24.11.14

Aztecki mani z płytką do stempli D14 od Born Pretty Store

Nie pytajcie mnie ile razy robiłam podejścia do stempli... Ciągle coś mi nie wychodziło, trzeba mieć do tego trochę cierpliwości i spokojnie poczekać choćby na wyschnięcie lakieru. Ja tej cierpliwości nie miałam i ciągle wychodziły mi maszkarony. Nie poddawałam się jednak i nieustannie dokupywałam i płytki i nowe stemple ( złej baletnicy rąbek u spódnicy... ). Mam osławiony stempel typu Kand ( który jak na razie wcale się nie sprawdził, może nie do tego lakieru, który akurat miałam ), a także trzy no namy z czego pierwszy, który kupiłam również na Born Pretty Store okazał się być najlepszy. Dziś mogę się pochwalić pierwszym, w pełni udanym mani.


Do zdobienia wykorzystałam lakiery Colour Alike - Liliankę z serii wiosennej i Na jagody z serii letniej. Przyznam, ze takie holo zdobienie daje naprawdę fajny efekt :)


Płytka zaś pochodzi z Born Pretty Store - jest to konkretnie TEN model czyli D14. Wszystkie płytki, które mam z BPS są naprawdę dobrej jakości, każda dociera ofoliowana i zabezpieczona przed uszkodzeniem. Obecnie przechowuję je w etui, które oczywiście też u nich dokupiłam. Taki różowy notesik na płytki, a ile frajdy :)


Wstyd się przyznać, ale w ogóle nie powinnam zaglądać na ich stronę - prawie każda wizyta kończy się zakupami. Wiadomo są to jakieś pierdółki - płyteczka, naklejeczka, wszystko za grosze ( szczególnie w takiej cudownej, urodzinowej promocji jaką mieli ostatnio ) ale ileż można.


Ależ się rozgadałam, a miał to być post czysto zdjęciowy no więc zapraszam na efekty :)


Macie jakieś doświadczenia z płytkami? A może macie nawet swoich ulubieńców? Chłonę wiedzę jak gąbka, więc podzielcie się spostrzeżeniami :)

38 komentarzy:

  1. fajna ta pytka i pazurki też super wyszły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku sama płytka średnio mi się podobała, ale potem na paznokciach efekt okazał się być naprawdę sympatyczny :)

      Usuń
  2. Piękny efekt. Połączenie kolorów jest genialne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsze podeszły mi pod rękę i okazały się być naprawdę udanym połączeniem :)

      Usuń
  3. Ślicznie :) Efekt bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, pierwsze stemple, które w 100% mi się udały :)

      Usuń
  4. w takiej wersji nawet fiolet mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te holo fioleciki z Colour Alike są naprawdę fantastyczne :)

      Usuń
  5. jak widać cierpliwość popłaca ;) efekt świetny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj naprawdę wzbiłam się na wyżyny swej cierpliwości bo próbowałam kilkanaście razy i ciągle nie wychodziło :/

      Usuń
  6. Świetne wzorki na płytce! Bardzo ładnie wyszło,mi nie wychodzą stempelki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja próbowałam kilkanaście razy, różnymi płytkami, lakierami itd. Naprawdę stemple wymagają treningu i cierpliwości, przynajmniej w moim przypadku choć moje guru stemplowe czyli B for Beautifyl Nails też pisała, że początki miała trudne :)

      Usuń
  7. Ogólnie moje doświadczenie ze stemplami jest marne, jeszcze zza ery płytek Konad. Wtedy tylko chyba ta firma miała je w swojej ofercie. Teraz tak zbieram sie do zakupu płytek i zebrać nie moge :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie ja też długo nie kupowałam, bo Konad był dla mnie za drogi, a te z BPS są naprawdę świetne, tanie, zawsze paczka mi dochodzi, a wybór wzorów ogromny :)

      Usuń
  8. Idealne <3

    http://luxwell.blogspot.com/2014/11/3-sezonowcy.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Cieszę się, że nareszcie "pojęłam" technikę :)

      Usuń
  10. Moje początki ze stemplami tez były koszmarne :) Mialam niby dobre płytki i stempel, ale nadal nic nie wychodziło. W końcu dziewczyny mi podpowiedziały aby spiłować polerką/delikatnym papierowym pilnikiem tę białą gumę od stempla. Wzory w końcu odealnie się odbijają. Spróbuj - może u Ciebie też to zadziała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz bardzo dziękuję za podpowiedź :) Specjalnie ostatnio zamówiłam ten pędzel typu Kand i liczyłam na to, że powali mnie na kolana, a wcale mi wzorków nie odbijał podczas gdy mój stary stempel taki dwustronny, zwężający się z jednej strony odbijał je idealnie. Spróbuję jeszcze ze zwykłym czarnym lakierem i jak też nie pójdzie to spiłuję :)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Cieszę się, że nareszcie zaczęły wychodzić :)

      Usuń
  12. A ja nadal nie mam konta PP ;(
    Zdobienie jest na prawde niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie założyłam rok temu jak robiłam zakupy na Firmoo, szybko, prosto naprawdę żadnych utrudnień :)

      Usuń
  13. Moje doświadczenie z płytkami skończyło się na próbie zrobienia 2 wzorów, które się totalnie rozmazywały. U Ciebie są znacznie lepsze efekty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, ja też na początku kompletnie nie dawałam rady. Albo tylko fragment mi się odbijał, albo odpowiednio nie zaczekałam na wyschnięcie lakieru bazowego... no ciągle były paskudne. Ćwiczyłam i ćwiczyłam, aż wreszcie zaczęły wychodzić takie jakich oczekiwałam :)

      Usuń
  14. Ale swietna plytka! :)

    zapraszam do wzięcia udziału w moim projekcie :)) więcej szczegółów na asiulcowaa.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetnie wyszło!

    Kolory - super dobrałaś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Sama się nie spodziewałam, że tak mi się spodoba to zdobienie. Aż żal zmywać :)

      Usuń
  16. Ja się uczę robić wzorki, ch*jowo mi wychodzą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mi na początku to takie maszkarony wychodziły, że aż przykro było patrzeć :) Teraz jest coraz lepiej, choć kolorowymi lakierami łatwiej ukryć niedoskonałości niż takim typowo czarnym na jednolitym tle :)

      Usuń
  17. Ja nadal mam niemały problem ze stemplami na paznokciach bo ni cholery nie chcą mi wyjść :/ Twój mani przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo długo się męczyłam, już prawie się zniechęciłam aż wreszcie się udało :) Próbuj :)

      Usuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem