13.12.15

Ostatni z kolekcji Q4 - Winter Glow Yankee Candle

Tegoroczną, zimową kolekcję Q4 Baby It's Fun Outside and Cosy Inside mogę uznać za jedną z najbardziej udanych. Nawet nie ma jej co porównywać z zeszłoroczną, tym razem absolutnie każdy z wosków zdobył moje uznanie. Przegląd zimowej edycji 2016 kończę zapachem Winter Glow. Liczyłam, że zostawię go na bardziej zimową i śnieżną aurę, ale u mnie tylko wiatr :)


Producent opisuje wosk jako zapach "chrupiących" zmarzniętych gałęzi drzew i świerkowych igieł, rozświetlonych bursztynowymi promieniami zachodzącego słońca.


Dla mnie to kolejny wosk, który zupełnie nie kojarzy mi się typowo świątecznie. Rzekłabym wręcz, że jest najmniej świąteczny ze wszystkich z obecnej Q4. Przypomina mi nieco Clean Cotton. Jest świeży, wręcz mroźny. Przypomina wysprzątane mieszkanie, ze świeżo zmienionymi firankami i wywietrzoną pościelą. Totalna czystość i łagodność, choć zapach jest dość intensywny. Powoli ale systematycznie wypełnia mieszkanie. Gdyby przeanalizować przedświąteczne porządki i zapach świeżo przyniesionej z chłodu choinki to można by stwierdzić, że Winter Glow jest idealny na te przedświąteczne przygotowania :)


Ten i inne zimowe woski znajdziecie na Goodies.pl :) Macie już może swojego faworyta?

29 komentarzy:

  1. Lubię zapach wysprzątanego mieszkania. Spodobałby mi się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie podkreśla właśnie taką świeżość i czystość :)

      Usuń
  2. Nikt jak Ty nie potrafi tak opisac wosku. Świetnie się to czyta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, naprawdę niesamowicie mi miło :)

      Usuń
  3. Dobrze mieć i taki rodzaj zapachu w swojej kolekcji. Zaciekawiłaś mnie. Lubię takie świeże powiewy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dopiero zaczęłam swoją przygodę z YC, więc dziekuję za przydatką opinię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam go w świecy ale... jeszcze niepalony :)
    Czekam na bardziej zimową aurę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. obawiam się, że ten zapach rozczarowałby mnie tak samo jak inne woski z zimowej edycji ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nastawiasz się na coś mega świątecznego to zapewne tak :(

      Usuń
    2. zostanę przy moim cynamonku ;p

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Nie jest może największym faworytem obecnej kolekcji, ale jest bardzo przyjemny i odświeżający :)

      Usuń
  8. Myślę, że jest warty wypróbowania - skuszę się :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi się ta jego świeżość ;) Wprowadza powiew czystości do pomieszczenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja też uwielbiam tegoroczną zimową kolekcję, super jest

    OdpowiedzUsuń
  11. Brzmi kusząco, lubię wszelkie zimowe, świeże zapachu przypominające śnieg itp. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też sobie jego recenzję zostawiła na koniec, ale ja go czuję nieco inaczej :) Dla mnie jest właśnie bardzo świąteczny i najpiękniejszy z całej przetestowanej trójki (nie mam w kolekcji Bundle Up) <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak świeży i mroźny, to jestem na tak :) Nie może być zbyt mdło.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo bym chciała go powąchać, wygląda zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie w zimie królują wszystkie czerwone zapachy z YC, ale po takiej recenzji chyba wypróbuję też te białe :)


    imaginiankaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Myślę, że bardzo polubiłabym się z tym zapaszkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo mi się podoba tylko trochę moc ma słabą

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo mi się podoba tylko trochę moc ma słabą

    OdpowiedzUsuń
  19. Wchodząc do Ciebie na blog człowiek wkręca się w świąteczne przygotowania :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem