages/Secrets-of-beauty-porozmawiajmy-o-urodzie/1575636762661546

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę czekać z niecierpliwością, fajnie by było Cię poznać :) Ale domyślam się, że zgłosiło się mnóstwo osób :)

      Usuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem