14.12.14

Trzecia niedziela adwentu ze skrzydłami anioła - Yankee Candle Angel's Wings Q4

Jeśli jeszcze nie macie przesytu świątecznych zapachów to zapraszam Was na przedostatni wosk Yankee Candle z serii Q4. Tydzień temu wylałam swoje żale na Candy Cane Lane, dziś na tapetę wezmę Angel's Wings. Znów będzie słodko, ale czy z lukrem?


Skusiłam się na całą serię w ciemno, nie czytając nawet opisów. Dopiero po zapoznaniu się z zapachem " na żywo " zerknęłam na to co opisuje producent. Angel's Wings to połączenie waty cukrowej, płatków kwiatów oraz kremowej wanilii. Wydawać by się mogło, że będzie to mdląca słodycz zupełnie nie kojarząca się ze świętami. O dziwo wcale tak nie jest. Wydaje mi się, że wszystko za sprawą kwiatów.


Angel's Wings to zapach bardzo intensywny, wystarczy niewielka ilość, aby rozszedł się po całym mieszkaniu ( a nie tylko pokoju ) otulając je ciepłym, słodkim, ale nie duszącym zapachem. Aromat przypomina ciepły, waniliowy budyń. Nie jest to jednak wanilia upajająca, lecz delikatna jak mgiełka, stanowi jedynie muśnięcie przeplatane odrobiną białych kwiatów. Całość jest relaksująca, pozwala odpłynąć, nie kojarzy się jednak ze świętami, przynajmniej nie mi. Muszę jednak przyznać, że jest to zapach umilający oczekiwanie na święta, po świętach zaś może ogrzewać chłodne dni.

Podobnie jak reszta kolekcji, można go kupić np. na Goodies - 7 zł za sztukę. Za tydzień ostatni i mam nadzieję, najbardziej świąteczny z całej czwórki - Christmas Garland :)


18 komentarzy:

  1. Myślę, że zapach przypadłby mi do gustu:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj myślę, że tak, z tego co wiem nie tylko ja jestem jego fanką :)

      Usuń
  2. Na święta zakupiłam ginger dust , tego jeszcze nie wąchałam , ale musi być świetny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na święta mam jeszcze Christmas Memories ( mam nadzieję, że po rozpaleniu będzie pachniał lepiej niż przez folię ), a także zimowy Season of Peace i Snow in Love - ciekawa jestem jak się sprawdzą :)

      Usuń
  3. Niedawno do mnie przyszedł i przez folijkę pachnie bardzo ładnie :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Musi pachnąc cudownie jednak u mnie w domu wyznacznikami świątecznych zapachów są domowe wypieki :)

    http://just-be-yourself-coca.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, nic nie jest w stanie podrobić zapachu domowych pierniczków czy szarlotki okraszonej cynamonem :)

      Usuń
  5. Wydaje się być przyjemny :)
    Skusiłabym się!

    OdpowiedzUsuń
  6. lubię go, to bardzo romantyczny i perfumowany zapach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie to ujęłaś, myślę, że to taki nie tylko świąteczny zapach :)

      Usuń
  7. Mam go w swych zapasach,już przez folię czuję piękny aromat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, zapach przez folię pokazuje, że będzie to coś wyjątkowego :)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Jeśli myślisz o kupnie to polecam bo to nie tylko świąteczny zapach :)

      Usuń
  9. Uwielbiam takie słodkie zapachy <3
    Szkoda, że nie zamówiłam go ostatnio :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to jeden z bardziej udanych zapachów zimowej kolekcji, widziałam, że nie tylko mnie urzekł :)

      Usuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem