8.12.15

Lilia na wietrze - prosty manicure z Sensique + nowości

O jak dawno nie było tutaj postów paznokciowych, a przecież ciągle coś gości na moich paznokciach. Choć przez ostatnie trzy tygodnie była to hybryda to i tak dopiero dziś zmobilizowałam się do napisania o moim wcześniejszym, małym zachwycie. Lakiery Sensique dostałam w paczce nowości od Drogerii Natura. Ciekawe kolory sprawiły, że chętnie zabrałam się za testy. Kiedyś bardzo często kupowałam lakiery tej marki i naprawdę je lubiłam. Potem przyszedł jednak okres szału na Essie, Orly czy China Glaze. Czasami jednak tak miło jest wrócić do korzeni i przekonać się, że marki własne naprawdę mają nam wiele do zaoferowania.


Na pierwszy ogień poszły odcienie French Lila i Wind. Do srebrzystych odcieni przekonałam się dopiero niedawno, a fiolety lubię właśnie najbardziej późną jesienią. Dlaczego by więc jednak nie połączyć ich w jednym mani?


187 czyli French Lila to delikatny, rozbielony fiolet. Zdjęcia nieco przekłamały jego kolor - w rzeczywistości jest nieco delikatniejszy, bardziej subtelny. Typowo kremowe wykończenie, pasujące do wszystkiego.


192 Wind - faktycznie kolor przypomina wiatr. Chłodny, nieco mroźny z delikatnym shimmerem. Cudnie komponuje się z wieloma stylizacjami. Jeden z piękniejszych odcieni nowej kolekcji.


To co pozytywnie zaskoczyło mnie w nowych Sensique Color to jakość! Naprawdę nie ustępują droższym kolegom, a nawet sprawdzają się lepiej niż niektóre egzemplarze.
Wygodny pędzelek, który szybko i łatwo nakłada lakier.



Konsystencja o dobrej gęstości - po dwóch warstwach osiągamy pełne krycie. Szybko schnie i szybko się utwardza. Największa pochwała należy się jednak za trwałość. Trzymał się na paznokciach cały tydzień pod warstwą Seche Vite. Gdyby nie to, że chciałam położyć nowy kolor to pewnie jeszcze bym go ponosiła.






Wiem, że każdy ma inne preferencje odnośnie lakierów. Wiem, że często nakręcamy się na znane marki - sama tak mam i kupuję prawie każdą nową kostkę essie. Czasami jednak warto ulec i spróbować czegoś nowego, czegoś co nie do końca darzymy przekonaniem. Sensique odwaliło kawał dobrej roboty i lakiery z linii Color mogę szczerze polecić.

Pojemność lakierów to 10 ml, 20 odcieni - każdy za 6,99 zł. 

Przy okazji widziałyście już nowości Mikołajkowe? Szczerze mówiąc dla mnie są idealnie dopasowane na Sylwestra :)

Precyzyjny eyeliner w mazaku KOBO - coś dla fanek wyraźnej i idealnej kreski. 0,7 ml za 17,99 zł


MY Secret Glam&Shine Eyeshadows - metaliczne cienie z możliwością stopniowania intensywności. Akurat ta nowość to dla mnie zagadka, ciekawa jestem jakie będzie wykończenie w realu. 5 odcieni z limitowanej, zimowej edycji, każdy za 8,99 zł


My Secret Eyeliner Glam specialist - kolejna, zimowa limitka. Eyelinery z precyzyjnym pędzelkiem - zielony wygląda zachęcająco ( akurat takiego koloru jeszcze nie mam ) - 4 ml/ 7,99 zł


My Secret Glam&Shine Nail Polish - lakiery z zimowej limitki, naprawdę kojarzą mi się z Sylwestrową zabawą. 10 ml każdy za 6,99 zł.

Roziskrzona kolekcja dla odważnych :)

35 komentarzy:

  1. Ah ta Natura cały czas kusi; ) Mani piękny;!

    OdpowiedzUsuń
  2. Super kolorki, świetnie się prezentują, :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. 192 Wind bardzo mi się podoba ;) chociaż w sumie nie lubię bardzo jasnych lakierów, to akurat ten idealnie by pasował do zimowych mani ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie mam dość podobnie, ten delikatny shimmer daje fajny efekt choć tak na pierwszy rzut oka ciężko go dostrzec :)

      Usuń
  4. Bardzo fajne zestawienie kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Połączenie fioletu z szarością prezentuje się całkiem nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypomina mi trochę moją studniówkę sprzed jakichś hmmm... 7 lat? wtedy właśnie królował fiolet i srebro.. przez długi czas miałam obrzydzenie do tych kolorów :D

      Usuń
  6. Fiolet wspaniały wręcz! Piękne masz pazurki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) I pomyśleć, że w dzieciństwie tak strasznie obgryzałam :)

      Usuń
  7. Ale masz ładne paznokcie :)Piękny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  8. fajne połączenie, oba kolory lakierów bardzo mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś tak od razu gdy zerknęłam na nie to wiedziałam, że muszę je połączyć :)

      Usuń
    2. i wyszło super, kiedyś nie lubiłam szarości a teraz uwielbiam.

      Usuń
  9. Ale kolor lakieru fiolet zabójczy...

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładny mani :) Lubię fiolety, ale u mnie na paznokciach jakoś mi nie pasuje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, może to dziwnie zabrzmi, ale ja mam opory co do różu :)

      Usuń
  11. Zachwycam się perfekcją wykonania Twojego mani :) Ja przerzuciłam się na hybrydy. Pozdrawiam Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki śliczne :) Ja też powoli poszerzam kolekcję hybryd, ale lubię często zmieniać kolory więc ze zwykłych lakierów nie zrezygnuję całkowicie :)

      Usuń
  12. podobają mi się te nowości, a lakiery fioletowe i szare są cudne, idealne na sezon jesienno - zimowy :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wind bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Szary lakier z drobinkami wygląda interesująco. I ten papryczkowy też :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. fioletowy lakier ładnie wygląda na paznokciach :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Połączenie kolorów szarego z fioletem super, podoba mi się :)
    Ten eyeliner w pisaku z Kobo chętnie bym przetestowała, muszę się za nim rozglądnąć przy okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  17. 2 lakiery z sensique mi się podobają i prawie wszystkie z my secret.

    OdpowiedzUsuń