14.9.15

Podobno od przybytku głowa nie boli... Sierpniowo-wrześniowe i urodzinowe nowości

Wczoraj obiecałam post z moimi sierpniowo-wrześniowymi nowościami. Sama jestem w szoku jak wiele ich pojawiło się u mnie w ostatnim czasie. Nic jednak nie dzieje się bez przyczyny bo wiele z nich przyniosły mi pewne dobre wróżki, ale może po kolei... :)


Zacznę może od mojej urodzinowej paczki, która sprawiła, że szczękę z podłogi zbierałam przez kilka dni. Widzicie to zdjęcie poniżej? Zawartość paczki ledwo zmieściła się na całkiem sporym tapczaniku. Moja Kochana Gosia zawsze zasypywała mnie cudownościami, ale tym razem przeszła samą siebie. Czego ja tam nie znalazłam... Mnóstwo cudowności Balea, Alverde, kolorówka P2, paleta i wkłady cieni z KIKO, a także mnóstwo innej kolorówki tej firmy, kosmetyki Rituals, które ciekawiły mnie od dawna, Steamcream, Kneipp, ulubione maseczki Schaebens i kilka nowości do wypróbowania, a także kilka ciuszków. O matko! Nadal gdy na to wszystko patrzę to dech mi zapiera...


O pędzlach Zoeva, a konkretnie o secie do oczu Rose Golden Complete Eye Set vol. 2 marzyłam od kilku miesięcy. Męczyłam i dręczyłam, wierciłam dziurę w brzuchu, prosiłam, błagałam, szantażowałam, groziłam, płakałam i terroryzowałam, aż dostałam :D To prezent od mojego narzeczonego, który upolowany został na VisageShop - krótko mówiąc jestem w pędzlowym niebie i poza Smudgerem z Zoevy i nowym, skośnym pędzelkiem ( kto śledzi mój Insta ten wie, że posłałam Hakuro w kosmos - "błogosławię" ich klej KLIK ) nie potrzebuję już nic. A sam sklep również zrobił mi niespodziewajkę bo w paczce znalazłam pędzelek Sense&Body do pokładu ( z tej firmy mam i kocham pędzel do pudru ), a także krówkę którą pożarł sponsor zamieszania :)


Kolejna paczka cudowności to równie olbrzymie zaskoczenie bo wygrana! Ciężki poniedziałek w pracy, odliczam minuty do 16.00, a tu nagle taaaakie info - wygrałam u Sweet&Punchy mega pakę cudowności. Wierzcie mi - w życiu bym się nie spodziewała, że się uda. Chyba dlatego mało nie ucałowałam pracowego monitora, a szefa przywitałam z uśmiechem od ucha do ucha :D Paleta Nude Dude, puder do konturowania z Inglota, róż Sephory, woda toaletowa Calvin Klein One Summer, cudowności do ust z KIKO, Bourjois i Nyx, balsam Craf'n'Beauty o zapachu mojej kochanej kawy... ufff... czego tam nie było! Nadal pieję z zachwytu!


Ostatnie tygodnie to nie tylko prezenty i wygrane, ale także zakupy. Odwiedziłam nareszcie moją kochaną cocolitę. Szykuje mi się trochę malowania więc uzbroiłam się w kępki rzęs od Ardell. Dla siebie capnęłam też kolejną flaszkę Revlon Colorstay w odcieniu 180, kamuflaż z Catrice w odcieniu 02, bo 01 jest dla mnie za jasny :/ Miniatura Match Perfection od Rimmela powiedziała mi, że dobrze, że nigdy nie skusiłam się na pełnowymiarowe opakowanie natomiast miniatury Wake me Up były tak pozytywnym zaskoczeniem, że może zimą przytulę całą flaszkę. Puder ryżowy ecocera to hit! Kryolan Anti Shine się chowa, gdy wychodzi takie małe cudo za 15 zeta! All About Matt z Essence też daje radę i zaczynam powoli doceniać marki, które jakiś czas temu olałam po całości. Mea culpa! Zostałam również dopieszczona paletką Sleeka See You at Midnight i pomadką Tangerine Scream. Wiecie, ze Was kocham <3


Zapachy... zapachy rządzą moim domem. Teraz, gdy mam wreszcie idealny kominek, palenie wosków daje jeszcze większą przyjemność ( chyba spłodzę post o wyborze odpowiedniego kominka, bo to naprawdę ma znaczenie ). Podczas urodzinowej promocji goodies.pl skusiłam się na nową kolekcję Yankee Candle Sweet Treats - Cranberry Twist, Gingerbread Maple i Vanilla Bourbon ( recenzja KLIK ), a także na moją nową miłość czyli woski Kringle Candle - Grey ( jakże by inaczej ), Black Sands i Hot Chocolate. Powiem Wam, że wymiatają!


Po latach "konsultantkowania" dla Avonu nie mam parcia na ich kosmetyki. Czasami jednak lubię przytulić jakiś gadżet lub coś z kolorówki. Tym razem skusiłam się na pomadkę Color Trend - mają znośną jakość, a kolorek Neon Orchid to czyste szaleństwo :) Do tego kredka Smoky Diamond i poduszeczki pod śródstopie do japonek :) Mała rzecz, a cieszy :)


O nowościach Drogerii Natura pisałam już wczoraj KLIK. Cudne, jesienne kolory cieni KOBO i pomadek Sensique podbiły Wasze serca. Czuję, że również french wraca do łask, bo wiele z Was pisało, że lakiery wpadły w oko. Niedługo coś zmaluję :)


Jesienna kolekcja Essie niesłychanie przypadła mi do gustu. Elegancka, nasycona i bardzo, bardzo moja. Upatrzyłam sobie cztery odcienie i stwierdziłam, że muszę je mieć. Firma chyba kierowała się moim gustem hehe, bo wszystkie wymarzone odcienie znalazły się właśnie w kosteczce Fall 2015 natychmiast poklikałam na Hairstore.pl i przygarnęłam moje maleństwo. Leggy Legend, With the Band, In the Lobby i Frock'n roll - będzie, będzie zabawa niach niach niach...


Kilka dni temu przyfrunęło do mnie coś, w czym pokładam sporą nadzieję. Serum pobudzające wzrost rzęs Lashvolution to dla mnie totalna nowość. Jutro pokażę je Wam bliżej i cykniemy efekty przed żebyście miały pewność, że nie ma żadnej ściemy. Za miesiąc zobaczymy czy z rzęs da się zapleść warkocza :D


Dzisiejsza nowość, którą mogę na świeżo pokazać to pomadka ochronna i balsam do ust Tisane, a także balsam do paznokci 2x5. Pamiętam jak jeszcze w czasach gimnazjum koleżanki zachwycały się Tisane, sama używałam kiedyś balsamu, ale chętnie przypomnę sobie swoją opinię, a także sprawdzę resztę produktów. Składy podobają mi się bardzo więc usta i paznokcie będę jesienią w formie :)



Na koniec Te Których Imienia Nie Wolno Wymawiać :D Sasasasasa,.... Musiałam, po prostu musiałam... :D


Wpadło Wam coś w oko? Może chciałybyście żebym o czymś* napisała w pierwszej kolejności? Jeśli tak to dajcie znać :)

* O Tych Których Imienia Nie Wolno Wymawiać pisać nie będę więc nie proście nawet :D

76 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Też byłam w ciężkim, ale to absolutnie ciężkim szoku :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Naprawdę sama niespodziewałam się, że uzbiera się tego aż tyle :)

      Usuń
  3. Nawet nie wiem co napisać. ... meeega zazdroszczę! Udanych testów! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana - ja sama jestem zaskoczona, że tak wyszło.

      Usuń
  4. Wow, ile tego jest :D
    Oj mnie głowa chyba by rozbolała - zastanawiając się gdzie to wszytko schować :D
    Miłego testowania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że i ja miałam spore problemy. Jeszcze nie dla wszystkiego znalazłam miejsce :)

      Usuń
  5. Mnóstwo cudownych kosmetyków :) Jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Matko kochana, brak słów. Przez kilka lat bym tego nie zużyła! :x

    OdpowiedzUsuń
  7. Dużo fajności. I dobrze. Baw się dobrze używając :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O kurde, normalnie by można było sklep otworzyć :D Ale czuję, że gdybym wyjęła zewsząd moje kosmetyczne zapasy, byłoby podobnie ;) Wspaniałości same! Choruję ostatnio na theBalm...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja o palecie marzyłam od dawna, wahałam się tylko między Nude Tude a Nude Dude, a gdy już podjęłam decyzję, że biorę drugą to udało mi się wygrać. Muszę przyznać, że tylu wspaniałości na raz to nigdy nie miałam.

      Usuń
  9. Narzeczony Grześ tez sie postarał paletę balm nude tude chciałam ci kupic w prezencie no ale wygrana u blogowej koleżanki mnie wyprzedziła wiec testuj kochana buziaki Gosia

    OdpowiedzUsuń
  10. Słuchaj, myślę, że Gosią powinnaś się z nami podzielić ;) narzeczonym absolutnie dzielić się nie wolno, ale bardzo fajnie, że spełnił Twoje marzenie. Wgrana na blogu - o rany, jakie cudowności! Napatrzeć się nie mogę i zazdroszczę troszeczkę ;)
    Na prawdę, bardzo smakowity post ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem co Gosia na to hihi, ale trzeba przyznać, że ma olbrzymie serducho :)

      Usuń
    2. Dziekuje bardzo mi miło ale chwilowo występuje tylko w pojedynczym egzemplarzu wiec sie nie da podzielić ... Gosia

      Usuń
  11. Oj mnie chyba by zabolała :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. same cudowności :D pierwsza paczka mnie zabiła i resztę oglądałam jednym okiem, drugie gdzieś tu jeszcze lata, a to pierwsze wciąż podtrzymuję, bo chyba też by mi wypadało :D

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie bez etopiryny by się nie obeszło;-) miłego testowania nowości:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paka od Gosi dojechała do mnie po 22.00 więc spać z wrażenia nie mogłam :)

      Usuń
  14. Wow, możesz teraz drogerie otworzyć.

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba dostałabym rozdwojenia jaźni od takiej ilości produktów ;) Jednak niech służą Ci pięknie i umilają każdy dzień ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Wiesz z pewnością będę miała pomocników do zużywania, ale generalnie nie ukrywam, że naprawdę cieszyłam się jak dziecko :)

      Usuń
  16. Ile wspaniałości. Te cuda z Balea i Alverde sprawiają że aż mi się oczy świecą. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerze, że gdy rozpakowywałam paczkę to musiałam pamiętać o tym żeby zamykać buzię bo z wrażenia szczęka mi opadała :)

      Usuń
  17. Ja piernicze obrabowałaś drogerię:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Aż mnie zatkało :D ile wspaniałości :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sama jeszcze do końca nie przetrawiłam tej ilości :)

      Usuń
  19. patrząc na paczkę od Gosi nie mogę podnieść szczęki z podłogi. To zapas na rok! Ooooo Twoje nowości są fantastyczne a ja oniemiałam.

    OdpowiedzUsuń
  20. O matko, masz zapewniony kosmetyczny byt na rok z góry :D

    OdpowiedzUsuń
  21. O matko :D Aż się oczy świecą od tych wszystkich dobroci :)

    OdpowiedzUsuń
  22. wow możesz otworzyć drogerię :-) mega paka urodzinowa i super wygrana :-) a i zakupy nie gorsze ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Uzbierało się tyle, że muszę porządki w szafkach zrobić :)

      Usuń
  23. Balsam 2 x 5 gdzie kupiłaś? :) Bo też kusi mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ale wspaniałości, miłych testów kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wow wow wow jaka genialna paczka! Zapas na okrągły rok ;-)

    OdpowiedzUsuń
  26. wow o matko ile cudownych nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Matko! Co za paczka :o Zazdroszczę :p

    OdpowiedzUsuń
  28. Wow! Spóźnione wszystkiego najlepszego :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. O matko z córką! Ile dobroci! Też bym chciała mieć taką Gosię :) Miłego używania :)

    OdpowiedzUsuń
  30. w o w, zbieram szczękę z podłogi. Zazdroszczę :) !

    OdpowiedzUsuń
  31. Hahaha ale mnie rozbawił powyższy komentarz:) muszę przyznać, że trochę tego masz:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ojejku jakie wspaniałości! Zazdroszczę chyba wszystkiego normalnie, pół DM-u na pierwszym zdjęciu - niezła niespodzianka! :D

    OdpowiedzUsuń
  33. O matko bosko! :D Nude Dude - dobry wybór! :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Jestem w szoku. Taki zapas to by mi na rok wystarczył albo i lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  35. We wrześniu przybyło do mnie już bardzo duzo nowości, ale widzę, że u Ciebie równie dużo albo i więcej!:) Balea mnie zawsze cieszy :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Przy zdjęciu pierwszej paczki wyszły mi oczy :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Wow faktycznie jest po czym zbierać szczękę ;) cudowności!!!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem