8.6.15

Kilka majowych nowości

Jeszcze chwila i wybije połowa miesiąca, a ja jeszcze ni pokazałam moich majowych nowości. Nie było ich może zbyt wiele, ale wszystkie cieszą mnie niesamowicie. Bez zbędnego gadania zapraszam na szybki przegląd :)


Niesamowitym zaskoczeniem było dla mnie zamówienie z GLOV. Skusiłam się na mini rękawiczkę Quick Treat bo po świetnych doświadczeniach z Glov Comfort chciałam mieć takie maleństwo do torebki. Okazało się, że załapałam się na promocję i dostałam dodatkowe 2 sztuki + majowe wydanie Joya :) Wszystko za całe 14 zł :)


Olejki Evree szczerze kocham, z radością przywitałam więc najnowsze dziecko czyli Power Fruit.


Pierwszy raz skusiłam się na zakupy w aptece Gemini i jestem po prostu zachwycona. Kupowałam prezent na Dzień Matki, a przy okazji skusiłam się na małe co nieco dla siebie - emulsja micelarna z Anidy ma fantastyczny skład, ciekawa jestem jak sprawdzi się w akcji. Figowy szampon z Ziai jest idealny do zmywania olejków, szampon Green Pharmacy z granatem i olejem arganowym wypatrzyłam u mojej mamy i bardzo go chciałam. Do tego wszystkiego beta karoten żeby dodatkowo chronić skórę. 


Na początku maja zawitało do mnie zamówienie z Orly - odcienie Thrill Seeker i Key Lime Twist już pokazywałam na blogu, Risky Beahaviour jeszcze czeka na premierę. Zmywacz natomiast jest genialny, sprawdza się świetnie.


To nie koniec lakierowych nowości. W kwietniu udało mi się wygrać dwa Essiakowe konkursy. Jeden u Karotki - Dj Play That Song i Bouncer, it's me! już czekają w kolejce na malowanko.


U Ani z Bazarku Kosmetycznego wygrałam zimową kostkę Essie. To była pierwsza kostka Essie, która mi się spodobała, ale jak już namyśliłam się żeby ją kupić to się wyprzedała. Strasznie się cieszę, że Jiggle Hi Jiggle Low zagości wreszcie na moich paznokciach. W końcu kto powiedział, że czerwienie są zarezerwowane na zimę? :)


Wielką radochę sprawiło mi Mixit - uwielbiam ich mieszanki, komponowanie własnego musli czy własnej kaszy to istna frajda. Ale jeszcze większa frajda to otworzenie paczki z musli przygotowanym specjalnie dla mnie, do tego chrupiące, liofilizowane owoce, mieszanka bakalii, kasza do kieszeni i pyszne batoniki Mixitki. Ta paczka cieszyła się szczególnym zainteresowaniem mojego narzeczonego :D


Wraz z rozpoczęciem sezonu weselnego wzrósł popyt na makijaże :) Zajmuję się tym bardziej hobbystycznie, ale od polecenia do polecenia zbiera mi się coraz więcej chętnych. Na jedną z sobót zapowiedziała mi się koleżanka o bardzo jasnej karnacji, w popłochu więc skusiłam się na podkład z Makeup Revolution The One w odcieniu nr 1 czyli całkowicie białym. Teraz nie będę śniła po nocach o źle dobranym kolorze podkładu :) Żeby nie szaleć wybitnie na Cocolita.pl, do kompletu zamówiłam zmywacz z Essence bo "piję" je jak wodę. Na cięższe gagatki czysty Aceton Diamond Cosmetics - niektóre brokaty doprowadzają mnie do szału, więc po co się męczyć :) Tradycyjnie Cocolita.pl dorzuciła mi próbeczkę - tym razem bazy pod cienie Hean. Miałam kiedyś pełnowymiarowe opakowanie, ale szybko się go pozbyłam. Potem żałowałam, więc teraz na spokojnie przyjrzę się jej jeszcze raz :)


Na deser kolejna paczka ambasadorska od mojej kochanej Kaliny. Dziewczyny poleciły mi kosmetyki Ecolab. Zdecydowałam się na jedwabny olejek do włosów, scrub odmładzający do twarzy i serum na noc o podobnych właściwościach jak scrub. Jestem zachwycona składami, normalnie mam ochotę wypróbować jeszcze więcej kosmetyków tej firmy. recenzje już niebawem :)



Nowości ciuchowo-dodatkowych nie zwykłam jeszcze pokazywać, więc zostaję na razie przy nowościach urodowo-kosmetycznych.

Wpadło Wam coś szczególnie w oko? 

39 komentarzy:

  1. Jestem ciekawa tego podkładu z MUR :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie nadaje się do rozjaśniania, naprawdę to rewelacyjny pomysł, ale jeśli damy go zbyt dużo to może zmniejszać krycie bo sam w sobie jest bardzo rzadki i nie kryjący :)

      Usuń
  2. Fajne nowości choc ja lakierów nie używam wcale wiec pewna częśc nie dla mnie ostatnio jak byłam w pl kupiłam olejki eveere ale niestety nie mogą sie równać z nowo zelandzkimi tonik z bielendy z kwasem hialurorowym za to był ok ogolnie mało kosmetykow przywożę z pl albo jakość nie ta albo produkt po prostu nie dla mnie nie mam jakiegoś parcia bo mam ustalone kosmetyki i pielęgnacje a zreszta jak cos mi sie podoba to przeważnie w sklepach tego nie ma dobrze ze sephora wprowadziła zakupy z dostawa za granice i jest kilka sklepów i apteka w której mozna zamawiać ale trzeba uważać bo czasami za przesyłkę zadają rożne ceny a nowości masz bardzo fajne buziaki Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że olejki się u Ciebie nie sprawdziły, ja evree naprawdę bardzo lubię :) lakierów mam już mnóstwo, ale co poradzę, że ciągle chcę następny i następny :)

      Co do przesyłek to fakt, czasami jest to gruba przesada.

      Buziaki :)

      Usuń
  3. Super nowości i kilka wypatrzyłam dla siebie produktów do wypróbowania, a zwłaszcza najbardziej kusi mnie ten olejek Evree, bo jestem zachwyconą tą marką po stosowaniu słynnego Magic Rose. :)
    meta177.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja szczerze kibicuję marce Evree, mają świetne produkty :)

      Usuń
  4. Narobiłaś mi apetytu tym mixit :) Wszytko musi być pycha i w dodatku zdrowe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwszym zamówieniu byłam zachwycona, jeśli ktoś kocha dobrej jakości musli to naprawdę warto :)

      Usuń
  5. Sporo Ci tych nowości wpadło ; )) Ja zastanawiam się już dłuższy czas nad kupnem jakiejś perfumy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Dawno nic nie wygrałam, więc paczuszki od Karotki i od Ani z Bazarku sprawiły mi mnóstwo radości :)

      Usuń
  7. Bardzo fajne nowości! Bardzo ładne kolorki lakierów Orly. Podobno Thrill Seeker lepiej kryje od Key Lime Twist, daj znać! :) a ja lecę zobaczyć na tą stronę Mix it i oglądnę co tam mają dobrego! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, Thrill Seeker lepiej wypada po dwóch warstwach, ale Key Lime chyba po prostu bardziej mi się podoba. No i ich trwałość jest powalająca :)
      Mix it naprawdę lubię, super pomysł na siebie choć ceny nie zawsze są łagodne dla mojego portfela :(

      Usuń
  8. Ale cudeńka :) Kolory lakierów ORLY cudne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakochałam się w nich, na początku miał być jeden ale nie umiałam się zdecydować :)

      Usuń
  9. Ecolab mi się podoba :) Ciekawe jak się sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy dziewczyny poleciły mi tą firmę to jakoś tak nie miałam przekonania, ale gdy zobaczyłam składy to wiedziałam, że muszę je poznać :)

      Usuń
  10. Jak sprawuje się ten zmywacz z Essence?
    Najbardziej podoba mi się paka z mixit :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem jest całkiem niezły, dobrze zmywa i nie wysusza mi paznokci. Ja jestem zadowolona :)

      Usuń
  11. fajne nowości, neonowe kolory lakierów są super. olejek/ serum Power Fruit również testuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio po prostu zakochałam się w neonach, po prostu je uwielbiam :)

      Usuń
  12. Ile tu tego! Cudowne lakiery

    OdpowiedzUsuń
  13. Dużo tego! Ale jakie fajne rzezy. Interesuje mnie ta owocowa moc od Evree. W ogóle już tyle dobrego słyszę o ich produktach, a jeszcze nic nie mam, nie próbowałam ani razu. Muszę się przekonać na czymś :D Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lakiery do paznokci piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawa jestem tego scrubu :) Nie znam tej marki :) A lakiery ORLY po prostu bajeczne :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Moc nowości jak widzę :) Lakiery z Orly mają piękne kolorki, a ten olejek z Evree jest podobno rewelacyjny, podobno bo sama go nie miałam, ale czytałam o nim dużo i kiedyś sama też go na pewno kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  17. GLOV mnie mocno ciekawi. Fajna promocja Ci się trafiła :D

    OdpowiedzUsuń
  18. gdzie trafilas na taka promocje glov?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat bezpośrednio w sklepie firmowym Glov była taka akcja :)

      Usuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem