30.10.15

Szybkie zdobienie na straszenie - Halloweenowy manicure

Halloween - ani mnie ziębi, ani parzy. Te wszystkie dynie i nietoperze wywołują uśmiech na twarzy, a krucjata " zapal babci znicza" raczej nie znajduje u mnie zrozumienia. Oczywiście jak zwykle 1. pójdę zapalić znicz, a 30. nic nie stoi na przeszkodzie żebym miała upiorne paznokcie i lampion z dyni. Osobiście uważam, że w naszej kulturze wszelkie święta związana są raczej z uroczystościami kościelnymi bądź państwowymi. No dobra, trafi się też wedle niektórych postkomunistyczny Dzień Kobiet, ale to trochę mało :) Póki Halloween to niegroźna zabawa w "cukierek albo psikus " - nie widzę w niej nic złego. Warto przypomnieć, że w naszej katolickiej Polsce był zwyczaj zwany Dziadami, ale przecież nikt nie mówi, że zaraz musimy wywoływać duchy dlatego... Umalowałam paznokcie i jestem z siebie dumna :)


Oczywiście podstawą tegoż zdobienia są naklejki wodne z Born Pretty Store KLIK. Mimo niemałego arsenału farbek akrylowych, stempli, lakierów, gąbeczek i innych pierdółek pozostaję kompletnym beztalenciem paznokciowym. Aż wierzyć mi się nie chce, że wygrywałam konkursy plastyczne... Chyba moja kreatywność zgubiła się gdzieś między fakturowaniem, a rozliczaniem :) Z tego względu naklejki to dla mnie absolutne wybawienie i już nie raz piałam z zachwytu nad nimi.




Oczywiście nie samymi naklejkami człowiek żyje :) Do manicure wykorzystałam również lakier Essie Meet Me at Sunset, My Secret 238 kredowy Matt Black i matowy top coat z Vipery




Nowy manicure zmobilizował mnie także do skrócenia paznokci, dziwnie się czuję z taką długością, ale w sumie niedługo odrosną.
Pstrokato, kolorowo i inaczej niż zwykle, ale jestem zadowolona :)

A Wy macie już przygotowane zdobienia na Halloween, czy może zupełnie do Was nie przemawiają?

14 komentarzy:

  1. Rewelacyjne pazurki, podoba mi się u Ciebie, więc zostaję na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczności! Ja jestem beztalenciem w wykonywaniu takich zdobień, a po za tym teraz jak pracuję to muszę mieć transparentne paznokcie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne te naklejki, szkoda, że nie mam takich ;)) Jakoś w tym tygodniu nie miałam czasu malować paznokci może jutro mi się uda coś zmalować ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacyjne, szkoda że ich wcześniej nie widziała, bo mogłam w zeszłym tygodniu na imprezkę zaszaleć z takim wzorkiem:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie naklejki to też wybawienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczne te naklejki, muszę w końcu przekonać się do tego typu ozdób :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne zdobienie. Kotecek wygląda świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale mrocznie wyszło :) Idealnie na Hallowen :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem