25.7.14

Paleta Sleek Arabian Nights Smoke&Shadows - pierwsze wrażenia + swatche + przykładowy makijaż

Już w pracy postanowiłam, że napiszę dziś o czymś ekscytującym ( przynajmniej dla mnie ) bo nuda dzisiejszego dnia mnie po prostu pożarła, a teraz w powietrzu wisi burza - co mi jednak po burzy, gdy od kilku dni jest ze mną moja wyczekana paleta Sleek Arabian Nights. Czy jestem Sleeko-maniaczką? Trochę tak, trochę nie - nie każdą paletę kupuję, bo nie każda do mnie przemawia. Co jakiś czas jednak zdarza im się stworzyć coś, co od razu pragnę mieć. Tak było z paletą Sleek Arabian Nights - kocham klimaty Bliskiego Wschodu, więc już dla samej nazwy zapragnęłam ją mieć. Nawet nie bardzo interesowało mnie jakie tam faktycznie będą kolory, kupowałam w ciemno - bez poszukiwań swatchy. 
Dziś, z racji na to, że na blogu trwa konkurs, w którym można wygrać rzeczoną paletkę KLIK, chciałabym po krótce opowiedzieć o moich pierwszych odczuciach jak i przedstawić przedmiot pożądania :)


Paleta Arabian Nights zamknięta jest w klasyczną dla Sleeka, czarną, plastikową i bardzo porządną kasetkę z lusterkiem. Do palety dołączony jest aplikator ( nigdy z niego nie korzystam ) i lusterko ( dla odmiany - często z niego korzystam ). Całość dociera do nas w dodatkowym kartoniku, z którego np. możemy dowiedzieć się składu i daty przydatności.


Rzeczą, którą Sleek mógłby włączyć na stałe do produkcji palet, to napis na górnej klapce. Niestety jak do tej pory, chyba tylko limitowanki mają swoją nazwę na wierzchu, a przecież to tak ułatwia życie :)


Paleta już tradycyjnie zawiera 12 cieni. W przypadku Arabian Nights mamy jeden klasyczny mat, jeden mat z drobinkami, 3 cienie satynowe z większymi drobinkami i 7 cieni typowo satynowych


Jakość cieni jest naprawdę bardzo porządna, mam wrażenie, że z palety na paletę Sleek podąża w coraz lepszym kierunku. Owszem, zdarzają się wpadki, jednak Arabian Nights pod względem jakości cieni stoi na bardzo wysokim poziomie.
Pigmentacja cieni jest oszałamiająca - wystarczy odrobina i już mamy wyraźny i widoczny kolor. Cała tonacja utrzymana jest zresztą w w dość ciemnych i intensywnych barwach - przy pomocy tej palety możemy stworzyć Smoky Eye w najróżniejszych kombinacjach. 


Cienie testowałam dopiero przez kilka dni, więc jeszcze nie "obadałam" jak spisują się w każdych warunkach, jednak zarówno w upalną środę, deszczowy czwartek czy duszny piątek wytrzymywały na moich powiekach od rana do wieczora bez chociażby najmniejszego uszczerbku. Oby tak dalej :)


Moje odczucia kolorystyczne:

Górny rząd:
  • Scheherazade's Tale - satynowy, jasny beż o ciepłej tonacji, dobrze roztarty może robić za cudny rozświetlacz do opalonej twarzy
  • Gold Souk - satynowy z drobinkami, złoto dające delikatną mgiełkę, stonowane, ale pięknie podkreślające oko
  • Alladin's Lamp - satynowy z drobinkami, bardzo uniwersalny, średni brąz o chłodniejszej tonacji, lekko przełamany starym złotem
  • Sultan's Garden - satynowy z bardzo delikatnymi drobinkami, chłodna, zgaszona zieleń, w małej ilości może robić się szarawa, ale w zależności od kąta padania światła daje niesamowitą, zieloną poświatę
  • Hocus Pocus - satynowy z maleńkimi drobinkami, przepiękna, szmaragdowa zieleń, stonowana, nie krzykliwa, ale dająca cudowną, magiczną taflę niczym zaczarowany eliksir
  • Simbad's Seas - satynowy, głęboki kobalt, nie spotkałam jeszcze takiego odcienia - w zależności od kąta padania światła może dawać fiołkowy poblask
Dolny rząd:
  • Genie - satynowy z drobinkami, ciepły średni brąz ze złocistą poświatą
  • Black Magic - satynowy, faktycznie magiczny kolor - nałożony w małej ilości i będący w cieniu, wygląda jak czerń jednak po zwróceniu w kierunku światła daje piękną, metaliczno-grafitowo-kobaltową poświatę
  • Stallion - matowy, ciepły, ciemny, czekoladowy brąz o nadzwyczaj fantastycznej pigmentacji
  • Sorcerer - satynowy, na pierwszy rzut oka bardzo podobny do Black Magic jednak w odpowiednim świetle zdecydowanie widać, że jest to ciemny grafit o stalowej poświacie
  • Valley of Diamonds - mat ze złocistymi drobinkami, odcień podobny do Festive ze Sparkle2, ale chyba nieco ładniejszy. Ciepły burgund.
  • 1001 Nights - satynowa czerń, podobnie jak w paletce Lagoon ma piękne, połyskliwe wykończenie dające wielowymiarowy efekt.
Jak na razie jestem tą paletą niesłychanie oczarowana - to zdecydowanie jeden z lepszych zakupów, zaraz obok Garden of Eden i Sparkle2, kocham wszystkie moje Sleeki jednak Lagoon czy Bad Girl to te po, które sięgam rzadziej. Arabian Nights z pewnością znajdzie się w ścisłej czołówce :)


Powyżej makijaż, który przygotowałam dziś rano " na prędce", uniwersalny, szybki i bardzo prosty.

Cena paletki to 37,49 zł do kupienia na cocolita.pl. Jeśli paletka przypadła Wam do gustu, to przypominam, że możecie ją wygrać. Szczegóły konkursu TUTAJ lub klikając w obrazek poniżej.


Spokojnego i pogodnego weekendu :)

60 komentarzy:

  1. Masz ciemne oczy o ciemną ich oprawę (arabską trochę) więc ta paletka jest idealna dla Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze fascynowała mnie uroda kobiet Bliskiego Wschodu, chciałabym tak wyglądać, a paletka to taka namiastka urody :)

      Usuń
  2. Jaka ona jest śliczna! Piękny makijaż oka. Teraz dumam czy ja chcę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostrzyłam sobie na nią ząbki od dawna - trochę się bałam, że będzie za ciemna, że powtarzalne kolory, ale teraz nie żałuję. Jest naprawdę idealna :)

      Usuń
  3. Ale świetne kolorki. ten kobalt cudowny <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, kobalt chyba najbardziej mnie zaskoczył - jest przepiękny :)

      Usuń
  4. boskie ma kolory :) bardzo Ci pasują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Cieszę się, że okazała się być tak udana :)

      Usuń
  5. fajna ta paletka, ma mocne kolory, ale Twój makijaż dość spokojny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starałam się wybrać te stonowane, bo był to makijaż do pracy, ale i tak na żywo wyszedł dość ciemny. To paletka raczej na wieczorne eskapady, ale jakość cieni jest cudowna, mogliby zrobić jakieś matowe nudziaki o podobnej jakości :)

      Usuń
  6. Piękny makijaż. Paleta aż tak bardzo mnie nie kusi, zastanawiam się raczej nad garden of eden ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Garden of Eden naprawdę polecam, uwielbiam ją i naprawdę super nadaje się zarówno na co dzień jaki na mocniejszy, odświętny makijaż :)

      Usuń
  7. Piękna paleta ;) i dla Twojej tęczówki idealna ♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* Trochę martwiłam się, że to kolejna ciemna paleta w mojej kolekcji, ale jest tak piękna, że naprawdę cieszę się, że się na nią zdecydowałam :)

      Usuń
  8. Granat, niebieski i zielenie - AH <3 piękne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardzo mi się podobają, są wyjątkowo niespotykane :)

      Usuń
  9. piękna! będzie moja :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Hihihi o tak, marzyłam o niej od kiedy tyko dowiedziałam się, że wejdzie do sprzedaży :)

      Usuń
  11. klika z nich wygląda identycznie bądź prawie identycznie jak cienie w storm :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, ja też byłam przekonana, że jeden z tych cieni jest identyczny jak w Sparkle2, ale jednak nie :) A jeśli chodzi o paletę Storm - cały czas ją chcę i jakoś ciągle nie kupiłam :)

      Usuń
  12. Świetnie prezentują się..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że nie tylko mi przypadły do gustu :)

      Usuń
  13. Cienie idealnie pasują do Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Cieszę się, że to był dobry zakup :)

      Usuń
  14. Ze względu na ciemną oprawę twarzy i oczu - uważam, że ta paletka idealnie wpasowała się w Twoją urodę.
    A już tak na marginesie - strasznie mi sie ona podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że paletka się podoba i że był to dobry zakup :) jakby co zapraszam na konkurs :)

      Usuń
  15. Kolory bardzo ladne, zywe a zarazem stonowane. Bardzo ladny makijaz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Bardzo mi miło, właśnie cieszę się, że paletka jest niby ciemna, ale da się wykonać nią również stonowany makijaż :)

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. Też bardzo mi się podobają, takie trochę magiczne :)

      Usuń
  17. Śliczne odcienie, takie bardzo... "moje" :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ładne kolory. Mam wrażenie że ta paletka pasowałaby do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że paletka jest dość uniwersalna, może komuś nie pasowałaby zieleń czy odcienie niebieskiego, ale reszta jest dość neutralna :)

      Usuń
  19. Nie ma co owijać w bawełnę- paletka idealna dla Twoich oczu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że przypadła do gustu - ja jestem w niej zakochana, chyba obok Garden of Eden będzie moją ulubienicą :)

      Usuń
  20. Kurde tez poluje na jedna paletke, ale nie pamietam nazwy ale wiem, ze jest na allegro ;)

    A powyzsza paletka tez jest obledna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wahałam się przez chwilę, ale już sama nazwa kusiła mnie nieziemsko :)

      Usuń
  21. :) do twarzy ci w tych kolorach,a paletka przepiękna :) buziaki Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana :* Cieszę się, że nie tylko mi się podoba :)

      Usuń
  22. Fajna ta paletka, ładnie wygląda na oko :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że nie tylko mi się podoba :) udała im się ta kompozycja :)

      Usuń
  23. Chcę ją kupić ale zastawiam się skąd u Ciebie te kolczyki, widziałam je też u Ladymakeup?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmmm.... te kolczyki to jeszcze mojej mamy panieńskie :)

      Usuń
    2. Bardzo fajne wspaniale pasują do tej paletki!

      Usuń
    3. Tak właśnie kombinowałam, żeby dopasować coś "kompatybilnego" :)

      Usuń
  24. Wow, ta paleta wygląda naprawdę świetnie. Ja ma kilkanaście palet Sleek i nie po wszystkie chętnie sięgam. Muszę zrobić małe porządki i wtedy na pewno się w tę zaopatrzę!

    OdpowiedzUsuń
  25. Kolory cieni są obłędne :-) A makijaż jest bardzo ładny i mega uniwersalny, może być i do pracy i na wyjście :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, rano na szybko przed pracą robiony :) Cieszę się, że mimo wszystko wyszedł :)

      Usuń
  26. Ja już dawno odpuściłam sobie paletki i tylko cieszę oko na blogach :) Z moim makijażowym minimalizmem zwyczajnie marnowałyby się w szafce. Ale kolorystycznie jest naprawdę fajna. Po wszystkich jaskrawych i pastelowych propozycjach, ta naprawdę do mnie trafia. No i świetny makijaż! :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  27. Ta paletka ma prześliczne kolorki :) Makijaż bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Niestety, nie jest to propozycja dla zimowego typu urody. Pozostanę przy Vintage Romance i Celestial.

    OdpowiedzUsuń
  29. Piękny makijaż:)zastanawiam się nad kupnem tej paletki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Taki mocno na szybko, ja mam ten problem, że nie umiem robić zdjęć makijaży no i też większości makijaży nie focę bo wiecznie brakuje mi czasu. A paletka jest warta zakupu, przerobiłam bardzo wiele palet Sleeka, ta jest naprawdę nie tylko pięknie skomponowana, ale i świetna jakościowo :)

      Usuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem