23.2.15

Gdy oczy przestają być zwierciadłem duszy... Antyoksydacyjne serum dla skóry wokół oczu Planeta Organica

Moje zaległości w recenzjach kremów pod oczy sięgają już dwóch produktów, w sumie może nie głupim pomysłem byłoby zestawienie ich w recenzji porównawczej... Tak sobie głośno myślę :) A dziś przecież nie o nich, a o trzecim produkcie z gamy "oczy", który zdecydowanie zasługuje na osobną recenzję. Mowa o antyoksydacyjnym serum pod oczy od Planeta Organica.


Już od jakiegoś czasu mam słabość do kosmetyków rosyjskich, początkowo byłam w głębokim szoku, że rosyjskie firmy tak dużą uwagę przykładają do naturalnych składów podczas gdy u nas ciężko kupić produkty o porównywalnych kompozycjach, a jeśli już się trafiają to nie koniecznie jestem w stanie podołać ich cenom. Sądzę, że serum do skóry wokół oczu od Planeta Organica spokojnie może konkurować z tymi droższymi markami.
Już na pierwszy rzut oka mamy wrażenie, że kosmetyk jest ekskluzywny. Buteleczka z przyciemnianego szkła z dołączoną pompką zamknięta jest w sympatycznym kartoniku o ciekawej konstrukcji. Po rozłożeniu go na części pierwsze możemy zapoznać się z poszczególnymi składnikami preparatu oraz miejscem ich pozyskiwania - wszystko to pod warunkiem znajomości języka rosyjskiego. Mój tata zawsze żartował, że "język wroga trzeba znać", niestety ja " nie gawari paruski" a jedynie angielski i niemiecki, ale za to dużo się domyślam :P


Sama pompka nie jest najwyższej jakości, trochę się zacina i potrafi aplikować więcej produktu niż byśmy tego oczekiwali. Nie ma jednak wielkiej tragedii i spokojnie można sobie z tym poradzić.
Choć opakowanie mieści tylko 10 ml to kosmetyk jest niesamowicie wydajny Jego konsystencja przypomina rozwodnioną galaretkę, nie przepadam za tak rzadkimi konsystencjami dlatego u mnie najlepiej sprawdza się pod krem. Stosowanie serum solo powodowało lepienie się powiek. Teraz nakładam serum, odczekuję parę chwil i na to aplikuję porcję kremu pod oczy. Nie ma mowy o klejeniu, a na dodatek krem lepiej się wchłania! Na uwagę zasługuje również zapach - czy mamy na sali fanki róży damasceńskiej? O tak, to dokładnie ten zapach :)


Według producenta serum na za zadanie spowalniać proces zdarzenia skóry, stymulować produkcję kolagenu i wygładzać skórę. Jeśli chodzi o pierwsze dwa aspekty to ciężko mi się odnieść, jeśli jednak mowa o wygładzaniu to produkt spisał się na 100%. Skóra pod oczami jest po nim niesłychanie gładka, miękka, dosłownie jak miękki jedwab. Przy regularnym stosowaniu zauważyłam, że delikatnie rozjaśnia cienie pod oczami i łagodnie napina skórę. Dzięki temu moje drobniutkie kurze łapki zdecydowanie się wygładziły.
Wielokrotnie pisałam o tym, że kocham bogate kremy pod oczy, niestety moje ostatnie dwa egzemplarze nie należały do tego gatunku. Antyoksydacyjne serum od Planeta Organica nieco zrównoważyło blado wypadające kremy i podrasowało ich moc.


Skład kosmetyku może wprowadzić w osłupienie - co prawda nie do końca ufam sformułowaniom "aqua with infusions...", " Aqua enriched with...", ale przyznacie, że w kosmetyku znajdziemy mnóstwo olejków i ekstraktów, które są bardzo rzadko spotykane.


Aqua enriched with Mauritia Flexuosa Fruit Oil*, Euterpe Oleracea Fruit Oil,Pueraria Lobata Root ExtractPhyllanthus Emblica Fruit ExtractAsparagus Racemosus Root Extract*Morinda Citrifolia Leaf ExtractCalendula Officinalis Flower Extract,Amaranthus Cruentus Oil*Argania Spinosa Kernel Oil*, Aralia Mandshurica Extract,Withania Somnifera Root Extract Rhodiola Rosea Root Extract* Coffea Arabica (Coffee) Seed Oil*Silybum Marianum Fruit ExtractGinkgo Biloba Leaf ExtractHydrolyzed Wheat ProteinOryza Sativa (Rice) Germ Oil Oat Beta GlucanCalophyllum Tacamahaca Seed OilPopulus Tremuloides Bark Extract LecithinRosa Canina Seed Oil* Chamomilla Recutita (Matricaria) OilRosa Centifolia Flower Oil*, Echinacea Purpurea Extract , Ribes Nigrum (Black Currant) Seed Oil*Glycyrrhiza Glabra (Licorice) Root ExtractVetiveria Zizanoides Root OilPlantago Major Leaf ExtractHyssopus Officinalis ExtractSantalum Album (Sandalwood) Oil  Vanilla Tahitensis Fruit ExtractCitrus Grandis (Grapefruit) Peel OilCitrus Aurantium Dulcis Peel Oil  Pelargonium Graveolens OilСarageenanN, Saccharide IsomerateTocopherolAscorbic Acid RiboflavinTripeptide-1 Retinyl PalmitateUbiquinoneNI (коэнзим Q10), Superoxide DismutaseN , SqualaneNI, Sodium HyaluronateN, Iron OxydesNPotassium SorbateNICitric Acid.
(*)  SKŁADNIKI ORGANICZNE
(N)  SKŁADNIKI POCHODZENIA NATURALNEGO
(NI)  SKŁADNIKI IDENTYCZNE Z NATURALNYMI



Za 10 ml kosmetyku zapłacimy ok. 25 zł, dostępny w sklepie Kalina KLIK. Ja jestem nim bardzo pozytywnie zaskoczona i sądzę, że to nie pierwsze nasze spotkanie. 

Macie swoje ulubione produkty do pielęgnacji okolic oczu?

15 komentarzy:

  1. Miałam kiedyś na nie ochotę, ale jakoś się minęlismy :-)
    Na razie moimi faworytami są produkty GoCranberry i Organique Eternal Gold. Niedługo przetestuję krem Ava Eco Linea, obym się nie zawiodła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja ostatnio miałam z Go Cranberry i dla mnie był za lekki :( Ja lubię treściwe, wręcz masełkowate kremy pod oczy, a ciężko mi ostatnio takie znaleźć :/

      Usuń
  2. dla mnie zapach był za intensywny :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, mi o dziwo bardzo przypadł do gustu, ale generalnie też nie przepadam za mocno perfumowanymi kosmetykami do twarzy.

      Usuń
  3. Miałam Je.. on tak mentolowo chłodzi :) U mnie wypadło tak sobie, ale ja mam już wymagające, podstarzałe oko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo a ja tego chłodzenia nie zauważyłam, chyba to klejenie przykryło mi cały ogląd na sprawę :) Z kremami współpracowało bardzo dobrze, gdyby nie ono to chyba nie dałabym rady ich zużyć bo miały dla mnie zdecydowanie za lekką konsystencję :(

      Usuń
    2. ... a to chłodzenie od razu rzuciło mi się w oczy - ahahahahaha... Super, że u Ciebie tak dobrze się sprawdziło, ale wiesz Marcia.. Twoja skóra pod okiem, a moja - ehhhh... noo ja mam niemały problem ;)

      Usuń
    3. Jasne, wiadomo, ze mamy różne potrzeby :) Ostatnio jednak naprawdę czuję, że potrzebuję mocniejszego kopa w pielęgnacji okolic oczu - stres i ciągła praca przed komputerem dosłownie wypalają mi oczy :/

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ja jestem wielką fanką specyfików pod oczy dlatego z przyjemnością przetestowałam to serum - dla mnie było udane :)

      Usuń
  5. brzmi bardzo, bardzo zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurde... to ja mam strasznie pomarszczoną duszę :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Pomysłowy tytuł posta! :D
    A serum rzeczywiście kusi już samym opakowaniem :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem