30.5.15

Biel jest zawsze na czasie - Sally Hansen Complete Salon Manicure 171 Blech Babe

Dzisiejsze przedpołudnie upłynęło mi pod znakiem wykonywania makijaży - mam nadzieję, że moja kumpela będzie bawić się dobrze :) Przekornie zaś postanowiłam napisać nie o cieniach czy szminkach, ale o lakierze. Dopiero od niedawna przeprosiłam się z bielą, ciuchy w tym kolorze nie kojarzą mi się już ze szkolnymi akademiami. Bardziej jednak lubię lakiery w różnych odcieniach tego koloru, bohaterem dzisiejszej notki będzie więc lakier Sally Hansen Complete Salon Manicure o wdzięcznej nazwie Bleach Babe.


Zgrabna buteleczka z wygodną nakrętką, zakończoną gumową nakładką ułatwiającą odkręcanie mieści aż 14,7 ml lakieru. Mam różne odcienie lakierów z serii Complete Salon Manicure, ale w zależności od wykończenia różnią się konsystencją i właściwościami. 


Odcień nr 171 czyli Bleach Babe ma średnio gęstą konsystencję i łopatkowy pędzelek z prosto ściętym włosiem.


Bleach Babe to bez wątpienia czysta biel. Bez żółtych czy niebieskich podtonów. Nie jest to jednak taka typowo kredowa, czy wręcz "korektorowa" biel...


Całą magię tworzą drobinki. Absolutnie nie jest to brokat! To taki najdrobniejszy w świecie świetlisty pył. Dzięki niemu efekt nie jest płaski. Na pierwszy rzut oka wcale nie jest widoczny. Lakieru także nie można nazwać perłowym. To zupełnie inny rodzaj rozświetlenia :)


Lakier pełne krycie osiąga po dwóch warstwach. Wysycha w trybie totalnie, kompletnie ekspresowym! Trzeba aplikować go naprawdę szybko, gruby pędzelek załatwia to praktycznie za jednym pociągnięciem.


Wielki plus za to, że Sally Hansen umieszcza na swoich lakierach także składy. Dzięki temu dowiadujemy się, że zawierają np. ekstrakty z alg morskich czy olej z krokosza barwierskiego, 


Lakiery Sally Hansen kupicie w wielu popularnych drogeriach stacjonarnych i internetowych. Ja osobiście polecam te internetowe z racji na atrakcyjniejsze ceny. Przy okazji koniecznie kupcie rajstopy w sprayu tej firmy - obłędny efekt murowany. Zresztą pisałam o nich już w ubiegłym roku :)


W towarzystwie odcienia Bleach Babe wystąpił śliczny baby blue czyli 360 Barracuda, ale o nim innym razem :)

Jaki jest Wasz stosunek do bieli?

20 komentarzy:

  1. Pięknie połączyłaś te kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię lakiery Sally Hansen,mam również biel i jestem zadowolona;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie się prezentuje takie połączenie kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie się te lakiery nie sprawdziły.

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny jest :) lubię białe paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam biel na pazurkach, bądź połączenie z innymi kolorami ;) . Idealne połączenie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnieee:) Ja raczej unikam białego, bo wydaje mi się, że uwypukla każdy najdrobniejszy błąd.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ponoć biel teraz taka modna, a ja nadal ma skojarzenia z korektorem ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię białe lakiery, tylko z ich aplikacją czasem jest problem. Trzeba być bardzo precyzyjnym i dokładnym. Ale za to efekt świetny. Doskonale na dłoniach prezentuje się taka świeża i odmładzająca je biel. Muszę dorwać te lakiery z Sally Hansen (mam tylko mniejsze buteleczki tej firmy). Pozdrowionka serdeczne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne kolorki :) Nie miałam jeszcze lakieru tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Każda lakieromaniaczka powinna mieć biały lakier ;) Świetny wzorek

    OdpowiedzUsuń
  12. lubię ten efekt świetlistego pyłu o którym piszesz - kolor dzięki niemu od razu nabiera głębi :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mi biel na paznokciach bardzo podoba się latem :) A Tobie w ubraniach białych musi być naprawdę ślicznie! ja niestety wyglądam w nich, moim zdaniem, zbyt blado.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawie się prezentuje ta biel. tak troszkę nietypowo w porównaniu do zwykłej kremowej bieli. Muszę się za nią rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Właśnie teraz mam swój pierwszy lakier w odcieniu bieli i dopiero muszę się przemoc aby nim po malować paznokcie. A o lakierach Sally Hansen juz dumam od jakiegoś czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Niebieski jest śliczny.

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetne połączenie kolorów ! Piękny błękit :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Białych paznokci nie noszę często, ale w sumie lubię takie minimalistyczne mani :) Trochę się jednak trzeba nagimnastykować z takimi odcieniami, a ja jestem raczej wogodnicka w tym temacie :P
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudne paznokietki! No i ekstra wzorek- delikatny ale wakacyjny :) Bardzo mi się podoba ten błękit w ogóle, ta seria od sally hansen wręcz kocha moje paznokcie więc muszę się zaopatrzyć w taki odcień :) Zwłaszcza, że teraz w super-pharm widziałam na te lakiery promocję -20% więc już w ogóle kupię sobie pewnie kilka nowych pastelowych kolorków :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem