21.1.16

Metalik nie tylko na wieczór - My Secret cienie Glam&Shine i eyelinery Glam Specialist

W ostatnim czasie moja twarz nie bardzo nadawała się do pokazywania. Nie dość, że byłam w trakcie kuracji kwasami to jeszcze zafundowałam sobie lekkie odmrożenie... Z tego względu dziś skupimy się na makijażu oczu z nowościami My Secret. Cienie Glam&Shine i eyelinery Glam Specialist przetoczyły się przez blogi już jakiś czas temu. Teraz pora na moje odczucia bo prosiakiem bym była gdybym o nich nie napisała.


Cienie z My Secret lubię od dawna, w sumie nie ma się czemu dziwić - ich producentem jest Pierre Rene więc te osoby, które myślą, że to jakaś firma-krzak są w błędzie. Proste, klasyczne kasetki mieszczą po jednym cieniu. Opakowanie może nie powala jakością, ale nie jest też najgorszą tandetą.


W metalicznej kolekcji Glam&Shine znajdziemy 5 odcieni: Metal Violet, Radiant Orchid, Snow Blue, Soft Harmony i Lighting Texture.






Cienie mają miękką, jak gdyby lekko mokrą konsystencję. Powalają pigmentacją, a kolory są niesłychanie nasycone. Jeśli zależy nam na mocnym efekcie lepiej jest je nakładać palcem, a rozcierać pędzlem - nakładane bezpośrednio zarówno pędzlem syntetycznym jak i naturalnym nieco gasną i tracą na intensywności. W sumie nie jest to problem bo cienie mimo szałowych kolorów mogą spokojnie nadać się także do dziennego makijażu.


W kwestii trwałości nie mam im kompletnie nic do zarzucenia. Nałożone na bazę trzymają się calutki dzień bez najmniejszego uszczerbku. Cena za 3g opakowanie to niespełna 9 zł, ale warto wypatrywać promocji, które często fundują Drogerie Natura. 

Skład dla zainteresowanych: MICA, PENTAERYTHRITYL TETRAISOSTEARATE, TALC, POLYBUTENE, KAOLIN, PHENOXYETHANOL, ETHYLHEXYLGLYCERIN, [MAY CONTAIN/MOŻE ZAWIERAĆ (+/-): CI 77891, CI 77491, CI 45410, CI 73360 CI 15880, CI 74160, CI 77510, CI 77861]

Eyelinery My Secret Glam Specialist początkowo kompletnie mnie nie zainteresowały. Całą uwagę skupiły na sobie cienie i lakiery ( o których już wkrótce ). Po czasie jednak zaczęłam dogłębniej przeglądać nowości i utknęłam na Burgundy Brown. Mam ostatnio fioła na punkcie burgundowych odcieni i marzę o włosach w takim kolorze, więc dziwnym by było gdybym nie zakochała się w tak twarzowym eyelinerze.


Glam Specialist to klasyczny tusz do kresek w opakowaniu z pędzelkiem. Przyznaję bez bicia - jestem beztalenciem w kwestii takich aplikatorów i nie potrafię malować nimi kresek. Z tego względu nie stosuję dołączonego pędzelka, a nabieram eyeliner na swój skośny pędzelek i dopiero nakładam na powiekę.





Eyelinery z nowej kolekcji występują w trzech odcieniach - Cobalt, Sea Green i Burgundy Brown. Oczywiście wiadomo już który z kolorów to moja miłość, ale reszta też jest piękna. Nasycone, żywe, trwałe i niegasnące. Szybko zastygają, nie wałkują się i nie ścierają. Rewelacyjny produkt za grosze!


Za eyeliner o pojemności 4 ml zapłacimy niespełna 8 zł. Ja jestem bardzo, bardzo na tak.

Skład dla zainteresowanych: AQUA, PROPYLENE GLYCOL, STEARIC ACID, MAGNESIUM ALUMINUM SILICATE, GLYCERYL STEARATE, TRIETHANOLAMINE, BENZYL ALCOHOL, PHENOXYETHANOL, CAPRYLYL GLYCOL,OLEYL ALCOHOL, XANTHAN GUM, HEXYLENE GLYCOL,DEHYDROACETIC ACID, CARBOMER, [MAY CONTAIN/MOŻE ZAWIERAĆ (+/-): CI 77007, CI 77288,CI 15850, CI 77499]

A poniżej moje kombinacje alpejskie z Glam&Shine i Glam Specialist w roli głównej. Wersja dzienna :)

Dajcie znać czy wpadło Wam coś w oko? Bardziej do gustu przypadły Wam cienie czy eyelinery?

29 komentarzy:

  1. Zarówno cienie jak i eyelinery fantastycznie się prezentują! Chyba czekają mnie zakupy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O eyelinerach czytałam średnie opinie, ale te z nowej kolekcji są naprawdę bardzo porządne :)

      Usuń
  2. Bardzo zaciekawił mnie ten zielony eyeliner. Nie jestem pewna czy odcienie zieleni będą pasowały do mnie, ale mam straszną ochotę wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. eyelinery wszystkie trzy muszę mieć! są boskie <3 cienie akurat z tych kolorów żadne mnie nie zainteresowały,jak coś w ciemnych brązach,morskich czy taupe znajdę,to chętnie zakupię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No naprawdę jeśli chodzi o eyelinery to jestem bardzo pozytywnie zaskoczona :)

      Usuń
  4. Uwielbiam takie kolorowe makijaże ♥
    A te eylinery naprawdę kuszące ;)

    Mój blog - HELLO-WONDERFUL♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rzadko robię typowo kolorowe makijaże, ale od czasu do czasu warto :)

      Usuń
  5. Eyelinery mnie zaciekawiły :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja uwielbiam rozświetlacze z MySecret <3

    http://shadesofblondie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Czemu zawdzięczasz tak długie rzęsy?

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba się dziś umówiłyśmy!:) Też wrzuciłam posta z ich udziałem, ale bardzie pokazowego niż recenzującego:)))) Świetne są! Jak zobaczyłam w Naturze to jak oszalała wzięłam wszystkie 5:))) MySecret produkuje świetne cienie, bardzo lubię też te matowe:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Linery wyglądają swietnie. Jestem zdziwiona, ale ta zieleń bardzo mi się podoba;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cienie Nr 4 i 5 wyglądają bardzo ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow, piękny wyszedł Ci ten makijaż :) Liner Sea Green pasowałby dziś do mojego stroju :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Cienie i eyelinery wydają się być ciekawe :) myślę że się skuszę na jakiś cień i eyeliner :) chociaż jak byłam ostatanio w Naturze to nie zauważyłam ich nie wiem jak to się stało :)

    OdpowiedzUsuń
  13. A makijaż? No jak to tak bez makijażu tackie cuda pokazywać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. AAAA, wlazły w końcu te zdjęcia :D (chwilowo u Babci jestem i mam tu net na kartę, strasznie wolno ładują się foty, tekst wchodzi a foty idą godzinami) i pięknie wyszło, a jakie rzęsy O.O Sarenka :)

    OdpowiedzUsuń
  15. piękne są te cienie! szczególnie 4 i 5 :) szkoda, że w Holandii nie mam My Secret :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Koniecznie muszę wypróbować eyelinery:)

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo ładne te cienie, podobają mi się bardziej niż eyelinery :-) a rzęsy masz bajeczne

    OdpowiedzUsuń
  18. Zarówno cienie jak i eyelinery bardzo mi się spodobały :) Cudowna seria

    OdpowiedzUsuń
  19. Cienie mają fantastyczną pigmentację, nr 4 i 5 chciałabym mieć w swojej kosmetyczce, a do tego kobaltowy eyeliner - cudeńko <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Cienie dają fajny efekt. Co do eyelinerów to mam z tej marki czarny i nie jestem z niego niestety zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  21. Cienie z tej kolekcji mam wszystkie, natomiast nie udało mi się kupić tych 2 jasnych cieni, a Ty tu jeszcze drażnisz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha taka moja rola, muszę czasami trochę pokusić :)

      Usuń