25.7.15

Wyjątkowy zachód słońca - Yankee Candle Serengeti Sunset

Dziś wpadam na chwilunię, aby napisać Wam o wosku, który skradł moje serce. Sama kończę się pięknić i pakować bo jutro jadę na moje wyczekane wakacje :)
Jeśli powoli nudzą Was woski, powtarzające się zapachy, brak Wam nowości, fascynacji i czegoś wyjątkowego to mam dla Was coś, co dosłownie rzuciło mnie na kolana. Niby nie do końca mój, myślałam, że będzie na szarym końcu afrykańskiej kolekcji Q3, a okazało się, że stał się prawdziwym przebojem!


Producent opisuje wosk Serengeti Sunset jako mieszankę słodkich owoców, cytrusów, kwiatów lotosu i bursztynu. Zapomina tylko wydać ostrzeżenia, że ten kto raz go powącha przepadnie! :) Faktycznie pierwsze skrzypce grają w nim owoce - słodkie i soczyste szybko przebijają cytrusową nutą. Nie jest to jednak zapach lekki i płytki. Owocowa kompozycja otulona jest perfumeryjnymi, kwiatowymi akordami. Ciepłe, słodkie, nieco upajające nuty przywodzą na myśl orientalne klimaty. Nigdy bym się nie spodziewała, że połączenie owoców i kwiatów, a także tej specyficznej, intensywnej i nieco męskiej nuty bursztynu pozwoli stworzyć w domu tak uwodzicielski klimat.


Zarówno wosk Serengeti Sunset jak i inne woski z kolekcji Out of Africa kupicie na goodies.pl.
Czuję w kościach, że ten wosk będzie prawdziwym hitem!


Poznałyście już któryś z zapachów kolekcji Q3?

9 komentarzy:

  1. Na pewno wspaniały zapach ;) spodobałby mi się, ale mam już jeden nałóg , więcej mi nie potrzeba ;) hihi

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam okazji zakupić jeszcze Jankee Candle, mam nadzieję, że uda mi się to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. dla mnie to to pachnie mirindą - nic dodać nic ująć:) no i nie chwycił mnie za serce...

    OdpowiedzUsuń
  4. Akurat tego wosku nie znam, ale myślę że mógłby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z tego co czytam to chyba będzie mój ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham ten zapach napisałam o nim notkę dlaczego nie kupię dużej świecy

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem