6.12.14

Mój Mikołaj przyjechał z Niemiec :D

Zaginęłam bez wieści na dwa dni, ponieważ moje zdrowie postanowiło zastrajkować i dawałam radę jakoś przesiedzieć 8 godzin w pracy, ale po powrocie do domu byłam takim flaczkiem, że do komputera się nawet nie zbliżałam. Dziś jednak zmobilizowałam się, aby pokazać Wam co przyniósł mi Mikołaj na usługach mojej Gosi z Niemiec. Z wielkim pudłem ledwie wtoczył się na 4 piętro sapiąc i dysząc,  twierdził, że wolałby wejść kominem, ale komina nie mamy :D Rozpakowywałam paczkę jak małe dziecko, z każdą kolejną małą paczuszką wydając z siebie jeszcze głośniejsze "WOW". Gosia powaliła mnie na łopatki, śmiem podejrzewać, że to mój największy Gwiazdkowy prezent, który sprawił mi ogrom radości. Jeśli jesteście ciekawe co znalazłam w paczce to zapraszam na szybki przegląd bardzo nieudanych zdjęć - niestety ani mój aparat, ani moja lampa nie chciały dziś ze mną współpracować. Mam nadzieję, że mi wybaczycie :)


Zacznę od maseczek Schaebens. Tyle osób jeździ do DM, często oglądam posty zakupowe i nigdy nie rzuciły mi się w oko maseczki tej firmy. Dziwne to bo ja jestem nimi oczarowana, kiedyś w paczce od Gosi dostałam nawilżającą i złotą i bardzo przypadły mi do gustu. Teraz przysłała mi tak potężną gromadę, że będę miała naprawdę kapitalne porównanie. 


KIKO jest mi znane z jednej pomadki do ust, którą kiedyś kupiłam na wyprzedaży u Lacqermaniacs. Gosia postanowiła powiększyć moją kolekcję - dostałam więc to, co tygryski lubią najbardziej, czyli lakiery do paznokci, cienie do powiek i pomadkę. Pomadka ma obłędny, fioletowy kolorek, a cienie wet&dry są tak piękne, że już nie mogę doczekać się pierwszego malowania :)


Pamiętacie jak pisałam o limitce P2 - Gold&Crown. Wpadło mi wtedy w oko kilka pozycji. Wyobrażacie sobie, że Gosia tyle razy odwiedzała DM, aż zebrała mi całą kolekcję lakierów? Dosłowni piszczę ze szczęścia! Do tego cudowne paletki pomadek i paletki kolorowych glitterów. Czy kto zamawiał makijaż Sylwestrowy? :D


To jeszcze nie koniec kolorówki - z kolejnej torebeczki wygrzebałam pomadki Niny Ricci, pomadkę P2 i Rimmel, sypki puder z Catrice i prasowany Astora, podkład P2, lakiery o skórzanym wykończeniu P2 oraz bazę pod cienie - też z P2. Ostatkami sił powstrzymuję się, żeby tego wszystkiego na raz nie zmacać :)


Soap&Glory, jak dotąd znałam tylko z blogów, teraz mam okazję sama wypróbować płyn do kąpieli i żel pod prysznic. Jakiekolwiek by nie były to opakowania wymiatają!


Dziś miałam się wybrać na poszukiwania pingwinkowych, zimowych produktów Isany. Gosia oczywiście zdążyła mnie wyprzedzić i moja łazienka już dziś nabrała światęcznego klimaciku :)


Myślicie, że to już koniec? O nie, nie - to dopiero połowa. W paczce czekał na mnie również miks produktów Balea - mleczko do ciała, balsam, trzy szampony, peeling do ciała i do twarzy, żel do mycia twarzy, mleczko do włosów i maska do włosów, a także lotion do rąk z Isany i krem do rąk P2.



Do twarzy dostałam dwa kremy Eris InCell - myślę, że powędrują do mamy i do teściowej :) Vichy Normaderm z pewnością wykorzystam bo to jeden z nielicznych produktów od Vichy, który dobrze służy mojej cerze. Satina to krem na większe mrozy, a Cold Cream z Avene, teoretycznie do ciała, podobno jest też dobry do twarzy. Zobaczymy :)


Żeby mój najdroższy nie poczuł się zaniedbany, Gosia dołożyła mu komplet męskich kosmetyków alverde. Dla mnie też znalazł się duet alverde - balsam i żel 1001 nocy, a także zestaw Balea :)


Prezent, który spowodował u mnie wielki opad szczęki możecie podziwiać na zdjęciu poniżej. Szalik Michaela Korsa - mięciutki, puszysty i taki milusi. W życiu nie czułam się tak designersko :D Wielką frajdę sprawiła mi gąbeczka konjac od ebelin, zawsze chciałam ją wypróbować. Z Rival de Loop ciekawostka - szmatka do mycia twarzy :)


Na deser coś na umilenie długich, zimowych wieczorów. Herbatki! Białe, zielone, aromatyzowane. Zapachem najbardziej uwiodło mnie Liczi, teraz trzeba sprawdzić smak :)


Gosia sprawiła mi tak olbrzymią radość, że aż ciężko to opisać. Nie przywykłam do tak bogatych Mikołajów - dla mnie taki prezent to jak zbiór wszystkich uroczystości, świąt i jubileuszy z całego roku. Rozpakowując go czułam się jakbym miała 5 lat. Naprawdę cieszyłabym się nawet z paczki cukierków, więc wyobraźcie sobie jak cieszyłam się z tego? :)

Mam nadzieję, że Was też odwiedził Mikołaj, a jeśli nie dziś to przecież na Gwizdkę z pewnością do Was zawita :)

78 komentarzy:

  1. Ale duzo wspanialosci! Zazdroszcze Mikolaja :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niezwykle hojny ten Twój Mikołaj :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ musiałaś być grzeczniutka. Puder z Catrice podobno świetnie utrzymuje makijaż. Sama się zastanawiam czy go sobie nie sprawić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starałam się :) A co do pudru - akurat kończy mi się Kryolan, więc jestem bardzo ciekawa jak spisze się Catrice :)

      Usuń
  4. Ale Ty musiałaś być grzeczna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygląda na to, że bardziej niż sama myślałam :)

      Usuń
  5. wow, zazdroszcze :) ja nic nie dostalam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też myślałam, że Mikołajki będą bezprezentowe :)

      Usuń
  6. O jakie świetne rzeczy. Tyle cudowności, aż się napatrzeć nie mogę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze nawet nie pochowałam tego wszystkiego :)

      Usuń
  7. Zbieram szczękę z podłogi i jednocześnie zazdroszczę znajomości z Gosią ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znajomość z Gosią to przyjemność sama w sobie, żaden prezent nie może się z nią równać :)

      Usuń
    2. Dziękuje bardzo ....Gosia

      Usuń
  8. jaaaaaka paka, też chcę takiego Mikołaja hojnego poznać :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniałe prezenty, a właściwie cała góra prezentów :D Kosmetyki KIKO i te wszystkie herbatki sama bym chętnie widziała u siebie, ale niestety mój Mikołaj na takie cuda nie trafił. Może za rok... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Herbatki są pyszne, trafiła w mój gust :) W ogóle jestem w szoku z powodu całej paczki, nigdy nikt mnie tak nie rozpieszczał :)

      Usuń
  10. mega paczka :O chciałabym to wszystkooo :D ja niestety aż tak grzeczna nie byłam i dostałam tylko czekoladę i owoce ;)
    Może za rok zdobędę przychylność u mikołaja i też sprawi mi jakieś cuda :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekolada i owoce to też super, tak naprawdę liczy się gest, cieszę się bardzo z tej paczki, ale z torby cukierasów też bym się cieszyła :)

      Usuń
  11. Wow..aż oczy się świecą, piękne prezenty:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jestem tak niegrzeczna, że w tym roku dostanę rózgą :D

    Kosmetyki z Balei są spoko, ale chyba zacznają mi się przejadać :) Nie chodzi mi o to, że jest ich dużo w blogosferze, a o to, że mieszkam koło DM i już mnie tak nie kręcą jak kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha może Mikołaj będzie łaskawy :) A co do Balei - rozumiem, zawsze jak ma się coś w zasięgu ręki to mniej kusi :)

      Usuń
  13. hehehe mój też właśnie przyjedzie z niemiec :D a dokładnie parę lakierów i błyszczyk p2 i parę rzeczy z balea ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam P2, naprawdę z każdego kosmetyku jestem zadowolona :)

      Usuń
  14. Dużo wspaniałości :) Korzystaj kochana ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, czuję, że z wieloma nawiążę bliższą przyjaźń :)

      Usuń
  15. WOW ale masz odjechanego Mikolaja! Cudenka!

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne prezenty! :) Zazdroszczę Mikołaja. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Woooow ile wspaniałości :) piękna paczucha!

    OdpowiedzUsuń
  18. Mikołaj się postarał, musiałaś być bardzo grzeczna :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Paletki glitterów są przepiękne! Ogólnie same cuda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiam się czy będę umiała je używać, ale w opakowaniu wyglądają obłędnie :)

      Usuń
  20. woow alemikolaj mial wielki wor w tym roku hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No coś czuję, że to mój największy Gwiazdkowy prezent bo niewielu się spodziewam :)

      Usuń
  21. no kochana, to masz używania, testowania, picia, malowania na rok :D do następnych świąt :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Mini drogeria :O Ahh gdyby mi taka paka wpadła w łapki :D Wiem, że to grzech, ale zazdroszczę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to zależy jak się zazdrości, ja też często zazdroszczę, ale tak poczciwie nie chorobliwie :)

      Usuń
  23. O wow! Ten Mikołaj, to chyba mocno Cię uwielbia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I pomyśl, że mówiła, że to mała paczka będzie, a była tak samo olbrzymia jak dwie poprzednie. I jak ja się odwdzięczę :(

      Usuń
    2. Jest mała .... I nie ma mowy o żadnym odwdzięczaniu .., Ty sie cieszysz to i ja sie cieszę ze Ty sie cieszysz buziaki ...Gosia

      Usuń
  24. Kurcze hojny (zresztą pisałam już na facebook) - zdecydowanie tylko pozazdrościć tylu dobroci :)

    OdpowiedzUsuń
  25. o matko i córko tylko zazdrościć ;)! Przecudowna paczka, też na pewno cieszyłabym się jak dzieciak :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem