12.3.15

KOK-OS czyli żel pod prysznic od Original Source

Ten biedny żel pod prysznic Original Source tak długo czekał na swoją recenzję, że musiałam kupić kolejne opakowanie aby upewnić się, że pamięć mnie nie zawodzi :) Przepadam za żelami tej marki chętnie po nie sięgam jeśli nie mam w zapasie Balei. Kokos był dla mnie bardzo oczywistym zakupem bo jestem wielką fanką nie tylko słodkości o tym smaku, ale także samego zapachu ( pod warunkiem, że nie jest typowo Wunderbaumowy hehe ). Czy kokos OS okazał się być godny polecenia? 


Opakowanie klasyczne dla żeli tej marki, smukła tuba stabilnie stojąca na nakrętce. Obecnie marka zrezygnowała z silikonowego zaworka, więc trzeba się upewnić, że opakowanie pozostawiamy na bank dobrze zamknięte. Inaczej będzie ciekł :/ Konsystencja w sam raz - niezbyt gęsta, ale i nie za rzadka. Ma jednak tendencję do uciekania całymi "kawałkami" jak galaretka. Warto więc mieć się na baczności :)


Zapach to w przypadku żeli pod prysznic chyba jedna z ważniejszych kwestii. Nie powiem, że jeśli kupię żel i okaże się być śmierduchem to zaraz wyrzucam go do kosza. Niemniej jednak zawsze mam nadzieję, że ten zakup w ciemno będzie udany. Podobno było z tym egzemplarzem. Lubię zapach kokosa, ale często w kosmetykach jest mdlący i duszący, za słodki czy wręcz nijaki, wcale kokosa nie przypominający. Myślę, że Original Source udało się wypośrodkować zarówno słodycz jak i intensywność na świetnym poziomie. To bez wątpienia kokos - subtelny, nie duszący, ale z wyraźną, tak charakterystyczną kokosową nutą. Niestety zapach nie jest wybitnie trwały - od trwałości mam jednak perfumy, więc cieszę się nim tylko w czasie kąpieli.

Wydajność na średnim poziomie, dobrze się pieni, ale nie jest to też typ sztywnej, gęstej piany. Łatwo się spłukuje, nie wysusza i nie podrażnia ciała. Spokojnie mogłam zrezygnować z wcierania balsamu i skóra nie zamieniała się w suchy wiór.


Skład bardzo standardowy, nie powala na kolana, poza ekstraktem z kokosa nie znajdziemy w nim innych ekstraktów czy olejków. Jest to typowy, poczciwy drogeryjny żel, do którego chętnie wracam.


Ciężko podać mi konkretną cenę za ten produkt gdyż bardzo często możemy upolować go w najróżniejszych promocjach, dwupakach itp. Myślę, że jeśli powiem, że za 250 ml butelkę zapłacimy ok. 7 zł to nie skłamię :)

Jeśli przepadacie za zapachem kokosa i akurat szukacie np. w Rossmannie żelu na kolejne kilkanaście myć to myślę, że spokojnie mogę Wam go polecić :)

45 komentarzy:

  1. Ja uwielbiam kokos i żele OS, ale tego jeszcze nie miałam :P

    OdpowiedzUsuń
  2. mam miętowy i strasznie mnie wkurza, że jest gęsty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, w sumie konsystencja to już rzecz gustu :)

      Usuń
  3. Uwielbiam ten wariant, pięknie pachnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, czy nie zdecydować się na jakiś z tych żeli :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z OS uwielbiam wersję malinową *-*

    OdpowiedzUsuń
  6. sprawdzę bo bardzo lubię kokosowy zapach:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam go. Jak dla mnie ok :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja lubię zapach kokosa ale skład to nie dla mnie .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, skład jest... no cóż, po prostu drogeryjny. Akurat jeśli chodzi o żele do ciała to nie jestem ortodoksem :)

      Usuń
  9. Dobry jest i chyba jeden z lepszych kokosowych żeli :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem podobnego zdania, miałam już takie które były i mdlące i bez wyrazu, a ten jest w sam raz :)

      Usuń
  10. Nie przepadam za tym zapachem w kosmetykach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, kokos jest specyficzny i nie każdy za nim przepada :)

      Usuń
  11. Nigdy jeszcze nie miałam tych żeli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakiś czas temu przerobiłam naprawdę sporo wersji :)

      Usuń
  12. Tej wersji jeszcze nie miałam, ale ogólnie za kokosem w kosmetykach jakoś bardzo nie przepadam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co się zmuszać, wiem, że nie każdy przepada za kokosem :)

      Usuń
  13. Ja kupilam w biedronce kiedys 2 dwupaki i czekaja na swoj debiut. Kokosu akurat nie mam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam wszystko, co kokosowe :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo go lubię na równi z ananasowym :)

    OdpowiedzUsuń
  16. lubię tylko słodkiego kokosa więc moze by mi sie spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten jest taki w sam raz, nie jest ani za słodki, ani zbyt wytrawny :)

      Usuń
  17. W takim razie będzie mój :) uwielbiam kokosa :)

    OdpowiedzUsuń
  18. kokosowej wersji jeszcze nie używałam :D póki co tylko czekoladowo-miętowej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O a ja akurat o tym zapachu miałam płyn do kąpieli :)

      Usuń
  19. Kokos to nie moja bajka, ale innych wersji jestem ciekawa, szczególnie mięta jakoś do mnie przemawia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na lato lubię limonkę - jest jak kąpiel w sprite :D

      Usuń
    2. U mnie wszelkie cytrusy mają rację bytu przez cały rok :) Po prostu uwielbiam, nic na to nie poradzę ;)

      Usuń
  20. Fajny Blog Ciekawy ;) W wolnej chwili zapraszam do siebie :) Na rozdanie ;) Może się uda :D

    http://blogowszystkimevi.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem