7.5.15

Neonowe cienie KOBO i mój pierwszy, tak kolorowy makijaż

Dzisiejszy post miał ukazać się wczoraj, ale po powrocie z pracy dosłownie padłam. Dziś co prawda też nie wszystko cacy, więc na rozweselenie postanowiłam pokazać trochę kolorków, a mianowicie neonowe cienie KOBO z kolekcji wiosennej. Jeśli żółć, limonka, róż, pomarańcz turkus lub fiolet to Wasze klimaty to zapraszam na tęczową podróż.


Cienie KOBO znam od dawna. Jedne lubię bardziej, inne ciut mniej dlatego gdy przywędrowała do mnie paczka z nowościami Drogerii Natura to właśnie na nie rzuciłam się w pierwszej kolejności. Do przetestowania otrzymałam odcienie: 146 Yellow, 147 Orange, 148 Pink, 149 Violet, 150 Lime i 151 Turquise.


W zasadzie wszystkie kolory, które otrzymałam to typowe maty. Jedynie fiolet jest taki jakby ciut satynowy. Generalnie jednak również podciągnęłabym go pod mat. Pigmentacja jest oszałamiająca. Nie jest w sumie trudno zrobić dobrze napigmentowany cień w tak odważnych kolorach, sztuką jest za to, aby nie pylił, dobrze się blendował i nie blakł na powiece. Często zdarzało mi się, że miałam śliczny cień w opakowaniu, a po nałożeniu na oko zamieniał się w sino-koperkowo-perkalikowy i to jeszcze w kratkę! Cienie KOBO na szczęście zachowują kolorystykę, ładnie łączą się ze sobą jak i z innymi cieniami. Są może ciut za suche, ale nie utrudnia to aplikacji. Trwałość na bazie jest w zasadzie nie do zdarcia. Makijaż bez żadnego uszczerbku trzyma się przez wiele godzin. 


146 Yellow to jeden z moich ulubionych odcieni w kolekcji. Piękny, słoneczny kolor, przypominający Mniszki lekarskie na łące. 


147 Orange - pomarańcza dość podobna do tej z Sensique choć jeszcze bardziej elektryzująca i nasycona. Kolor do odważnych.


148 Pink - róż w stylu Barbie, ale szalenie mi się podoba :) Zawsze mówiłam, że źle czuję się w różowym makijażu. Ten róż jednak świetnie podbija moją brązową tęczówkę, fajnie wygląda jako mocniejszy akcent np. na środku powieki. 


149 Violet - jak na mój gust to całkiem spokojny, fiołkowy odcień fioletu. Dzięki temu, że zdaje się być odrobinę satynowy ( nie zaś w pełni matowy ) łatwiej operować nim w makijażu. Super wygląda jako dodatek na dolną linię rzęs.


150 Lime - limonkowa zieleń, modna, ale nie zawsze twarzowa. U mnie sprawdziła się w połączeniu z fioletem, dla odważniejszych z żółcią, a dla mniej odważnych fajny dodatek do brązu.


151 Turquise - piękne, choć nieco słabsze ogniwo kolekcji. Konsystencja cienia jest odrobinę toporna, pigmentacja też gorsza niż w przypadku innych cieni. Trzeba się nim więcej "namachać" jednak ostateczny efekt wart jest wysiłku.


Powyżej swatche cieni w różnym świetle. Poniżej zaś makijaż wykonany trzema kolorami - turkusem, pomarańczą i żółcią. Bardzo proszę o wyrozumiałość ponieważ to mój pierwszy, tak kolorowy makijaż. Tym razem tylko oczy bo na ustach miałam wybitnie dekoracyjną oprychę...


Cienie możecie kupić w Drogeriach Natura zarówno w plastikowej kasetce jak i w formie wkładów ( tak jak moje ). Cena wkładu to ok. 13 zł, w promocji jednak można je kupić już za ok. 8 zł. Ostatnio zauważyłam, że do łask wrócił także obłędny Golden Rose KLIK. Sądzę, że warto poszperać w szafie KOBO nie tylko ze względu na cienie :)

48 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Miałam małe obawy czy w ogóle da radę wyjść w nim do ludzi ;)

      Usuń
  2. Piękny makijaż oczu :) Ładne te cienie, ładne :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne cienie, chyba muszę wyciągnąć i pokombinować z moją paletką ze Sleeka Circus :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się bałam, że nic mi z tego makijażu nie wyjdzie :)

      Usuń
  4. Obłędnie wyglądasz w tych kolorkach!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Kolory mega, przydałyby się tylko lepsze umiejętności :)

      Usuń
  6. Ale pigmentacja ! Nie miałam jeszcze cieni Kobo i widzę, że muszę jak najszybciej naprawić ten błąd :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Idzie lato- takie kolorki jak najbardziej są w cenie. Kiedy można bardziej zaszaleć z makijażem jak nie w wakacje? Najfajniejszy jest ten nasycony zielony, ale to by musiało się super prezentować. Nigdy takiego cudeńka nie widziałam :D Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z reguły lubię kolor tylko na dolnej linii rzęs, ale z ostatnim makijażem tak poszalałam, że może częściej będę fundować sobie takie neony :)

      Usuń
  8. Ale wściekłe kolory! Fajny makijaż, szkoda że nie nadaje się na co dzień... Za to jeśli troszkę go złagodzić do górnej, ruchomej powieki, to chyba już nie miałabym oporów by się nimi pomalować. Wiosna przyszła, stawiamy na kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha oj tak, najbardziej podobał się 4 letniej siostrzenicy mojego narzeczonego :)

      Usuń
  9. Uwielbiam makijaże w tym stylu. Kobo ma świetne cienie i nie tylko :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Ten żółtek jest śliczny, od razu wpadł mi w oko :)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Też bardzo mi się podobają ale jeszcze nie mam wprawy w tak kolorowym makijażu :)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Ja też jestem nimi zachwycona, przy najbliższej okazji muszę skompletować czwóreczkę szarości, bo tych kolorów brakuje mi w kosmetyczce :)

      Usuń
  13. Mi do Natury bardzo nie po drodze, a szkoda bo już nie raz miałam ochotę na te cienie. Makijaż szalony, a z tych kolorków najbardziej fiolet wpadł mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Makijaż najbardziej podobał się 4 letniej siostrzenicy mojego narzeczonego. Nawet pytała czy mam ze sobą te "malowidła" to bym ją umalowała :D Czasami trzeba trochę poeksperymentować :) Ja akurat rzut beretem mam do Natury, Rossa i Hebe, za to innych drogerii/perfumerii totalny brak :(

      Usuń
  14. Cudowny makijaż i fantastyczne kolory, bardzooo mi się podoba wszystko, co jest w tym poście :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja akurat takich kolorów nie używam ;)

    Zdrowotnieiradosnie

    OdpowiedzUsuń
  16. mam gesia skórke od kolorów;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakie piękne te cienie ! Ślicznie wyglądają takie żywe kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. malowalam sie kiedys kolorowo, lubilam to i wedlug mnie ( skromnosc ;P) wychodzlo mi to calkjiem niezle, teraz z lenistwa ide raczej w nude, brązy, ( albo sie starzeje ;P)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też z reguły sięgam po brązy, ale cieszę się, że odważyłam się na coś tak odważnego jak na mnie.

      Usuń
  19. Piękny makijaż. Oczu oderwać nie mogę od Twoich oczu :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Odpowiedzi
    1. Dzięki Kochana, nigdy takimi kolorami nie szalałam.

      Usuń
  21. Cudne cienie ♡ muszę je mieć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj znając jeszcze Twoje umiejętności to wyczarujesz nimi cudowne makijaże :)

      Usuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem