11.9.14

Lodowy duet dla pięknych włosów od Hairstore - Inebrya Ice Cream Green nawilżający szampon i odżywcza maseczka

Ostatnimi czasy mało pojawiało się u mnie recenzji i spostrzeżeń na temat włosów, a przecież włosomaniactwo towarzyszy mi od kiedy tylko pamiętam. Jako że jestem posiadaczką długich, naturalnie kręconych włosów, wiem ile wytrwałości kosztuje utrzymanie ich w nienagannym stanie. W zasadzie o swoją czuprynę dbam non stop - olejki, suplementy, właściwe mycie i pielęgnacja. Po wielu, wielu latach prób i błędów wiem, co jest dla nich dobre. Kocham naturalną pielęgnację, ale ostatnio coraz chętniej równoważę ją zdrową chemią - po prostu taki typ włosów jak moje rządzi się swoimi prawami. Czy więc duet Inebrya od Hairstore sprawdził się w pielęgnacji kłopotliwych loczków?


Zacznę może od nawilżającego szamponu Inebrya Ice Cream Green , bo nie ukrywam niesłychanie przypadł mi do gustu. Mycie czupryny tym kosmetykiem to dla mnie czysta przyjemność z naciskiem na czysta :)


Szampon zamknięty jest w smukłej butelce zamykanej na zatrzask. Jego konsystencja jest dość rzadka i przezroczysta jednak nie przelewa się przez palce i pozwala świetnie pokryć całe włosy. Już niewielka ilość kosmetyku pozwala na umycie włosów na całej długości, gdyż szampon bardzo dobrze się pieni ( a nie zawiera SLS/SLES - taka ciekawostka ).


Kosmetyk ma cudny zapach, roślinno - kwiatowy, wyraźny, ale nie duszący. Długo utrzymuje się na włosach przedłużony zapachem maski.


Jeśli chodzi o samo oczyszczanie skóry głowy, a także włosów to radzi sobie rewelacyjnie. Dobrze domywa piankę, żel i wszelkie kosmetyki do stylizacji, a także ciężkie olejki. Jednocześnie nie przesusza włosów i nie plącze. Po umyciu są nadal bardzo przyjemne w dotyku, a sam szampon bardzo łatwo się wypłukuje


Zerknijmy na skład - niestety z reguły profesjonalne kosmetyki do włosów napakowane są różnymi dziwnymi świństwami, tutaj jednak mamy kompromis między tym co dobre, a tym co skuteczne. Efekt końcowy jest więc bardzo pozytywny - lekkie i miękkie włosy, dobrze oczyszczona skóra głowy i zero przesuszeń. Myślę, że jest to szampon, z którym polubi się większość typów włosów, a jego cena jest jak najbardziej adekwatna do jakości 26.25 zł za 300 ml do kupienia TUTAJ.

Maska Inebrya Ice Cream intensywnie odżywiająca to produkt, który stosowany przy każdym myciu może zbytnio obciążać włosy, ale za to od czasu do czasu, a jeszcze lepiej - przed większym wyjściem, robi z moich loków totalną magię.


Maska zamknięta jest w smukłym opakowaniu zakończonym pompką, jako że jest to produkt profesjonalny, z pewnością ułatwia to używanie kosmetyku. Konsystencja średnio gęsta, przypomina mi maskę Bioetika choć jest chyba nieco rzadsza, generalnie jednak nie jest to wadą bo łatwo aplikuje się na włosy, a nakładana na dobrze wilgotną czuprynę spokojnie otuli każdy włosek.


Zapach jest w zasadzie identyczny jak w szamponie, ale to logiczne  -  w końcu produkty z jednej linii.
Działanie produktu jest zgodne z zapewnieniami producenta - zawsze szukam w maskach przede wszystkim olejków i naturalnych składników, ale coraz częściej zauważam, że nie wszystkie mi służą, a wiele generuje szopę i puch, a nie piękne loki. Maska Inebrya, choć oparta na silikonach idealnie potrafi okiełznać moją bujną czuprynę. Włosy są po niej cudownie miękkie i lśniące, sprawiają wrażenie nawilżonych i idealnie wypielęgnowanych. Naprawdę ciężko osiągnąć taki efekt przy pomocy innych produktów - znam to z autopsji. Dodatkowo maska nie obciąża włosów, loki pozostają sprężyste i pełne objętości, a czupryna nie przetłuszcza się szybciej niż zazwyczaj. Uważam jednak, że najlepiej wypada używana raz w tygodniu zamiennie z delikatniejszymi odżywkami lub balsamami.


Skład maski, jak już wspominałam, oparty jest na silikonach, ale wzbogacono ją również aloesem czy masłem shea. 


Za 300 ml maski zapłacimy w sklepie Hairstore 28,95 zł KLIK

Muszę przyznać, że produkty Inebrya zaskoczyły mnie na tyle pozytywnie, że z chęcią poznam inne kosmetyki tej marki. Rozsądne ceny, adekwatne do jakości to podstawowy atut. A Wy miałyście już z nimi do czynienia?

26 komentarzy:

  1. No ciekawe te produkty, szampon kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szampon od samego początku stał się moją miłością :)

      Usuń
  2. Fajnie, że u Ciebie się sprawdziły. :) Nie znam tych produktów, ale moje włosy raczej wymagające nie są i po każdej odżywce są mięciutkie i gładziutkie ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No Ty masz przepiękne włosy, one same w sobie są idealne :)

      Usuń
  3. Szampon bym z chęcią wypróbowala bo ma naprawde fajny sklad: ) ciekawe jakby te dwa kosmetyki zadziałały na moje włosy: )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie duet świetnie się uzupełniał, maska nie po każdym myciu, bo trochę by obciążała, ale przed większym wyjściem dawała efekt jak u gwiazd :)

      Usuń
  4. Pierwszy raz widzę ten duet ale bardzo mnie zaciekawił. Pierwsze skojarzenie - chłód skóry głowy po użyciu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat chłody nie ma, ale za to super zapach i bardzo przyjemne w dotyku włosy :)

      Usuń
  5. Maska zupełnie nie dla mnie, ale szampon brzmi obiecująco. No i sama nazwa miło się kojarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja początkowo bardzo bałam się tej maski, bo z reguły preferuję inne składy, ale okazała się genialna dla loków. A szampon faktycznie jest bardzo dobry, jeden z lepszych jakie w ogóle używałam bo zupełnie nie wysusza czupryny :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Bukiet urodzinowy na coś się znalazł nowe zastosowanie :D

      Usuń
  7. Szczerze? Uwielbiam patrzeć na kręcone włosy ale masz rację ich pielęgnacja wymaga czasu i zachodu bo rzadko zdarza się aby to były piękne sprężynki jak w staaaarrrrej reklamie Nivea ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ehhh no właśnie :( Ja generalnie cieszę się, że nie muszę suszyć, modelować - wystarczy, że wgniotę piankę czy żel i już jest super. Ale pielęgnacja musi być nieustanna, a dodatkowo ciężko mi dobrać maskę czy odżywkę tak żeby faktycznie nawilżały włosy, a nie powodowały puszenia czy oklapnięcia :(

      Usuń
  8. Niedobra kobieto! :D Ostatnio moje kręćki zrobiły się mega wymagające, więc zapisałam sobie ten duet na chciej listę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zauważyłam, że im więcej przykładałam wagę do naturalnych składników, tym bardziej moja czupryna robiła się zmierzwiona i puchata. Teraz zaczęłam łączyć chemię z naturą, więc i trochę silikonów i olejki, oczywiście w takiej logicznej kolejności i zdecydowanie moje włosy nabrały życia :)

      Usuń
  9. szampon bardzo mnie zainteresował ; )

    OdpowiedzUsuń
  10. nie znam tego zestawu, ale jeśli nie przyspiesza przetłuszczania, to moze warto się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie zupełnie nie przyspieszał, a do tego szampon nie wysuszał włosów :)

      Usuń
  11. Niestety nie kojarzę tych produktów - ale szamponem mnie zaciekawiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szampon jest naprawdę udany, bardzo przypadł mi do gustu :)

      Usuń
  12. Ogólnie ja używam produktow do wlosow nawilzajacych i odbudowujacych strukturę włosa ponieważ mam farbowane włosy ale nie kupuje srodkow dla wlosow farbowanych ponieważ wysuszaja moje włosy , nie olejuje również ponieważ za bardzo obciążają moje włosy ale za to używam odżywek i mleczek do wlosow ale wpis mnie zaciekawił natomiast wskutek ze mieszkam za granica niestety nie mam dostępu do produktow tej firmy .buziaki.G.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teoretycznie to pordukt made in italy, więc może byłyby dostępne? Mi szczególnie do gustu przypadł szampon bo zupełnie nie wysusza włosów :)

      Usuń
  13. Uwielbiam uwielbiam i jeszcze raz uwielbiam. Jak będę zamawiać szampon skuszę się na odżywkę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam chyba podobne włosy, ale obecnie zachwycam się innymi cudami do nich (i ich efektami). :-)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem