31.3.15

Balsam vs Balsam - Fratti z szungitem i Rosyjskie Tradycje z sokiem brzozowym

Nie chwaliłam się ostatnio, ale po prawie 3 latach wreszcie wybrałam się do fryzjera. Oczywiście wszystko zachowawczo i bez szaleństw, ale moje loki dosłownie odżyły! Fakt, że moja znajoma fryzjerka naprawdę ma rewelacyjne podejście do kręconych włosów i wie jak się z nimi obchodzić. Dzięki temu zyskały pięknego skrętu i lekkości, wyglądają zdrowiej i nie muszę ciągle ujeżdżać ich maskami. Do mojej pielęgnacji dołączyły więc balsamy - w ostatnim czasie często sięgałam bo wzmacniający balsam-maskę z szungitem marki Fratti i balsam-odżywkę z sokiem brzozowym marki Rosyjskie Tradycje ze sklepu Kalina.


Przyznam, że początkowo żaden z tych produktów do mnie nie przemawiał. Skład balsamu z sokiem brzozowym wręcz zniechęcał. Moje włosy są jednak dość specyficzne, postanowiłam więc wypróbować jak zareagują na tego typu kosmetyki.


Balsam-maska z tajemniczym szungitem zamknięty jest w miękkiej, zakręcanej tubie. Zapach delikatny, lekko kwiatowy i raczej przyjemny.Konsystencja gęsta, treściwa, wręcz lekko ciągnąca. Nie mam pewności, ale myślę, że to zasługa lanoliny, która jest dość wysoko w składzie.Kolor jak widać lekko szarawy, z wyraźnymi czarnymi drobinkami szungitu.


Kosmetyk nie bez powodu nazwany jest balsamem-maską. Jego działanie jest naprawdę intensywne. Silnie odżywia i nawilża włosy, mam wrażenie, że tworzy na nich delikatny, ochronny film dzięki czemu są odporniejsze na wysychanie. Moje loki są po nim mięsiste i sprężyste. Mimo zawartości lanoliny i masła shea czupryna nie staje się oklapnięta, a wręcz przeciwnie - miękka i sypka. Osobiście nakładam balsam-maskę zarówno na włosy jak i na skórę głowy. Nie mam problemów z łupieżem, ale czasami np. od wcierek skóra lubi się przesuszać. Maska przyjemnie ją koi i nawilża, ale jednocześnie nie przyspiesza przetłuszczania.


Producent zapewnia, że balsam z szungitem chroni przed łupieżem i zapobiega wypadaniu włosów. Nie wszystko w jego składzie mi się podoba, ale trzeba przyznać, że zarówno pod względem kondycjonowania włosa jak i aktywnych ekstraktów ( brzozy, rumianku, prosa, pokrzywy, szałwii, zielonej herbaty, łopianu, henny, chmielu), a także biotyny, niacyny, pantotenianu wapnia i szungitu ma szansę spełnić te obietnice. 

Za 180 ml produktu zapłacimy w sklepie Kalina ok. 13 zł.


Balsam-odżywka do włosów z sokiem z brzozy Rosyjskie Tradycje to ciut słabszy zawodnik jednak ma swoje zalety.
Miękka butla z zamknięciem typu press mieści aż 400 ml kosmetyku. Opakowanie wydawało mi się jednak podejrzanie lekkie jak na taką ilość produktu. Łatwo to zrozumieć gdy poznamy konsystencję - jest dość gęsta, ale ma strukturę musu. Dzięki temu nie jest ciężka i obciążająca. Zapach niesamowicie przyjemny - wierzcie lub nie, ale kojarzy mi się z bananami :)


Kosmetyk zakwalifikowałabym bardziej jako balsam nie zaś odżywkę. Działanie jest dość powierzchowne jednak brak długofalowego efektu. Włosy są po nim miękkie, gładkie i bardzo lśniące. Fryzura jest pełna objętości, a pasma sprawiają wrażenie nawilżonych. Niestety im dalej od mycia tym bardziej widać, że włosy potrzebują intensywniejszego odżywiania.
Myślę, że ten balsam dobrze sprawdzi się u osób, które myją włosy na co dzień bądź mają problem z przetłuszczaniem włosów.


Skład - nie czarujmy się, totalnie zwyczajny, "drogeryjny". Poza sokiem i ekstraktem z brzozy oraz pantenolem nie znajdziemy w nim nic ciekawego. Myślę, że mógłby stanowić bazę do samodzielnego "rozbudowania" półproduktami bądź do wykorzystania w farbowaniu włosów metodą "na odżywkę". 

Za 400 ml produktu zapłacimy w sklepie Kalina 14 zł

Choć balsamy mają tak różne składy i działania to stanowią dobre uzupełnienie mojej codziennej pielęgnacji włosów. Sięgam po nie w zależności od tego jaki efekt chcę uzyskać. W kategorii balsamów do włosów, na mojej wishliście już od dawna jest balsam na kwiatowym propolisie Babuszki Agafii :)

A Wy macie swoje ulubione balsamy do włosów?

23 komentarze:

  1. Ja nie używam balsamów do włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do niedawna w zasadzie poza maskami i olejkami nie wpuszczałam nic :)

      Usuń
  2. dobra cena dobry skład i ta pojemnosc:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ukrywam - lubię rosyjskie kosmetyki, służą i mojemu ciału i mojemu portfelowi :)

      Usuń
  3. ja tez już ze 3 lata u fryzjera nie byłam :-) póki co mam swoje ulubione produkty do włosów i nowych nie szukam, ale ciekawie zobaczyć jakąś nowosć, bo pierwsze widzę ten balsam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to witam w klubie :) ja jakoś w kwestii włosów jestem bardzo zachowawcza :(

      Usuń
  4. Mam tylko Agafii ale mi nie pasuje. Moj narzeczony ma za to po nim bardzo miękkie i fajne wlosy.
    Na razie boje sie kkolejnych balsamów i przesuszu wiec korzystam z masek. Nie mniej jednak pierwsza pozycja bardzo kusi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ehhh z włosami bywa różnie, naprawdę ciężko znaleźć złoty środek dla każdego typu - fajnie, że u Twojego narzeczonego się sprawdza :)

      Usuń
    2. Dokładnie, bo inaczej nie wiem co bym z nimi zrobiła, nawet dodane do innej maski robią mi spustoszenie.

      Usuń
  5. Używałam balsamu na kwiatowym propolisie,używałam balsamu chlebowego- te dwa moim włosom nie odpowiadały.Tzn. nie działo się nic super efektownego.Ot po prostu poprawne.Natomiast cudowna jest prawie cała seria Planeta Organika-turecki,prowansalski,marokański,Morze Martwe,odżywka cedrowa.Jak teraz patrzę to głównie tą firmę moje włosy kochają.I w maskach i szamponach też.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo wielkie dzięki za info - turecki, prowansalski i marokański brzmią szczególnie ciekawie, ja miałam z tej firmy dwie maski - ajurwedyjską i marokańską i uwielbiałam je :)

      Usuń
  6. Właśnie sobie przypomniałam Twoje bujne, piękne loki... Chciałabym powąchać tę maskę, bo lubuje się w zapachach kosmetyków do włosów i taki lekko kwiatowy - jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :* musiały przejść małą metamorfozę bo niestety daleko było im do dawnej świetności :)

      Usuń
  7. u mnie rosyjskie kosmetyki do włosów sprawdzaja się swietnie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie lubię masek do włosów ani odżywek, które trzeba spłukiwać.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze nie znalazłam mojego ideału.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam szingową maskę do włosów i u mnie się niestety nie sprawiła :(

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem