3.5.15

Seler i trawa czyli Wild Sea Grass od Yankee Candle

Wczorajszy dzień był tak zabiegany, że nie wyrobiłam się z notką. Miałam spore wyrzuty sumienia dlatego dziś coś dla zapacholubnych. Nie ukrywam, że tym razem nie będzie zachwytów i łechtania wyobraźni mgiełką cudnych aromatów. Wosk Wild Sea Grass z leniej kolekcji Life's a Beach Yankee Candle to chyba najgorszy wosk jaki miałam do tej pory...


Producent porównuje zapach wosku do aromatu traw morskich porastających piaszczyste wydmy. W sumie nie wiem czego się spodziewałam... Nic dodać nic ująć - sucha trawa to w zasadzie jedyny i dominujący składnik całej tarty.


Wosk jest mało intensywny, w zasadzie czuć go jedynie na kilka kroków od kominka. Nie rozchodzi się po pomieszczeniach tak, jak większość jego kolegów. Jakby nie patrzeć to raczej dobrze... zapach siana lubię, naprawdę lubię, ale nie koniecznie w domu. Poza suchą trawą pojawiają się też nuty selera? Nie jestem pewna, ale to tak jakby dołożyć do wosku łodygę jakiegoś chwastu bądź łodygę selera. Ten akord dodatkowo mnie rozdrażnił i sprawił, że kompletnie nie mam ochoty na kolejne palenie.


Wosk Wild Sea Grass kupicie na Goodies.pl za 7 zł. Z całego serducha polecam jednak jego brata z kolekcji czyli Beach Holiday. No chyba, że zapach suchej trawy jest dla Was bardziej atrakcyjny niż dla mnie :)

13 komentarzy:

  1. chciałabym przetestować oba zapachy, choć zapach który opisałaś, trochę mnie odstrasza

    OdpowiedzUsuń
  2. Hoho, jakie wspaniałe zapachy. Dawno już nic nowego nie zakupiłam z wosków. Poszukuję jakiś nowości delikatnych, nie ciężkich. Propozycje są zatem jak dla mnie bardzo kuszące :D Pozdrowieńka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja go uwielbiam. Mam w duzej swiecy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Seler? yyyy to nie dziękuję bardzo - w zupie ledwo go toleruję więc na pewno nie chcę żeby mi pachniało nim w całym domu hehe :D

    OdpowiedzUsuń
  5. A mnie ten zapach kojarzy się z cmentarzem :D gnijące kwiaty w wazonie, zielone łogygi i nuty ziemi :P
    Brrr, nie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. no nie wiem czy się skuszę ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja się zdecydowałam na Beach Holiday - przez opakowanie mi się bardziej spodobał i nie żałuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie miałam jeszcze tego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. hmmm, nie powiem ale zapach siana uwielbiam i jeśli to zapach takiego świeżego, suchego siana nie stęchłego to ten zapach jest dla mnie!!! Ale skąd ten seler???

    OdpowiedzUsuń
  10. No to co to za dziwny wosk :P Ja mieszkam na wsi, więc zapach siana mam na co dzień, wolę otaczać się innymi aromatami :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię zapach suchej trawy, ale tym selerem to mnie zniechęciłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. No ciekawe, zapach suchej trawy, chyba nie skorzystam :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do suchej trawy nic nie mam, ale ta mi się nie podoba :)

      Usuń