10.1.16

Pierwszy prawdziwy śnieg więc i śnieżny wosk na blogu - First Snow od Kringle Candle

Liczyłam na to, że o tym wosku będę pisać gdzieś w okolicach listopada. niestety śniegu ciągle nie było widać. Pierwszy prawdziwy puch pojawił się dopiero w święto Trzech Króli. W pracy żartowaliśmy, że my - katole nie zasłużyliśmy sobie na śnieg, natomiast wyznawcy prawosławia, którzy właśnie 6 stycznia świętowali Wigilię owszem. Nie o wierze jednak będziemy dziś dyskutować, a o wosku First Snow od Kringle Candle.


Producent poszedł po najmniejszej linii oporu opisując wosk jako czysty i świeży zapach, który przywrócić emocje z dzieciństwa związane z pierwszymi płatkami śniegu. Oh really? Faktycznie sporo nam to mówi. A tak na serio - faktycznie wosk należy do świeżych i mroźnych. Nie jest to jednak świeżość prania czy wietrzonej pościeli. To nieco ostra świeżość, jak mroźne powietrze wżerające się do płuc. Mieszanina igliwia i cytrusów z lekką domieszką eukaliptusa.


Wosk jest specyficzny, kojarzy mi się z czymś jednak nie umiem sprecyzować co to takiego jest. Intensywny, szybko wypełniający pomieszczenie i długo utrzymujący się w powietrzu. Faktycznie może przypominać pierwsze śnieżne dni, ale na aurę za oknem wolę jednak te rozgrzewające zapachy :)


To już chyba ostatni wosk z zimowej gamy jaki chciałabym Wam pokazać. First Snow znajdziecie oczywiście na goodies.pl.


A już od przyszłej niedzieli zacznę Was męczyć nowościami od Yankee Candle z kolekcji My Serenity. Zainteresowane? :)

26 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Zima jeszcze przed nami więc jakby co to możesz się skusić :)

      Usuń
  2. Nie znam, miałam tej marki póki co świeczkę kokosową i bardzo polubiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No momentami mam wrażenia, że są bardziej udane niż YC w każdym razie przyjemna odmiana :)

      Usuń
  3. Ja jestem zainteresowana ;) Ten wosk mnie ciekawił, ale też wolę rozgrzewające :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj no ostatnie dni takie zimne więc tylko rozgrzewające by mnie usatysfakcjonowały :)

      Usuń
  4. Muszę kiedyś kupić jakiś wosk z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie śniegu od groma od pewnego czasu. :-) A wosk chętnie bym powąchała...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeja ja to tak się ścieszyłam, że wreszcie popadało :)

      Usuń
  6. Lubię woski, szybko wypełniają pomieszczenia ładnym zapachem :3

    OdpowiedzUsuń
  7. Pewnie by mi się spodobał :D Już czekam na moje woski z nowej kolekcji Yankee :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja zaczynam dziś palenie, przyda mi się trochę odpoczynku od cięższych zapachów :)

      Usuń
  8. Z zapachów mroźnych miałam coś z YC i to nie było dobre :D

    OdpowiedzUsuń
  9. prezentuje się zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie zimowo - świąteczna seria KC jest bardzo pozytywna :)

      Usuń
  10. No to czekam na nowości.
    A ten jego mość skoro posiada w sobie coś z eukaliptusa to nie dla mnie. Nie lubię tego zapachu...

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem