13.5.15

Postaw na neon - moje typy

Trend na neon wraca jak bumerang. Można go lubić bądź nie, ale trzeba przyznać, że wystarczy jedna rzecz w szalonym kolorze i od razu skupiamy na sobie uwagę. Moją ulubioną "neonką" jest limonka. Dorobiłam się już kilku dodatków w tym kolorze - bluzka, torebka, buty, a teraz również lakiery - Key Lime Twist i Thrill Seeker od Orly. Chciałabym jednak pokazać Wam też kilka innych propozycji, które chętnie widziałabym w swojej szafie :)


   KLIK                                                  KLIK                                              KLIK

Taaaak, tradycyjnie sukienki! Pokochałam tę część garderoby i ciągle chcę więcej. Poza trendem na kwiaty, neon to mój must have. Wersja limonkowa KLIK i fluo róż KLIK podobają mi się najbardziej. Krój dla mnie idealny i bardzo uniwersalny. Wersja orange KLIK jest bardzo pomysłowa choć nie jestem pewna czy tak specyficzne ramiączka by się u mnie sprawdziły. 



            KLIK                                        KLIK                                         KLIK

Koszule - przeprosiłam się z nimi dopiero niedawno choć i tak preferuję je w wersji casualowej. Szczególnie do gustu przypadły mi szyfonowe z 3/4 rękawami - szafirowa KLIK i różowa KLIK będą rewelacyjnie pasować do klasycznych jeansów jak i do białych rurek KLIK do których chyba wreszcie dorosłam.



KLIK                                              KLIK                                        KLIK
     KLIK                                              KLIK                                        KLIK     

Zestawy ze sklepu Romwe, które wpadły mi w oko to:
  • żółta bluzka typu nietoperz KLIK w połączeniu z bajeranckimi, kreskówkowymi jeansami KLIK. Wierzcie lub nie, ale marzą mi się takie portki :)
  • krótkie spodenki nie są moją mocną stroną, gdybym jednak mogła sobie na nie pozwolić to z pewnością wybrałabym właśnie taki kwiatowy model KLIK, do tego miętowa koszula KLIK i buty - najlepiej na obcasie. To by był look :)
  • bardzo podoba mi się motyw szafirowych kwiatów na białym tle - kojarzy mi się z malunkami na mojej porcelanie. Zwiewna, szyfonowa bluzka KLIK razem z białymi rurkami KLIK tworzy bezpieczne połączenie choć pazura nadają modne rozdarcia.


KLIK                                              KLIK                                      KLIK

Z dodatków chyba najbardziej spodobały mi się naszyjniki. Szafirowy KLIK występuje w różnych wersjach kolorystycznych, ale ta najbardziej przypadła mi do gustu. Limonkowy naszyjnik KLIK to taka awangardowa ciekawostka. Szpilki w kolorze fuksji KLIK wpadły mi w oko w ostatniej chwili, ale przyznacie, że mają w sobie to coś? :)

Lubicie neony? Macie swoich faworytów? A może to zupełnie nie Wasza bajka? Dajcie znać, czy przypadło Wam coś do gustu :)

27 komentarzy:

  1. Mój jedyny neonowy akcent to lakier do panzokci Orly Key Lime Twist :P w ciuchach jakoś się nie czuję :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam szczerze, że zawsze było mi dobrze w krzykliwych kolorach, ale bałam się ich. Teraz mam jakąś dziką potrzebę kolorów dlatego tak bardzo cieszy mnie moda na neony :)

      Usuń
  2. Mój jedyny neonowy akcent to lakier do panzokci Orly Key Lime Twist :P w ciuchach jakoś się nie czuję :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam żółta marynarkę i bluzkę i na tym sie chyba kończy wybór w mojej szafie zdecydowanie wole czerń i szarość choc kolorem od czasu do czasu nie pogardzę buziaki Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam taki czas, że non stop chodziłam na czarno. Teraz zdecydowanie potrzebuję kolorów :) Buziaki Kochana :*

      Usuń
  4. Ja w ostatnim czasie kupiłam sobie limonkową kopertówkę oraz lakier do paznokci, czy to oznacza, że jestem TOP ?:D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Biała, szyfonowa bluzka z niebieskimi kwiatami bardzo mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Neonowe ubrania i dodatki są świetne :)
    Wpadły mi w oko sukienki i kobaltowy naszyjnik ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie jestem jakąś wielką zwolenniczką neonów i nie mam wielu ubrań w takich kolorkach, ale uwielbiam neonowe dodatki i tych mam już zdecydowanie więcej. Jednak jak tak dobrze by się przyjrzeć to i w mojej szafie by się parę neonowych sztuk znalazło. Sukienki urzekają mnie bez wyjątku. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Choruję na te neony <3 Poklikałam wszystkie linki,buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  9. Z neonów to tylko lakiery i dodatki typu brabsoletka czy kolczyki w moim wypadku wchodzą w grę :)
    Ubrania zdecydowanie odpadają.

    OdpowiedzUsuń
  10. szpilki w takim kolorze kochałabym z całego serduszka, przepiękne są!

    OdpowiedzUsuń
  11. Taką neonową koszulę to bym chciała ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Czad:) Sukienki boskie, szczególnie pierwsza. Mam nadal w szafie pistacjową sukienkę ale bardziej na wesela itd. Ma obłędny kolor, pasowała mi plus bosko się w niej czułam:) Zmotywowałaś mnie aby ruszyć na łowy i wygrzebać gdzieś pistaciową kieckę codzienną lub właśnie neonka.

    OdpowiedzUsuń
  13. spodnie są super, i różowa sukienka, podoba mi się ten fason.

    OdpowiedzUsuń
  14. oj strasznie mi sie neony podobają:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakie piękne rzeczy :) Sukienki cudowne !

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie neony królują głównie na dodatkach i paznokciach. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Limonkowa sukienka przepiękna. I jaka efektowna :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Do neonów przekonałam się dopiero w tym roku, ale tylko na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zakochałam się w białej bluzce z niebieskimi kwiatami ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ta kobaltowa koszula jest śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja jakoś w neonach się nie czuję dobrze, jeśli już bym musiała coś wybrać neonowego, to chyba bym postawiła na róż :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mi sie podoba kobalt, ale tak mi sie podoba, ze nic nie mam w tym kolorze;))

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem