31.1.16

Zapach miesiąca: Fluffy Towels od Yankee Candle + wyniki konkursu

Fluffy Towels to zapach Yankee Candle, który miałam w swoich zbiorach już od dawna. Zafiksowana na wszystkie sezonowe edycje specjalne, zupełnie o nim zapomniałam. W ten weekend postanowiłam dodać świeżego powiewu w moim mieszkaniu. Zazwyczaj białe woski YC charakteryzują się właśnie taką świeżością. Czy Fluffy sprawdził się w tej roli?


Producent opisuje zapach jako aromat świeżego prania z nutą cytryny, jabłka i lawendy. W sumie jest to całkiem trafny opis. Wosk przypomina mi bardzo Clean Cotton. Również jest to zapach prania - czystego, świeżego, suszącego się na dworze. Nie jest jednak tak bardzo "proszkowy". Jabłko nadaje mu pewnej słodyczy, cytryna odpowiada za proszkową świeżość, a lawenda wycisza wszystko i uspokaja. Wosk nie należy do bardzo intensywnych - 1/4 tarty bardzo powoli i delikatnie wypełnia pomieszczenie. Moim zdaniem jest to zapach, który świetnie sprawdzi się przed przyjściem gości. Nie będzie nachalnie grał pierwszych skrzypiec i nie zagłuszy np. zapachów potraw, ale zrobi dobrą robotę dając efekt świeżo wysprzątanego mieszkania. A wiadomo, że czasami po prostu trzeba improwizować :)


Wosk Fluffy Towels jeszcze dziś w promocji oczywiście na goodies.pl


Kochane - chciałam Wam wszystkim bardzo serdecznie podziękować za wzięcie udziału w konkursie. Miał być szybki i niepozorny, a okazało się, że przyciągnął tak wiele osób. Pytanie było może nieco osobiste dlatego tym bardziej jestem pod wrażeniem Waszych odpowiedzi. Były tak szczere, pełne emocji i prawdziwej chęci zmian, że zapierało mi dech z każdą kolejną, którą czytałam. Jest mi bardzo miło, że chciałyście się ze mną nimi podzielić. Naprawdę z całych sił trzymam za Was kciuki - za każdą chęć zdrowej zmiany, chęć zrzucenia kilku kilogramów, chęć rzucenia papierosów, zrobienia prawa jazdy, wyjechania do męża, znalezienia drugiej połówki. Za każdą chęć bycia bardziej zorganizowaną, chęć znalezienia pracy w zawodzie, chęć nauki języków, zwiedzania i po prostu - bycia szczęśliwą. Każda odpowiedź była mi bardzo bliska i chciałabym móc nagrodzić każdą z nich bo zdecydowanie były tego warte. Nagrody są jednak tylko dwie i tylko do dwóch osób mogą powędrować. Tym razem postanowiłam nagrodzić następujące osoby:

Zestaw nr 1
Joa nowa

Zestaw nr 2
Kinga Jurdeczka

Dziewczyny - teraz już Wasze postanowienia po prostu muszą się spełnić! Czekam na Wasze adresy - piszcie na kaczmartak@gmail.com.

Te z Was, którym dziś nie udało się wygrać bardzo dziękuję za udział. Mam nadzieję, że ze mną zostaniecie, tym bardziej, że już za kilka dni ruszamy z konkursem na Dzień Kobiet :) 

15 komentarzy:

Copyright © 2017 Kaczka z piekła rodem