14.7.15

Cudze chwalicie swego nie znacie - Tonik do twarzy Melisa Uroda

Przede mną najgorsze 2 tygodnie w roku - sezon urlopowy. Traf chciał, że obie moje biurkowe koleżanki poszły w jednym terminie. Już nie chodzi o to, że ilość obowiązków mnie po prostu przerasta. Bardziej smutno mi z tego powodu, że nie mam z kim kawy wypić, nie mam z kim powariować a i kanapka mniej smakuje. Trudno, jakoś muszę wytrzymać bo gdy miną te dwa tygodnie, nadejdzie wiekopomna chwila - zabiorę mego lubego nad morze :D No jeszcze 100% pewności nie mam, ale głęboko liczę na to, że jednak da się namówić bo rezerwacja czeka :) Dziś jednak nie o morzu, plaży i drinkach z palemkami choć nazwa sugerowałaby co innego. Tonik Melisa od firmy Uroda pragnie się przedstawić.


Swoje opakowanie dorwałam z przypadku w Biedronce. Szybko zerknęłam na skład i z wielkimi oczami powędrowałam do kasy.


Standardowa, prosta buteleczka mieści 200 ml produktu. Zamknięcie na zatrzask i niezbyt dużo otwór ułatwiają aplikację. Przezroczyste opakowanie pozwala kontrolować zużycie, a zielony kolorek niewątpliwie kojarzy się z melisą :)


Tonik ma przyjemny, delikatny zapach i jest wyjątkowo łagodny. Odświeża i oczyszcza twarz, sprawia, że staje się chłodna i gładka. Przerobiłam w życiu dziesiątki jeśli nie setki toników, wiele z nich nie robiło z twarzą nic wielkiego - ot zwykłe przywrócenie pH. Tonik Melisa rzeczywiście zmiękcza cerę, poprawia jej nawilżenie i łagodzi np. po opalaniu. Nie jest tylko przyjemnym odświeżeniem, ale usprawnia całą pielęgnację i stanowi dobry wstęp do nawilżania.

To co zwróciło moją szczególną uwagę to skład....


Trzeba przyznać, że wiecznie podnoszę poprzeczkę tego typu produktom i sięgam po coraz droższe pozycje, a tu takie zaskoczenie i to za 5 zł!


Macie w swoich zasobach kosmetyki, które zaskoczyły Was w szczególny sposób?

46 komentarzy:

  1. U mnie niestety ta seria to bubelki ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj szkoda, mnie tonik naprawdę zachwycił, a to u mnie rzadkość :)

      Usuń
    2. U mnie i u mojej siostry niestety to samo :( Obie miałyśmy wysyp tzw. kaszki na twarzy. Ja jestem posiadaczką cery tłustej/trądzikowej ona ma zero jakichkolwiek niedoskonałości walczy ewe. ze suchością.

      Usuń
  2. Nie używałam,czasami faktycznie tańsze okazuję się bardzo dobrymi produktami;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jasne, nie ma sensu ulegać owczemu pędowi - cena nie zawsze jest wyznacznikiem jakości.

      Usuń
  3. Widziałam już nie jednokrotnie na blogach ale nie używałam/ Widziałaś się w 1 - 10 tce blogów, gdzie można przeczytać o LPM? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam Kochana :) Ale mi niespodziankę zrobili :)

      Usuń
  4. Nie miałam jeszcze kosmetyków tej firmy. Bardzo mnie nie kuszą, ale pewnie przetestuję kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze? Do niedawna nawet do głowy mi nie przyszło żeby zainteresować się ich ofertą, tonik to był czysty przypadek, a tu takie pozytywne zaskoczenie :)

      Usuń
  5. z Urody jeszcze nic nie miałam, ale może w przyszłości skuszę się na co od nich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja generalnie Urody nie znam w ogóle, tylko ten tonik z przypadku okazał się hitem :)

      Usuń
  6. Toniku nie miałam, ale miałam micel i byl nawet nawet.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to jedyny produkt z Urody, który w ogóle znam :)

      Usuń
  7. Zużywam już kolejną buteleczkę tego toniku - tak go polubiłam :)
    Płyn micelarny mniej mnie zachwycił..., ale ja nie lubię miceli ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo no to kolejna butelka już o czymś świadczy :)

      Usuń
    2. Lubię ten tonik, bo nie zostawia na twarzy lepkiej warstwy.
      A to najbardziej mnie irytuje, gdy po przetarciu twarzy tonikiem (celem odświeżenia) cała się kleję ;)

      Usuń
  8. Skusiłam się na ten tonik w Biedronce, ale takie sobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że u Ciebie nie spisywał się tak pozytywnie. U mnie generalnie produkty na bazie aloesu dobrze się spisują, na palcach jednej ręki mogę policzyć toniki, które mnie zachwyciły, a ten był najtańszym z nich :)

      Usuń
  9. spoko, 2 tygodnie szybko miną, a potem Ty na urlop ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak się pocieszam :D Na szczęście kolega dzielnie mi towarzyszy :)

      Usuń
  10. Miałam go i byłam z niego zadowolona :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Znacie, znacie ;) Dostałam go w zestawie od mojego Miśka, był jeszcze micel, krem do twarzy i balsam, który jak to ja, gdzieś posiałam i nie mogę odnaleźć. Bardzo dobrze sprawował mi się ten tonik i muszę się rozejrzeć za kolejnym opakowaniem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że u Ciebie też się sprawdził :) W sumie aż z ciekawością obejrzę inne produkty z serii :)

      Usuń
  12. Melisa brzmi zachecająco, ale niestety nie widzialam tego cudu u siebie w owadzie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to był jakiś przypadek i tylko kilka sztuk :)

      Usuń
  13. Ja takie zaskoczenie przeżyłam z tonikiem Tołpy w Biedronce za 12zł. Od razu trafił do koszyka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię Tołpę więc też pewnie bym capnęła od razu :)

      Usuń
  14. Ja takie zaskoczenie przeżyłam z tonikiem Tołpy w Biedronce za 12zł. Od razu trafił do koszyka :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja takie zaskoczenie przeżyłam z tonikiem Tołpy w Biedronce za 12zł. Od razu trafił do koszyka :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakoś nie mogę na niego trafić, u mnie w rossmannie jest tylko mleczko. Muszę na niego zapolować gdzieś indziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nie ma. Specjalnie nawet poszłam :/ No nic, może kiedyś się trafi.

      Usuń
  17. Miałam ten tonik i sprawdził się dobrze, ale mimo wszystko wolę ten z biedronki bo lepiej domywa resztki makijażu :) Warto też zaznaczyć w poście, że biedronka sprzedaje miniaturki produktów melisy i tonik ma tam zupełnie inny skład.. niestety nie lepszy..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie mój tonik pochodzi z biedronki, a skład moim zdaniem nie jest tragiczny :) Podoba mi się, że podstawę stanowi aloes :)

      Usuń
  18. Toniku akurat nie używałam, ale micel miło wspominam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, już czytałam pozytywne opinie o micelu, może warto się z nim zapoznać :)

      Usuń
  19. Na razie tylko czytałam o tym toniku, ale nie nie miałam go jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś zawsze omijałam Urodę szerokim łukiem, ale z toniku jestem wyjątkowo zadowolona :)

      Usuń
  20. Z tej firmy toniku nie używałam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też moje pierwsze doświadczenie, ale bardzo pozytywne :)

      Usuń
  21. Ja się na temat tego toniku nie wypowiem, ale u mnie w pracy też 3 koleżanki z działu są na urlopie, więc zostałyśmy tylko we dwie :/

    OdpowiedzUsuń
  22. Nigdy go nie miałam, chyba nie dałam mu po prostu szansy.

    OdpowiedzUsuń